Shadows of York Strona Główna

Znalezionych wyników: 16
Shadows of York Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Plac główny
Shay

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 805

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: Wczoraj 0:12   Temat: Plac główny
Shay nie mógł wiedzieć, że jego włosy są w jakimkolwiek stopniu rewelacyjne! Ciemne loczki po prostu były, żyjąc swoim życiem, ale na szczęście nie sprawiały aż takich problemów, układając się same w artystyczny nieład. O wiele ciekawsza była chociażby sierść Deirdre, choć przyszywana siostra z pewnością nie byłaby zadowolona z takiego dotykania po nóżkach i komplementów. Shayowi to nie przeszkadzało, ale Nina wybrała sobie zły moment na podziwianie fryzur. Faerie wymknął się spod jej dłoni, mimo wszystko posłał jej jednak uśmiech, porzucając na moment złość, którą wciąż wzmagała obecność Anthony'ego. Dlaczego ten piekielny przyziemny nie mógł po prostu zniknąć z ich życia lub nawet nigdy się w nich nie pojawić?!
Uwaga Bevina nie była zbyt miła, zresztą, Shay i tak nie miał pojęcia, czym jest zoo.
- Przepraszam, ale muszę natychmiast porozmawiać z mamą. - Wyjaśnił starszemu Faerie, wedle życzenia posłusznie spuszczając z tonu.
Nie bez zdziwienia Shay przyjął fakt, że na placu znalazł się ktoś, kto najwyraźniej znał jego jeńca zabranego z sanktuarium. Najchętniej wcisnąłby Sebastianowi chłopca i życzył miłej reszty życia z dala od świata wróżek, ale przed tym wciąż musiał załatwić sprawę z Nimat.
- Za chwilę! - Obiecał Sebastianowi, przyciągając Anthony'ego bliżej siebie. Matka jednak skutecznie odciągnęła od niego niewidomego chłopca. - Po co przemieniać kogoś takiego? - Wypalił, marszcząc nos, tym razem zerkając na Tony'ego z mieszaniną odrazy i strachu wymalowanych na twarzy. Nie miał pojęcia o tym, jak działa magiczne jedzenie i jak przemienić ludzkie dziecko. - Mamo, po co ci ktoś taki? - Zamarudził ponownie, łapiąc Nimat za ramię. Czyżby nie wystarczył jej on jeden? - Mamo!
Po chwili przestał jęczeć, gdy król zaczął swoją magię i skutecznie odwrócił jego uwagę. Zadarł głowę, obserwując zmieniające się światła i opadające iskierki, ciesząc się przyjemną magią oferowaną przez władcę, która koiła nerwy i pozwalała na moment zapomnieć, że Tony wszedł z butami w relację Shaya z matką.
- Widziałaś, mamo? - Zagadnął do Nimat, będąc pewnym, ze nawet ktoś taki jak jego matka nie była w stanie tego przegapić. - Mamo?
Kobieta najwyraźniej nie miała czasu dla swojego najważniejszego syna! Shay zacisnął usta, niezadowolony z braku jej uwagi. Nie mógł mieć pojęcia, dlaczego odciągnęła Bevina na bok, więc pozostawało robić dobrą minę do złej gry! Shay uśmiechnął się szeroko do Opal i Craiga, jak również Niny.
- Pierwszy raz w zamku Dzikiego Gonu? - Zagadnął, by podtrzymać rozmowę i zatuszować dziwne zachowanie Nimat. - Nasz król potrafi robić niesamowite rzeczy, prawda? Tak się cieszę, że zezwolił na uczestnictwo osób z zewnątrz.
  Temat: Plac główny
Shay

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 805

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-21, 22:11   Temat: Plac główny
Złość Shaya nie przygasła nawet na sekundę. Zdawało się, że gdy targał Anthony'ego przez korytarze twierdzy Dzikiego Gonu, stawał się coraz bardziej wściekły! Chłopak przesadził, naruszając spokój sanktuarium, dotykając kryształowego drzewa i próbując dyskutować z Shayem! Cóż, prawdę mówiąc, bardzo starał się dyskutować, ale młody Faerie praktycznie nie dopuścił go do głosu.
- Mamo! - Krzyk wyrwał się z gardła Shaya, gdy tylko razem z Anthonym dotarł na plac główny i dostrzegł w tłumie Nimat. Nie miało znaczenia, kto był w pobliżu i kto mógł usłyszeć jego żale. Shay musiał dowiedzieć się, co nowego planowała kobieta. Udział Przyziemnego był oczywisty w całej tej intrydze! - Mamo, kto to jest?! Twierdzi, że go tu przyprowadziłaś!
Przyciągnął Anthony'ego w stronę grupki, do której przyłączyła się Nimat. Ściskał mocno jego ramię, nie pozwalając się wyrwać. Zostaną siniaki.
  Temat: [FAERIE] Shay
Shay

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 49

PostForum: Dzienniki   Wysłany: 2019-01-21, 15:49   Temat: [FAERIE] Shay
Styczeń 2019

Kto: Shay i Dei
Gdzie: Retro - Polowanie na żaby
Opis: txt
Data: dd/mm/rrrr

Kto: Shay i Anthony
Gdzie: Sanktuarium
Opis: txt
Data: dd/mm/rrrr

Kto: postać & postać
Gdzie: nazwa lokacji
Opis: txt
Data: dd/mm/rrrr
  Temat: Polowanie na żaby
Shay

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 5

PostForum: 
Retrospekcje
   Wysłany: 2019-01-21, 15:46   Temat: Polowanie na żaby
14 lipca 2000

Nie ulegało wątpliwości, że Deirdre była przez Shaya traktowana jak starsza siostra - ktoś, kto nie miał większej rodziny, szukał sobie jej członków wśród najbliższych przyjaciół, którzy uzupełniali braki po matce, ojcu i jakimkolwiek prawdziwym rodzeństwie. W przypadku młodego wróżka padło na Dei i wydawało się nie mieć znaczenia to, jak bardzo się różnili, nie tylko fizycznie, ale również pod względem światopoglądu i zainteresowań. Dogadywali się, a, co ważniejsze, nie irytowała ich obecność tego drugiego. Wszystko było tak, jak być powinno.
Kiedy kobieta zaproponowała parodniowy wypad na tereny Ciemnego Dworu, by zdobyć materiały do jej pracy oraz polować na zwierzynę, Shay nawet przez moment nie rozważył odmowy. Dotąd nie miał wielu okazji, by opuścić mury siedziby Ciemnego Dworu. Wycieczka w dzicz u boku fauna mogła być przygodą życia, poza tym, Faerie miał nadzieję nauczyć się czegoś nowego i pomóc Dei tak, jak tylko będzie potrafił.
Bo przecież nie mogło spotkać ich nic złego? Deirdre była na tyle sprawnym myśliwym, że nie dopuściłaby do groźnej sytuacji. Zresztą, Shay i tak nadawał się do polowania na, co najwyżej, żaby.
- Sądzisz, że powinniśmy rozpalić ognisko? - Zapytał, rozglądając się po ciemnym lesie. Przez gęstwinę liści nie potrafił ocenić, ile czasu pozostało do zmierzchu. - Drzewa są zaniepokojone naszą obecnością.
  Temat: Sanktuarium
Shay

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 130

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-21, 15:23   Temat: Sanktuarium
Shaya nie obchodziło drzewo, obecność Mundane, czy nawet sposób, w jaki ten poruszał się po twierdzy, nie zważając na to, gdzie powinien wchodzić i co dotykać - najbardziej rozwścieczyły go słowa o Nimat. Młody wróżek był po prostu zazdrosny - matka powróciła z martwych parę lat temu, ale zamiast zająć się własnym synem, szukała sobie towarzystwa innych, nie swoich dzieci. Shaytan nie dostrzegał w całej tej sytuacji swojej winy. Nimat miała starać się pogodzić z synkiem, ale synek nie musiał jej tego ułatwiać. Targał nim żal i złość, ale w środku tliła się również chęć bycia kochanym przez osobę, która miała być mu najbliższa na świecie.
Póki Anthony nie pojawił się w Sanktuarium, panował w nim spokój typowy dla tego miejsca. Teraz, gdy Shay znalazł sobie wroga, z którym miał konkurować o uwagę matki, mógłby choćby roznieść całe to pomieszczenie na drzazgi, byleby tylko dopiąć swojego.
- Nieważne, co powiedziałeś! - Wszedł mu w słowo, podnosząc głos. Nimat była jego. Tylko jego! Shay szarpnął Anthony'ego, w pierwszym momencie chcąc go przewrócić, jednak ostatecznie odpuszczając. Nie powinni bić się w Sanktuarium. - Rozejrzyj się! To święte miejsce, a ty przychodzisz i śmiesz dotykać kryształowe drzewo! Wracaj do siebie i zapomnij o Nimat. - Warknął, ostatecznie nie powstrzymując nerwów i popychając chłopca. Refleksja przyszła po paru sekundach. Zebrał Anthony'ego z posadzki i pociągnął w kierunku wyjścia.

z/t x2 na Plac Główny
  Temat: Sanktuarium
Shay

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 130

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-15, 14:56   Temat: Sanktuarium
Głupi ma zawsze szczęście. W przypadku Anthony'ego mogła to jednak nie być głupota, a zwykły uśmiech od losu, który doświadczył go już wystarczająco boleśnie. Z pewnością nie było mu łatwo bez wzroku, nawet jeśli po jakimś czasie mógł uznać, że przyzwyczaił się do takiego stanu rzeczy.
Faerie dostrzegł mętne spojrzenie ludzkiego chłopca, nie miał jednak możliwości, by domyślić się, że to może wpływać na jego sposób postrzegania świata. Widział osoby okaleczone po Mrocznej Wojnie, ale nigdy nie spotkał się z takim przypadkiem, któremu nie można było pomóc za pomocą zwykłej leczniczej magii.
Bez sprawnego wzroku Anthony nie mógł zobaczyć szoku na twarzy Shaya, choć jeśli wyczuwał magię, mógł spostrzec, jak aura Faerie zmienia się i burzy pod wpływem jego nieokrzesanych młodzieńczych emocji. Nie miał pojęcia, co myśleć o intruzie, który wdarł się do Sanktuarium i sprawiał, że atmosfera tego miejsca nie była tak spokojna, jak powinna.
Anthony cofał się, a Shay kroczył za nim, nie pozwalając się oddalić. Czuł, że ma przewagę nad wystraszonym chłopcem. W końcu złapał go szorstko za przegub.
- Nimat to moja mama. - Wycedził przez zęby, dziecinnie podkreślając fakt, którego zwykle starał się wyprzeć w towarzystwie samej zainteresowanej. - Zastanowiłeś się, po co cię tu przyprowadziła? Czy jesteś pewny co do jej zamiarów? - Pytał, nie mogąc wmówić niczego Anthony'emu wprost przez prosty fakt nieumiejętności kłamania. Nie puszczał jego ręki, by chłopaczek mu nie uciekł. - To jest pałac Dzikiego Gonu, Mundane. Wszedłeś do jego Sanktuarium.
  Temat: Sanktuarium
Shay

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 130

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-14, 12:15   Temat: Sanktuarium
Anthony przede wszystkim powinien posłuchać Shaya, który tak wspaniałomyślnie i bezinteresownie ofiarował mu radę w momencie, gdy lepkie łapki Przyziemnego zostały wyciągnięte w stronę Drzewa. Młody Vindevogel mógł w końcu wsadzić rączkę gdzieś, gdzie mógłby tego potem bardzo, bardzo żałować, a może nawet tę rączkę stracić!
Moment zajęło Faerie zrozumienie, że z chłopcem dzieje się coś niedobrego, gdy tak zastygł z dłonią na korze drzewa. Dla pewności sam przesunął palcami po pniu, jednak sam niczego nie doświadczył.
- Odpowiedz mi! - Zarządał, trącając Anthony'ego w ramię, sam nieco wystraszony jego zachowaniem. Łzy na twarzy chłopca sprawiły, że po plecach Shaya przeszedł dreszcz.
Czego ten dziwak tu szukał i dlaczego zachowywał się w taki sposób?! Faerie nie mógł mieć pojęcia o ślepocie Anthony'ego. Jak dotąd nie spotkał się z takim przypadkiem. Na szczęście wydawało się, że chłopak wrócił do rzeczywistości.
Kolejna fala, tym razem złości, wstrząsnęła wróżkiem, gdy nieznajomy wspomniał o Nimat.
- Czego chcesz od Nimat? Dlaczego w ogóle tu jesteś? Nie powinieneś tu być.
  Temat: Sanktuarium
Shay

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 130

PostForum: Siedziba Dzikiego Gonu   Wysłany: 2019-01-13, 00:12   Temat: Sanktuarium
- Nie dotykaj!
Głos Shaya ostro przeciął powietrze, zapewne burząc spokojną atmosferę sanktuarium. Chłopiec właściwie nie miał powodu, by zabraniać komukolwiek dotykać drzewo - należało do tego świata tak samo, jak cały zamek, a więc prawa do niego miały wszystkie wróżki. Ale czy osoba, która wyciągała swoje lepkie łapki ku drogocennej korze kryształowego drzewa, na pewno była wróżką?
Nie wyglądała na wróżkę, Shay nie był w stanie wyczuć od niej energii, którą charakteryzowały się Faerie, przynajmniej nie w takiej ilości, która nie pozostawiałaby mu złudzeń. Przy festynie, który odbywał się w twierdzy, mógłby być to każdy. Faerie ledwie przed chwilą zeszło do sanktuarium, by zaznać momentu spokoju w towarzystwie roślinności. Nie wiedział, że ktoś jeszcze postanowi cieszyć się towarzystwem drzewa.
- Nie dotykaj. - Powtórzył, coraz bardziej rozbawiony sytuacją i swoimi absurdalnymi zakazami. Obszedł drzewo, by przyjrzeć się z bliska Anthony'emu. Ręce złożył za sobą, jednocześnie trzymając w ryzach skrzydełka.
  Temat: Shay
Shay

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 64

PostForum: Relacje    Wysłany: 2019-01-11, 23:48   Temat: Shay
Znajdziemy wspólny język :panda:
  Temat: Shay
Shay

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 64

PostForum: Relacje    Wysłany: 2019-01-11, 22:51   Temat: Shay
Jaki stosunek do księcia powinien mieć taki młody gniewny wróżek? :D
  Temat: Shay
Shay

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 64

PostForum: Relacje    Wysłany: 2019-01-11, 22:42   Temat: Shay
Anthony ^^

Mamo :omg:
  Temat: [FAERIE] Shay
Shay

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 22

PostForum: Statystyki   Wysłany: 2019-01-11, 22:21   Temat: [FAERIE] Shay
Shay
Rasa: Faerie

Wiek: 163

Klasa: I

Przynależność: Ciemny Dwór

Kolor oczu: zielone
Kolor Włosów: czarne

Wzrost: 180cm
Waga: 65kg

Punkty podstawowe: 180
Punkty zdobyte: 0

Cechy pasywne

  • Latanie
  • Rozmowa z roślinami

Umiejętności podstawowe


Główna Umiejętność 1: Faeryczna szybkość -> 25/120 -> klasa I

Główna Umiejętność 2: Manipulacja -> 35/120 -> klasa II

Główna Umiejętność 3: Wdzięk -> 15/120 -> klasa I

Główna Umiejętność 4: Dotyk Demeter -> 35/120 -> klasa II

Główna Umiejętność 5: Tarcza -> 5/120 -> klasa I

Główna Umiejętność 6: Iluzja -> 5/120 -> klasa I

Umiejętności dodatkowe

Umiejętność dodatkowa 1: Alchemia i zielarstwo -> 35/80 -> klasa II

Umiejętność dodatkowa 2: Walka krótkimi ostrzami -> 10/80 -> klasa I

Umiejętność dodatkowa 3: Akrobatyka -> 15/80 -> klasa I
  Temat: [FAERIE] Shay
Shay

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 19

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2019-01-11, 22:03   Temat: [FAERIE] Shay
  Temat: [FAERIE] Shay
Shay

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 49

PostForum: Dzienniki   Wysłany: 2019-01-11, 22:01   Temat: [FAERIE] Shay
Shay
Imię: Shay

Nazwisko:

Data urodzenia: 12 kwietnia 1856

Wiek: 163

Wzrost: 180cm

Waga: 65kg

Kolor oczu: zielone

Kolor włosów: czarne

Rasa: Faerie

Mocne strony
tutaj wpisz mocne strony swojej postaci, może być od myślników,a może być opisowo.
Słabe Strony
tutaj wpisz słabe strony swojej postaci, może być od myślników, a może być opisowo.
Informacja dla MG
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
Ingerencja MG
Ingerencja MG: Tak
Stopień ingerencji: Całkowity

Chowaniec

Zdolność: dzięki skrzydłom chowaniec posiada naturalną zdolność latania. Jest również w stanie wykrzesać z siebie energię przypominającą niewielki piorun - od stworzenia zależy siła wytworzonego w ten sposób impulsu elektrycznego. Ta może wahać się od ledwie iskry, która ma na celu ostrzegawcze przypalenie palców, do potężniejszego wyładowania, mogącego nawet na krótką chwilę pozbawić przytomności.
  Temat: Shay
Shay

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 64

PostForum: Relacje    Wysłany: 2019-01-11, 21:57   Temat: Shay
***
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.

Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 15