Shadows of York Strona Główna

Znalezionych wyników: 698
Shadows of York Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 23:49   Temat: Dworek
Jej głos nie pomagał. Był zbyt ..wyrozumiały, zbyt łagodny. Tak jakby rozumiała, co się działo w jego głowie, z czym musiał się użerać na co dzień. Jakaś mikroskopijna cząsteczka jego istnienia nienawidziła jej za to.
Może gdyby podjęła walkę, namawiała go, próbowała szantażu.. Bevin czułby się bardziej fair, miałby usprawiedliwienie, by powiedzieć, że ma spadać na bambus. A tak.. Wiedźma chcąc nie chcąc zrzuciła na niego ciężar odpowiedzialności oraz zawierzyła mu własne życie. Czy był na tyle silny, by to dźwignąć?
-Tu? Chyba kpisz. Wyglądasz jak śmierć. Jeżeli miałoby pójść do jakiegokolwiek połączenia dusz, muszę wiedzieć, że potrafisz o siebie zadbać. Mam jeszcze jakieś tysiąc lat do przeżycia i nie mam zamiaru skrócić tego okresu do jednego tygodnia. Chodź, zabieram Cię do domu. - narzucił sweter na Rosjankę, nie będąc w stanie patrzeć na jej opłakany stan. Czy jej współczuł? W jakimś stopniu tak. Mógł się migać, że to nie była jego wina, ale fakty mówią same za siebie. Tak — rozbił kryształ. I tak, powtórzyłby to, gdyby został postawiony przed tym samym dylematem. Dlatego podszedł szybkim krokiem do Niny, złapał ją za rękę, ciągnąc w znanym im już kierunku. Do osoby, która trzymała wszystkie odpowiedzi.

/x2 zt
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 23:12   Temat: Dworek
Wpatrywał się w kobietę tak, jakby widział ją po raz pierwszy. Czy ona właśnie sugerowała współdzielenie duszy? Oni? Obserwował Rosjankę, wyłapując każdy gest i grymas, chcąc mieć pewność, że tym razem są po jednej stronie barykady i rozumieją się w stu procentach. Problem w tym, że jej wyjaśnienie było niezwykle proste, co uniemożliwiało nieporozumienie. Oparł łokcie o uda, a głowę spuścił między ramiona.
Nie wiedział, co zrobić. Czy mógł podjąć tego typu decyzję samotnie? A przede wszystkim czy w ogóle chciał się coś takiego zgodzić? Bo jednak układ wymagałby podziału uczuć, myśli, kruchego zaufania. Musiałby zawierzyć, że Rosjanka nie potknie się o pal, nadziewając się aż po same gardło. Wahał się.
Minuty mijały, chłód postępował w pomieszczeniu, a faerie czuł, jak gęsia skórka oblewa całe ciało. Chciał jej pomóc, a jednocześnie bał się. Bał zjednoczenia z kompletnie obcą istotą, która miałaby dostęp do jego najskrytszych sekretów. Do sekretów, do których nie miała dostępu nawet druga wróżka, a nagle miał się otworzyć przed czarownicą?
-Potrzebuję godziny na podjęcie decyzji. Ja.. moje uczucia są już z kimś współdzielone, więc jeżeli chcesz na trzeciego.. muszę wiedzieć, iż ta druga osoba będzie w stanie to zaakceptować. Jestem Tobie i Twojej rodzinie niezwykle wdzięczny za wszystko, co dla mnie zrobiliście, ale to on jest moim priorytetem. Czy zgadzasz się na ten warunek? - ciemne oczy odszukały drugą parę źrenic, wyrażając determinację. Nie wiedział, czego się spodziewać po kolejnej, jakże trudnej rozmowie, która go czekała. Jednakże wiedział, że robił dobrze.
  Temat: Bevin
Bevin

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 1285

PostForum: Relacje    Wysłany: Wczoraj 22:43   Temat: Bevin
Mamy Kochana bardzo dobrą podstawę do relki.
Ja nie przepadam za Łowcami, Ty nie wiesz, że jesteś jednym.
Co Ty na to, by tę relację tworzyć od dna?
Od polania piwa, może byłaś na zmianie, gdy rozpętałem burdę po alkoholu?
Od słowa do słowa, mogłem polecić Ci kilka miejsc w noym mieście, dogadujemy się w kwestii:
"Dzień bez kawy, to dzień stracony".
Może będę w stanie Ci pomóc rozkminić, o czym Twoja piękna główka śni?
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 22:34   Temat: Dworek
Stare małżeństwo czy nie, najwidoczniej tak musiało być. Mieli zbyt podobne charaktery, a wszelkie prawa fizyki mówią, że dwa czerwone magnesy za cholerę się nie dogadają, gdy w okolicy buja się niebieski. A jednak jakoś to funkcjonowało. Patologicznie, ale jednak. Mało tego!
Jakimś cudem w swoim towarzystwie zachowywali się jak dwójka dzieciaków, które dopiero co opuściły piaskownicę. Nie wiem co gorsze — decyzję zostawiam Wam. Kwestia Smurfów została skwitowana kulturalnym prychnięciem. Łowcom nigdy nie ufał, nie ufa i raczej nie zaufa, no, chyba że będzie miał do czynienia z jakimś wykolejeńcem, który potępiał politykę Clave w czasie Wojny. A jak wszyscy wiemy, prawdopodobieństwo na to było stosunkowo znikome.
Prośba Niny wydawała się całkiem racjonalna. Mężczyzna skierował pierwsze kroki w stronę wyjścia, jednakże ten jeden cichutki głos sumienia wciąż przypominał mu, że kobieta miała jego plecy, gdy połowa radosnej wiedźminowatej ekipy spieprzyła radośnie z powrotem do portalu, zostawiając ich na samotne tête-à-tête z wywerną. Westchnął ciężko, wiedząc jaka będzie jego decyzja. Na znajdującym się przy drzwiach kołku, powiesił na samotnym kołku płaszcz, zdjął sweter, podwinął rękawy koszuli.
-W porządku. Ile litrów krwi potrzebujesz?
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 21:54   Temat: Dworek
Ajć, trafiony zatopiony jednomasztowiec. Temat Króla nadal był drażliwy. Próba wyjaśnienia sporu po rozmowie ze Skye spełzła na niczym, a faerie nadal podświadomie w jakimś stopniu czuł, że Król maczał swoje stare palce w uwięzieniu blondyna w krysztale.
-Był na tyle 'gościnny', że wysłał za nami Dziki Gon. Byli w chuj pomocni, siedząc w krzakach, kiedy z czarownikiem przeżywaliśmy nasze najgorsze chwile, a .. - i tu znowu zacisnęło się gardło, odmawiając właścicielowi kooperacji - ona walczyła z kolejnymi umarłymi. No faktycznie, rozmowa z Królem na pewno zmieniłaby bieg naszej historii. - dwójka długowiecznych stała pośród ruin, dysząc ze złości, choć tak naprawdę to nie oni byli celem własnych emocji. Nie. Jednakże czy nie było łatwiej drzeć się na siebie, zamiast uczciwie się przyznać, iż byli dwójką przerażonych istot?
Jednak jedno trzeba było przyznać. Czarownica poruszyła dwie bardzo czułe struny w jego wnętrzu — Faerieland i blondyn. Bevin odwrócił się do kobiety plecami, biorąc kilka uspokajających oddechów. W ramach ujścia buzującej pod skórą furii, cisnął strugą magii w stronę starych szklanych ozdób, stojących na jakimś zakurzonym kredensie. Dźwięk tłukącego szkła rozniósł się po dworku, a faerie przeczesał czarne kosmyki. Przenosząc na kobietę wzrok z mieniących się na podłodze szkiełek, mruknął cicho:
-Nie wezwałaś mnie tu, by obrzucać się gównem. Poprosiłaś o wsparcie. Czego potrzebujesz?
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 21:15   Temat: Dworek
Bo widzisz Nina, problem jest taki, że odkąd odzyskał własną wolność, bronił jej zaciekle i nie zamierzał ustąpić gruntu nawet na moment. Jej złość w jakimś stopniu uspokajała go, sprawiała, że na nowo myśli przestawały chaotycznie podpowiadać najczarniejsze scenariusze, stanowiąc zagrożenie dla niego lub Raffaela.
-A co, może mielismy go zostawić?! Oferowałem się na bycie wiecznym więzieniem dla demona, to nie! Twoja rodzina uznała, że moje istnienie jest ważniejsze i za to będę im dozgonnie wdzięczny. To może wybierzmy drugą opcję? W momencie wyżarcia mojej duszy bies poszukiwałby kolejnego Podziemnego, a po nim jeszcze następnego. Powiedz, poświęciłabyś Shizhi? Poświęciłabyś ... siostrzenicę?! A może sama powitałabyś go z otwartymi ramionami? - strach, przerażenie, trwoga, wściekłość, ból. Mieszanka odczuć zakręciła się w czarze goryczy, przypominając ciężkie miesiące z jego życia, jednakże nie zamierzał ustąpić. Co to, to nie. Zrobił kolejny krok w stronę wiedźmy, wymuszając na niej zrobienie kroku w tył. Prawdę mówiąc, o ów zabezpieczeniu nic nie wiedział, ale wspomnienie rozrywanej duszy było wystarczające, by dać porwać się fali nienawiści i gniewu.
-A Ciebie co powstrzymuje przed zabezpieczeniem? Skoro "tropiła Cię namiętnie" może powinnaś była przemyśleć o podobnym zagraniu zawczasu?
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 20:42   Temat: Dworek
Pierwszy raz z Bevinem? Słabo Nina. W Twoim wieku to już nie wypada. A że już shoutbox zdążył ustalić, iż faerie wolał starsze, no to Houston mamy problem. Przewrócił oczami na jej irracjonalne zachowanie, zastanawiając się, czyje mieszkanie jest bliżej. Jego czy jej? Bo nie było mowy, że będzie szlajała się w takim stanie dłużej, niż jest to faktycznie potrzebne.
Chociaż miał szczere chęci na wygłoszenie całej litanii, że Rosjanka powinna jakoś o siebie dbać (w przeciwnym razie faerie miałby do czynienia z dwójką wkurwionych czarowników — dziękuję bardzo!), tak zapytanie o demona zatrzymało go w pół słowa.
-Demon? - nie mam pojęcia prawdę mówiąc. To Shizhi doskonale zdawał sobie sprawę, z czym mamy do czynienia, a Opal miała zdobyć księgi ze Spiralnego. Plus Twój ojciec powinien również wiedzieć co i jak.[/b] - trzeciej uczestniczki "imprezy" nadal nie potrafił wymówić. Nie chciał i nie potrafił. Rozżalenie po ich ostatnim spotkaniu nadal kłuło niemiłosiernie, nie dając mu spokoju. Natomiast jebitna czerwona lampka zapaliła się w głowie bruneta, sprawiając, iż zrobił niepewny krok w tył.
-Co Ty...?
  Temat: Dworek
Bevin

Odpowiedzi: 154
Wyświetleń: 3886

PostForum: 
Tereny Wiejskie
   Wysłany: Wczoraj 20:17   Temat: Dworek
Nauk na świecie są tysiące. Trawa jest zielona, niebo w południe bajecznie niebieskie, słonko żółte, a Nina NIGDY nie prosi o pomoc. Takie podstawowe prawdy. A jednak SMS nie był w żaden sposób zawoalowany, wyraźnie złamał jedno z praw rządzących na tym prostym bądź co bądź świecie.
Faerie westchnął ciężko, zastanawiając się jakiego kalibru problem mogła mieć wiedźma. Kryształ - problem, czy "Nie-Mam-Się-W-Co-Ubrać" - problem? Personalnie wolałby to drugie, bo wtedy machnąłby ręką i wrócił pod ciepłe koce, wpatrując się w tańczące płomyki w kominku u boku swojej gorszej połówki. A jednak obawiał się, że jednak Ninowy problem może być bardziej tym pierwszym, dlatego ubrał cieplejszy sweter, rzucił przez ramię, że wychodzi i kiedyś wróci. W odpowiedzi dostał jedynie senny pomruk, którego swoją drogą brunet szczerze zazdrościł, ale jak to mówią, służba nie drużba.
Znalazł wspomniany przez kobietę dworek, rozglądając się ciekawie. Oszczędził sobie pukania, bo i po co? Stawiał cicho kolejne kroki w głąb posiadłości, szukając Rosjanki na włościach. A i zguba objawiła mu się dość szybko, chociaż nie do końca w takim stanie, w jakim by sobie życzył.
-Głupia! Mogłaś napisać, wziąłbym apteczkę. - Yup, wersja przywitania wróżki jak zwykle na poziomie prospołecznym. A jednak.. martwił się?
  Temat: [CZAROWNIK] Nina
Bevin

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1033

PostForum: Wiadomości   Wysłany: Wczoraj 19:40   Temat: [CZAROWNIK] Nina
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: [CZAROWNIK] Nina
Bevin

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 1033

PostForum: Wiadomości   Wysłany: Wczoraj 19:37   Temat: [CZAROWNIK] Nina
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: Plac główny
Bevin

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 814

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: Wczoraj 18:53   Temat: Plac główny
Przepraszam z góry, gracz jest chujowy w tłumy!

Opal & Craig

Wdzięcznie przyjął dłoń czarownika, uśmiechając się ciepło. Zdecydowanie Opal ten związek służył, przynajmniej miał znacznie lepsze rokowania niż zasłyszany ze słuchu romans z Psiakiem. Może to i dobrze? Nie był pewien, że zachowałby się wobec tamtego Podziemnego z jakąkolwiek klasą. Tutaj natomiast było czuć ich radość oraz szczęście, dlatego Bevin odparł szybko:
-Bevin, Bevin Traveley. Cała przyjemność po mojej stronie.- i co było najpiękniejsze, brunet nie kłamał!
Natomiast pytanie Opal dawało szerokie pole do popisu, dlatego nie chcąc jej nadmiernie martwić, ponownie wykrzywił usta w niewinnym geście, unosząc dłonie w geście poddania.
-Wszelkie wpadki nie są w stu procentach moją winą, choć tu i ówdzie przykładałem rękę. Daj znać, jak znajdziesz chwilę, bo mamy sporo do obgadania! Ach, i wybacz "drobne" opóźnienie. Współczuję awansu w hierarchii! - wyszczerzył się złośliwie, bo co by nie było, dostała w prezencie od Shiza niebezpieczną gromadkę dzieciaków, którą musiała dość ostrożnie zarządzać. Faerie tylko liczył, że miała odpowiednio dużo kątów w domu, inaczej czarne chmury kiedyś zawitają nad York.

Antoś & Shay & Sebciu
Kwestię pyskatego pozostawił chwilą ciszy. W końcu mógł w pełni korzystać z przywilejów posiadania u swego boku rodzica, a że najwyraźniej nie zgadzał się, co do decyzji rodzicielki.. Cóż poradzić. Niezbadane są wyroki kobiet. Jedynie jego uwaga dot. przemiany na dobre skupiła uwagę Pucasa. Dawno nie widział tego zjawiska, a w połączeniu z faktem, że przemieniającą była dżin? No no no!
Jednak co by nie powiedzieć o przyszłej półwróżce, brunetowi było niezmiernie szkoda dzieciaka. Syn Nimat miał temperament, a sądząc po zacisku palców na ramieniu przytarganego, nie był do końca szczęśliwy z obecnego obrotu spraw, jakikolwiek by on nie był. Niewidomy sprawiał wrażenie zastraszonego, a biorąc pod uwagę kakofonię głosów, jaka dobiegała ze wszystkich stron? Cóż, to musiało sprawiać, iż chłopak mógł czuć się odrobinę osamotniony.
Gdy do jego uszu dobiegł kolejny znany głos (więcej ich matka natura nie miała?), Bevinowi zostawało już tylko wzruszyć ramionami i przyjąć to za dobrą monetę. W końcu Sebastiana też nie widział dobre kilka tygodni. Miło widzieć, że nawet Pijaweczki zawitały na frushkowy karnawał. Tylko czekaj czekaj, jakim cudem u mężczyzny były zdrowe rumieńce, charakterystyczne zazwyczaj u osób tak jakby .. żywych? Huh. Fascynujące, gdy tylko wróci z chłopakiem, musi się koniecznie dowiedzieć co tam się odjaniepawliło, bo to jednak jest dość niecodzienne jak na życie wróżki zdarzenie.
-Normalnie rzuciłbym tekstem, byś bawił się dobrze, ale patrząc po chłopaku, jest ciut na Ciebie przymłody. - złośliwie puścił oczko do wampira, w żaden sposób nie urągając nieśmiertelnemu. Miał po prostu wyśmienity humor, a że odznaczało się tak, jak odznaczało.. Co poradzisz.

Nina
Nina jaka jest, każdy widzi. Typowy rosyjski małpiszon, do którego najwidoczniej miał jakieś niebotyczne pokłady cierpliwości (lub kobieta była terrorystą przetrzymującym jego wina. Jedno z dwóch). Dlatego Bevin w ramach podziękowania za ów wybryk, z sentymentu puścił wiązankę elektryczności kobiecie po kręgosłupie, nadal wpatrując się w Nimat jak gdyby nigdy nic. W końcu nie może być w ich małej dzikiej relacji za spokojnie, czyż nie? Przeprosił swoją obecną towarzyszkę na chwilę, odchodząc kilka kroków z drugą wróżką.

I teraz wisienka na torcie
Nimat
W głowie tłukły się tysiące myśli, co dokładnie kobieta mogła od niego potrzebować, co wymagało swego rodzaju prywatności. Gdy jednak cały potok słów dotarła do jego uszu, kufel z alkoholem mimowolnie wypadł mu z dłoni, rozbryzgując się na podłodze w drobny mak i czuł, jak mu się robi zwyczajnie słabo. Zachwiał się odrobinę, szybko jednak starając się ponownie złapać jako taką równowagę. Naprawdę modlił się do Królowej, by Nimat wybuchnęła swoim perlistym śmiechem, mówiąc mu, iż to psikus, taka forma żartu jako kara za długie nieodzywanie się. Nic jednak takiego nie nastąpiło. Głucha cisza spowiła ich dwójkę, a mężczyźnie udało się jedynie wykrztusić z niedowierzaniem:
-C-C-Co?
Wiedział, że wróżki tak bezczelnie skłamać nie mogły, dlatego nic mu było po obserwowaniu dżina. Wzrok szybko uciekł w stronę Shaya, z przerażeniem starając się jakkolwiek zapanować nad dość srogą prawdą, że well, wpadli.
-On jest ..? - naprawdę chciał, uwierzcie mi. Chciał na głos powiedzieć fakt, który właśnie został mu bezpardonowo zakomunikowany, a jednak struny głosowe odmówiły współpracy, a wargi poruszały się bezgłośnie. Ciemne oczy nadal obserwowały młodą wróżkę w towarzystwie jego znajomych, czując, jak chłód przejmował całe jego ciało.
Stał się ojcem. Ojcem, na bycie którym nie był nijak przygotowany.
  Temat: Sebix
Bevin

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 94

PostForum: Relacje    Wysłany: 2019-01-22, 20:51   Temat: Sebix
To i ja się wbijam na interesy.
Ćwierkasz, że jesteś całkiem całkiem w alchemii i medycynie? To się doskonale sprawdza, mam ogolnie pecha ostatnimi czasy, nieraz mogłeś mnie składać, kiedy wszystko się pierdoliło na froncie faerie.
W zamian mogłem odwdzięczać się bronią faeryczną, składnikami i informacjami dot. sytuacji na ziemiach frushkowych.

Co Ty na to?
  Temat: [FAERIE] Bevin Traveley
Bevin

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 967

PostForum: Dzienniki   Wysłany: 2019-01-22, 20:28   Temat: [FAERIE] Bevin Traveley
Chowaniec


  Temat: Plac główny
Bevin

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 814

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-21, 23:05   Temat: Plac główny
Okay, ze spokojnego wieczoru, w którego trakcie Bevin planował wyciągnąć większość informacji na temat zmian, jakie zaszły w Podziemiu, zrobił się mały.. tłum. Na dźwięk znajomego głosu urwał w połowie zdania, podnosząc głowę w stronę źródła. Uśmiechnął się przyjaźnie do nowoprzybyłej, nie ukrywając zadowolenia na widok kobiety. Towarzyszący jej mężczyzna był podejrzanie cichy, co zazwyczaj nie wróżyło nic dobrego.
-Oj od razu pół roku.. - wzruszył niewinnie ramionami, choć w oczach błyszczały iskierki radości. Co jak co, ale ta przerwa była mu potrzebna. A już szczególnie w tak doborowym towarzystwie.
Wyciągnął rękę w stronę .. Craiga, mimowolnie czując rozbawienie na zachowanie Opal. Czyżby role w związku były odwrócone i to czarownica znaczyła teren? Spokojnie wiedźmo, Bevin był szczęśliwy w takim układzie, w jakim był. Twoja brzydsza połówka może czuć się bezpieczna.. na jakiś czas.
-A u nas .. - już miał wdawać się w barwą opowieść, jak to Nina próbowała oczarować żula z Gonu, gdy kolejny daaaawno niesłyszany glos dołączył się do radosnej, karnawałowej kakofonii.
Przełknął głośniej ślinę, a oczy utknęły w zbliżającej się istocie. Ile jej nie widział? Sto, dwieście lat? No, na pewno więcej niż pięćdziesiąt. W końcu jak wiadomo frushkom i wiedźmokom czas płynie ciut inaczej niż Przyziemnym, a już szczególnie w nawale akcji.
-Nimat? Co Ty tu..? - tu powinien zabrzmieć mentalny facepalm w wykonaniu bruneta. Przecież to było oczywiste, że ta impreza była otwarta, więc mógł to wejść dosłownie każdy. Jednakże jej ton go co najmniej niepokoił. Czyżby znowu się coś pierdoliło na linii wróżek? Bo w końcu co innego wymagało zamiany zdań w cztery oczy? A może poprawione traktaty były już potajemnie łamane, a może...
-Nina, wybaczysz mi na moment? Wierzę, że pod opie..- - NO KURNA, CO JEST. Czy dziś był dzień pt. "Zlećmy się wszystkimi randomami w jeden punkt"? Dwie kolejne młode wróżki wpadły do ich grona, chociaż żadnego z nich nie rozpoznawał. Chociaż zawołanie per "Mamo", dało mu do myślenia i rozejrzał się ciekawie po zgromadzonych kobietach. No to drogie Panie, która wpadła? A biorąc pod uwagę, że dwie z trzech są bezpłodne, to wynik rachunku był całkiem oczywisty.
-Spuść z tonu, Dzieciaku, nie jesteś w zoo. - uniósł wymownie brew na młodego, licząc, iż Nimat nauczyła gówniarza manier w towarzystwie. A w ogóle, kto by przypuszczał, iż dżin dorobi się latorośli?
Jednakże i to musiało zostać zostawione "na później", bo Nina raczyła zrobić mu nieplanowany masaż głowy przy ludziach. Zagryzł mocniej wargę, by żaden dźwięk nie wydarł się z gardła i poprawił cichym, ostrzegawczym sykiem na bezczelną wiedźmę. Oczy zawęziły się w szparki niczym u niezadowolonego kota, tylko brakowało ogona, by w pełni wyrazić faeryczne oburzenie na tę dość niecodzienną poufałość.
-Masz tu kilkanaście wróżek, idź i sprawdź. - pysknął cicho, nie wiedząc, na czym skupić wzrok. Na zaniepokojonej Nimat, dawno niewidzianej Opal, podążyć za unoszącą się magią, a może przyjrzeć się rozdartemu szczylowi, który postanowił pojawić tu się znikąd i kogoś mu przypominał?
  Temat: Skojarzenia
Bevin

Odpowiedzi: 591
Wyświetleń: 6229

PostForum: Gry i zabawy   Wysłany: 2019-01-21, 20:32   Temat: Skojarzenia
Rzeź
 
Strona 1 z 47
Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.

Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 15