Znalezionych wyników: 594
Shadows of York Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: #46
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 268

PostForum: Dom Watahy Kierana   Wysłany: 2019-06-12, 00:39   Temat: #46
- Sama widzisz, ja nad swoją panuję, Connor również. – odparł na jej słowa niemal od razu. Nie widział sensu w ukrywaniu przed nią prawdy. Kieran kontrolował sam siebie bardzo dobrze, przynajmniej jego zdaniem, Connor może nie był w tym mistrzem, ale radził sobie całkiem dobrze. Miał jeszcze przed sobą ogrom lat, aby się tego wszystkiego nauczyć. Widać jednak było od razu, że wszystko to było możliwe, jeśli tylko się bardzo chciało.
- Wszystko jest kwestią odpowiedniego działania i długiej praktyki, nie można się poddawać, a dzięki temu Twój świat może być łatwiejszy. – dodał jeszcze, uśmiechając się lekko. Niemożliwe nie istniało, trzeba było po prostu odpowiednio podejść do tematu i odbyć szkolenie. Wtedy świat będzie piękniejszy, jak już dziewczyna zaakceptuje to i owo.
- Jasne, chodź… – otworzył przed nią drzwi do salonu, poprowadził w głąb domu i zaczął przygotowywać dla niej jakiś dobry posiłek. Z uśmiechem postawił przed nią kawę, pianki i nawet kanapkę w nadmiarze. Connor cały czas obserwował ją, tak na wszelki wypadek. – Opowiedz mi coś o sobie. – powiedział, siadając naprzeciwko niej i zakładając nogę na nogę. Z zainteresowaniem spojrzał na nią, czekając aż rozwinie temat.
  Temat: Zniszczone Osiedle
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 63
Wyświetleń: 2233

PostForum: Holgate   Wysłany: 2019-06-06, 23:53   Temat: Zniszczone Osiedle
Dante pamiętał go raczej jako zahukanego chłopaka, który niewiele wiedział o życiu, a reszta społeczności wilkołaków w Londynie uważała go… za idiotę. Tak, idiotę, bo zajął się cudzym dzieckiem, bo pomagał innym, po stawał na głowie, żeby jego rodzina miała to, czego potrzebuje. Wiedział, jak wiele osób kpiło z niego i pewnie do tej pory to robią. Zmieniło się wszystko, a raczej większa część. Teraz był Alfą, co stawiało go w nieco lepszej pozycji, niż większości mogłoby się wydawać. Zmienił się też jego charakter, bo choć nadal pomagał innym, miał w sobie to coś… co czyniło go dominującą częścią stada.
- Może zmieniłem się aż tak, że już mnie nie znasz? – rzucił dość lakonicznym tonem, jakby było to zupełnie naturalne i przy okazji mało istotne. Nie chciał wchodzić w szczegóły, ale musieli założyć taką możliwość. Dante miał swój charakterek, który ciężko było utemperować, a Kieran doskonale o tym wiedział.
Lubił oglądać go w takim wydaniu, ale odwracał wzrok, odchodził te kilka kroków. Alfa w jego wnętrzu poruszyła się nieznacznie, dając tym samym wyraz zadowolenia. Nie do końca był przekonany o co chodziło wilkowi, ale chyba podobało mu się to, że Dante nie był pewien dalszych poczynań. Miał tak wiele możliwości działania, mógł zrobić dosłownie wszystko, a odsunął się. Może jednak mimowolnie wyczuwał z kim ma do czynienia?
- Pechowo wybierasz moje ulubione miejsca do spacerowania… – odparł, co było zasadniczo zgodne z prawdą. Podczas pełni lubił tu przychodzić, bo miał pewność, że nie będzie tu ludzi. Zniszczone osiedle było traktowane jak… nawiedzone i pewnie wśród lokalnej społeczności krążyły na ten temat legendy. Zabawne, naprawdę, przecież było z tym miejscem wszystko w porządku. – Mieszkam tu trochę dłużej niż Ty… – dodał jeszcze z lekkim śmiechem, rozciągając nieco kręgosłup przez wyciągnięcie ku górze rąk. – A co? Przeszkadza Ci moja obecność? – spytał. Szczerze mówiąc… Dante był w tym wszystkim bardzo uroczy. Nie miał pojęcia, że szanse w starciu z Kieranem nie są ani trochę wyrównane.
  Temat: [WILKOŁAK] Hannah Cox
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 2230

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-06-06, 23:44   Temat: [WILKOŁAK] Hannah Cox
    Masz 1 nową wiadomość od: Kieran
    Dagon nie żyje. Ktoś porzucił jej ciało pod moim domem.
  Temat: [WILKOŁAK] Arthur Buckley
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 610

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-06-06, 23:44   Temat: [WILKOŁAK] Arthur Buckley
    Masz 1 nową wiadomość od: Kieran
    Dagon nie żyje. Ktoś porzucił jej ciało pod moim domem.
  Temat: [WILKOŁAK] Misha
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 502

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-06-06, 23:44   Temat: [WILKOŁAK] Misha
    Masz 1 nową wiadomość od: Kieran
    Dagon nie żyje. Ktoś porzucił jej ciało pod moim domem.
  Temat: [WILKOŁAK] Telefon Soniacza
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 1066

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-06-06, 23:43   Temat: [WILKOŁAK] Telefon Soniacza
    Masz 1 nową wiadomość od: Kieran
    Dagon nie żyje. Ktoś porzucił jej ciało pod moim domem.
  Temat: #48
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 82

PostForum: Dom Watahy Kierana   Wysłany: 2019-06-06, 23:41   Temat: #48
Wsłuchał się w słowa o Isabelli i tragedii, która je dotknęła. Śmierć zawsze była bolesna, jednak to nieodłączna część egzystencji. Ich egzystencji. Kieran też przeżył ich kilka, widział umierających bliskich, to zawsze zostawiało ślad. Isabella zrobiła mądrze, odsyłając Elenę do niego, postąpiła we właściwy sposób. Tyle mogła dla niej zrobić. Przemieniła ją, aby uchronić przed chorobą. Niewiele osób zdecydowałoby się na ten krok. Wilkołaki były… najbardziej ludzkie, jego zdaniem. Byli ludźmi, którzy podczas pełni po prostu trochę świrowali. Lepiej zostać wilkołakiem i mieć przed sobą względnie spokojne życie, niżeli wampirem i rozważać co uczynić z resztą lat, a przecież mogła ich być nawet setka.
- Przykro mi z tego powodu. – odparł, odwracając wzrok na moment. – Dobrze uczyniła wysyłając Cię do mnie. Pomogę Ci oczywiście. Przyjaciele moich przyjaciół, są moimi przyjaciółmi. – dodał. Może trochę zawile, ale na tym to polegało. Elena była bliską osobą dla Isabelli, a ta była przyjaciółką Kierana. Pomijając cały jego altruizm i jego nieskończone zapasy… Ta sprawa była wyjątkowa. Chciał pomóc tej kobiecie i zamierzał zrobić to najlepiej jak się da.
Był trochę zaskoczony, kiedy Elena podeszła do niego i wtuliła się. Objął ją lekko ramieniem, jak troskliwy ojciec i pogładził delikatnie. Musiała przejść naprawdę wiele. Dla niego widok martwej Dagon był… przykry. Zostawiła córkę samą na świecie, małą Rosie też będzie musiał się zająć, w końcu była jego chrześnicą. Wszystkie sprawy się sypały, na łeb, na szyję… Skąd miał czerpać siłę, aby temu podołać i jeszcze wspierać innych?
- Wiem, że to trudne… Nie myśl o tym. – szepnął cicho, nadal gładząc jej ramię pocieszycielsko. Spojrzał na Raina, który właśnie zbliżał się w ich kierunku. – Nie wszyscy tak kończą, a ja zadbam o to, żebyś Ty na pewno tak nie skończyła. – dodał jeszcze, odsuwając się od niej powoli. Nie powinna się martwić, dla wszystkich była nadzieja, a on ją miał na pewno. Nie chciał jej zawalać informacjami na temat Mroku i innych atrakcji, które mieli okazję oglądać w ostatnim czasie.
- Znalazłem ją teraz, od razu do Ciebie napisałem. Nazywa się Dagon Palmer, osierociła małe dziecko. Nie mieliśmy z nikim zatargów, ani problemów. Owszem, Dagon trzymała się na uboczu… Nie sądzę, żeby zrobił to jakiś wilkołak. – dodał jeszcze, wracając wzrokiem do ciała leżącego zaraz obok nich. Naprawdę straszny widok. – Była członkiem mojej watahy, a jej córka to moja chrześnica. – odparł, zgodnie z prawdą. Rain chciał jak najwięcej informacji, to Kieran przekaże mu wszystko co wie.
  Temat: Zniszczone Osiedle
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 63
Wyświetleń: 2233

PostForum: Holgate   Wysłany: 2019-06-04, 00:13   Temat: Zniszczone Osiedle
Umiejętności tropienia, które posiadał, pozwalały mu bawić się w Łowcę. Kieran przepadał za samorozwojem i dążył do jak najlepszych rezultatów. Był Alfą, miał świecić przykładem i choć nie zawsze wychodziło mu to perfekcyjnie… Dawał radę. Nie wątpił w swoje zdolności mógł jeszcze trochę bawić się w kotka i myszkę z Dante, jednak dzisiaj było to nadmiernie ryzykowne. Nie chciał kusić losu, wiedział, że Vulkow jest silnym osobnikiem, potrafił radzić sobie w bitwie wręcz wybitnie. Wolałby jednak, aby żadnemu z nich nie stała się krzywda. Dobrze, że byli tutaj, na zniszczonym osiedlu. Kilku ewentualnym zniszczeń nikt nie zauważy.
- Nie sądzę, wiem to. – odparł ironiczne. Skoro jego kompan lubił się bawić w takie gierki, Vaughan nie zamierzał zostawać mu dłużnym. Cwany uśmiech pojawił się na jego twarzy, kiedy kolejne słowa mężczyzny zaczynało przesiąkać tą cholerną ironią. Naprawdę wydawało mu się, że jest panem wszystkiego. Kieran znał jego historię, wiedział jaki miała przebieg, może bez szczegółów z ostatnich lat, niemniej jednak, poznali się na tyle, aby wiedzieć o sobie całkiem sporo. Jego zagrywka, zbliżenie się w jego stronę, znalezienie ledwie krok. Czy tylko Vaughan miał wrażenie, że im bliżej siebie się znajdują, tym bardziej powietrze zaczyna wibrować, a powoduje to narastające napięcie?
- Nienaturalne? – zaśmiał się, krzyżując ręce na klatce piersiowej. Starał się skupić na Dante, a nie na bijącym świetle księżyca. – Przyznaj, że po prostu wolisz mnie oglądać nago. – dodał, z cwanym uśmiechem, robiąc ten mały krok w jego stronę i zmniejszając dystans jeszcze bardziej. Ryzykowne, wychodzenie w noc pełni na otwartą przestrzeń. Oni oba nie mieli równo pod sufitami, ale to nic nowego…
  Temat: Zniszczone Osiedle
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 63
Wyświetleń: 2233

PostForum: Holgate   Wysłany: 2019-06-02, 23:49   Temat: Zniszczone Osiedle
Pełnia. Zjawisko, które wpływało negatywnie na wszystkie Wilkołaki, jakie znał, sam też nie był wyjątkiem w tej kwestii. Może i miał długie doświadczenie, jednak światło księżyca i na nim odbijało swoje znamię. Był bardziej nerwowy niż normalnie, a biorąc pod uwagę niespecjalnie pozytywną atmosferę w Świecie Cieni, jego ostatnie odkrycie w kwestii Faoiliarny i odnalezienie ciała Dagon Palmer… Nie miał specjalnie dobrego humoru. Wiele wilkołaków chciało dołączyć do Watahy, w grupie byli silniejsi, bardziej odporni, to dawało im sporą szansę. Zło czyhało za rogiem i trzeba było działać. Nie odmawiał nikomu, wiele osób mogło okazać się bardziej pożytecznych niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Connor i Sonia działali bardzo prężni, był dumny z syna, tak samo jak dumny z panny Kozakovej.
Dusił się. Miał wrażenie, że zaraz wybuchnie, jeśli spędzi jeszcze kilka chwil we własnym domu. Od pewnego czasu Pełnie i dla niego stawały się nieznośne. Ubrał się i wyszedł. Mniejsze zagrożenie sprawiał, kiedy był na zewnątrz, choć wystawiał się na bezpośrednie działanie księżyca. Szedł przed siebie, nogi same prowadziły go w mniej lub bardziej znane mu miejsce. Nawet nie wiedział kiedy znalazł się w dzielnicy Holgate, a dokładniej na zniszczonym osiedlu. Przemierzał zapomniane uliczki, kiedy jogo wyczulone zmysły poniosły w jego stronę dobrze znany zapach. Dante. Zabawne, że w tej trudnej chwili los pchał ich ku sobie po raz kolejny. Przyspieszył kroku, rozpoczynając małą zabawę w tropienie. Szybko zorientował się też, że jego towarzysz, nieświadom jego obecności, zdążył się zorientować, że ktoś go obserwuje. Kieran wziął głęboki oddech i kontrolując się jeszcze skierował kroki w jego kierunku. Chmury przerzedzały się na niebie, a to zwiastowało nadchodzącą „zabawę”.
- Śledzisz mnie? – rzucił dla zabawy, stając kilka kroków przed nim. Oczy Kierana świeciły kolorem płynnego złota, a jego postura prezentowała jak bardzo spięty był w tym momencie.
  Temat: [WILKOŁAK] Telefon Soniacza
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 1066

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-06-02, 23:42   Temat: [WILKOŁAK] Telefon Soniacza
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: [WILKOŁAK] Kieran A. Vaughan
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 814

PostForum: Dzienniki   Wysłany: 2019-05-31, 23:09   Temat: [WILKOŁAK] Kieran A. Vaughan
Maj 2019

Kto: Kieran & Connor & Alysanne
Gdzie: Dom Watahy
Opis: Rekrutacja Aly
Data: 05/2019

Kto: Kieran & Elena & Rain
Gdzie: Dom Watahy
Opis: Rozmowa z Eleną i niespodziewana sytuacja
Data: 05/2019

Kto: Kieran
Gdzie: Las
Opis: Wytropienie Faoiliarny w chatce w lesie
Data: 05/2019

Kto: Kieran & Dante
Gdzie: Opuszczona Farma
Opis: Spotkanie po latach
Data: 05/2019

Kto: Kieran & Connor & Adam & Faoiliarna
Gdzie: Zamek Bodiam
Opis: Pechowa misja
Data: 05/2019

Kto: Kieran & Sonia
Gdzie: Lamplight
Opis: Rozmowy przy alkoholu
Data: 05/2019

Kto: Kieran & Misha
Gdzie: Wspomnienia Mishy
Opis: Miłe początki
Data: R E T R O S P E K C J A
  Temat: [NEFILIM] Margaret Whitelight
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 1357

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-05-30, 23:43   Temat: [NEFILIM] Margaret Whitelight
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: #46
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 268

PostForum: Dom Watahy Kierana   Wysłany: 2019-05-30, 00:18   Temat: #46
Każdy młody wilkołak potrzebował pomocy. Znał to doskonale. Sam za młodu nie był najgrzeczniejszy, a buzujące, nastoletnie hormony wcale nie ułatwiały sprawy. Wiedział jak to jest, kiedy wilk przejmował kontrolę nad ciałem, umysłem i wszystkim. Nie można było na to pozwolić. Złoty środek, bo tak właśnie nazywał ten proceder Kieran, był czymś, do czego powinien dążyć każdy z nich. Zachowanie równowagi pomiędzy wilkiem, a człowiekiem. Tylko to pozwalało nad panowaniem nad własnymi odruchami. Kiedy już było się w stanie pogodzić z własnym ja, cała reszta przychodziła dużo łatwiej. Już przez to przechodził, kiedyś, dawno temu. Tłumaczył to Hannah, tłumaczył to Dagon. Każdemu, kto miał problem z samokontrolą.
Nie podchodził bliżej, zachowywał dystans, nie chcąc spłoszyć młodej dziewczyny. Uśmiechnął się, rozkładając ręce w prostym geście, udowadniając jej swoje dobre zamiary.
- Każdemu da się pomóc. Dołącz do nas, a zrobimy wszystko, abyś była w stanie zapanować nad sobą. To możliwe. Myślisz, że ja nie miałem takich problemów? Connor ich nie miał? Obaj mieliśmy, to naturalne i zgodne z naszą naturą. Wszystko da się zrobić, nad wszystkim jesteś w stanie zapanować. Dołącz do Watahy, będziemy chronić Cię i szkolić. – powiedział poważnym głosem, świdrując ją wzrokiem. Ta kobieta potrzebowała pomocy, a on mógł ją zaoferować.
  Temat: [NEFILIM] Rain A. Kukk
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 121

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-05-28, 17:36   Temat: [NEFILIM] Rain A. Kukk
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: [NEFILIM] Rain A. Kukk
Kieran A. Vaughan

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 121

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-05-26, 23:58   Temat: [NEFILIM] Rain A. Kukk
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
 
Strona 1 z 40
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo