Shadows of York Strona Główna

Znalezionych wyników: 104
Shadows of York Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Pizza Time
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 199

PostForum: 
Clifton
   Wysłany: 2018-11-11, 01:22   Temat: Pizza Time
Aż dziwne, że wróżka go nie kojarzyła, bo Syriusz był w York dosyć rozpoznawalny, zwłaszcza w kręgu Podziemnych. Wiadomo przecież, kto robił najlepsze imprezy w okolicy!
- Cóż, w zasadzie można tak powiedzieć... - zaczął ostrożnie, zastanawiając się, ile właściwie chce jej powiedzieć, ale uznał, że jeśli się komuś wygada, to poczuje się lepiej. - Wiesz, jak ciężko jest zranić kogoś dla jego dobra? Zwłaszcza, jeśli bardzo ci zależy, żeby ten ktoś się od ciebie nie odwrócił? - zapytał retorycznie, na moment zatrzymując pełen zamyślenia wzrok na pizzy. Przez te wszystkie lata Syriusz pragnął zbliżyć się do Elvana, ale teraz, kiedy mu się udało, sytuacja trochę go przerosła - w końcu on od początku chciał jedynie przyjaźni i seksu... kompletnie się nie spodziewał, że Elvan mógłby czuć do niego coś więcej i pragnąć stałego związku. A stałość w uczuciach oraz wierność jednej osobie to na pewno nie są cechy, które można przyporządkować Syriuszowi Worthingtonowi. On przez te wszystkie lata swojego życia cenił sobie wolność i niezależność, także zwyczajnie nie potrafiłby funkcjonować w związku.
- Nic nie musisz dorzucać, czuj się zaproszona - uśmiechnął się, bo skoro zaproponował, żeby się dosiadła i zjadła z nim, to przecież nie oczekiwał od niej nic w zamian... no, może poza miłą pogawędką i towarzystwem, ale to przecież nie były jakieś wygórowane oczekiwania!
  Temat: Wieże Demonów
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 247

PostForum: 
Alicante
   Wysłany: 2018-11-08, 22:29   Temat: Wieże Demonów
Syriusz udał przez chwilę, że się zastanawia, przyglądając się krytycznie fotografii Elvana. Jednak nie było co tu skrytykować, wszakże Syriusz Worthington był idealny pod każdym względem!
- Jedenaście na dziesięć. Żaden mężczyzna mi się nie oprze - oznajmił wesoło. Ach, ta wrodzona skromność! Przez to ludzie często niepochlebnie na niego patrzyli, jednak czarownik od zawsze wychodził z założenia, że lepsza pycha i narcystyczna postawa niż fałszywa skromność, kiedy znało się swoją prawdziwą wartość.
- Widocznie za mało przebywasz w towarzystwie czarowników - stwierdził Syriusz, uśmiechając się lekko, bo w domyśle oczywiście chodziło o "Spędzasz ze mną za mało czasu". Co do kochanków, to przecież Syriusz nie zabraniał Elvanowi sypiać z innymi mężczyznami, bo w sumie z jakiej racji? Nie byli w związku, Worthington miał partnerów na prawo i lewo więc i Andy miał do tego pełne prawo... miał tylko nadzieję, że Shadow nie znajdzie sobie nikogo na stałe, bo to nieuchronnie oznaczało koniec seksów. Tak, egoizm był kolejną z wad Syriusza, nawet nie było sensu tego ukrywać.
- Kilka razy, na przestrzeni tych wszystkich stuleci - wzruszył ramionami. Żyjąc na świecie tyle lat, zdawać by się mogło, że nie ma takiego miejsca na świecie, w którym Worthington jeszcze by nie był. A w Alicante miał kiedyś nawet kochanka-Nefilim, jednak stwierdził, że nie ma sensu wspominać o tym Elvanowi... już i tak miał wrażenie, że w pewien sposób złamał mu serce.
  Temat: Elvan i Syriusz - kilkudniowy wyjazd
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 16

PostForum: Stambuł   Wysłany: 2018-11-03, 17:15   Temat: Elvan i Syriusz - kilkudniowy wyjazd
/z podwórka Syriusza

Przejście przez portal odbyło się bez żadnych zbędnych problemów, tak, jak obiecał Syriusz - on w końcu słów na wiatr nie rzucał... zazwyczaj. Upewnił się jednak, czy jego towarzysz aby na pewno czuję się dobrze, a jeśli uzyskał od niego potwierdzenie, udał się do hotelowej recepcji, by wynająć im pokój. Oczywiście taki z dużym małżeńskim łożem. Na szczęście recepcjonista mniej więcej ogarniał angielski i choć miał koszmarny akcent i zrobił kilka gramatycznych błędów, Syriuszowi udało się z nim dogadać i załatwić sobie oraz Elvanowi lokum na najbliższych kilka dni.
Worthington złapał wróżka za rękę, drugą ręką chwycił swoją torbę podróżną (mógłby spokojnie przetransportować ją siłą woli, ale wokół było za dużo śmiertelników) i ruszył schodami na drugie piętro, do wynajętego pokoju.
- Chcesz chwilę odpocząć, czy wolisz od razu iść zwiedzać? - zapytał, kiedy już znaleźli się w pokoju, bo choć ich podróż nie trwała zbyt długo i nie było za bardzo po czym odpoczywać, to wolał zapytać. Rzucił swoją torbę po jednej stronie łóżka, oczekując odpowiedzi swojego towarzysza.
  Temat: Przed domem
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 100

PostForum:  Syriusz Worthington    Wysłany: 2018-11-02, 23:11   Temat: Przed domem
- Oczywiście, że jesteś - potwierdził, i w rzeczy samej była to prawda, choć Elvan najwyraźniej myślał, że jest dokładnie na odwrót. Nie był oczywiście jedyną wyjątkową osobą w życiu czarownika, ale nie był też traktowany jak jak zwykły znajomy czy partner na jedną noc. Chociaż Syriusz w pewien sposób odrzucił Elvana, to wróżek dalej był dla niego ważny. Po prostu istniało zbyt duże ryzyko, że gdyby spróbował związać się z nim na stałe, prędzej czy później zraniłby go jeszcze bardziej, niż poprzez to odrzucenie. Poza tym ten fakt wcale nie musiał przekreślać możliwości na dobrą relację.
Uśmiechnął się delikatnie, słysząc jego słowa. O tak, oczywiście, że pokaże... najlepiej jak tylko potrafił, a potrafił naprawdę wiele.
- Bardzo chętnie... tylko potem nie narzekaj, że nie możesz chodzić i zwiedzać, bo tyłek cię boli - zaśmiał się w odpowiedzi. Skoro już gdzieś jechali - czy też raczej teleportowali się, ale szczegóły - to Syriusz nie miał zamiaru przesiadywać całymi dniami w hotelu, mimo, iż mało było na świecie rzeczy, których jeszcze nie widział.
Chwilę później obaj panowie wraz ze swymi bagażami zniknęli w wyczarowanym przez Syriusza portalu.

/zt x2 i zmiana lokacji (wrzucę linka jak zacznę xD)
  Temat: Sala treningowa
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 69
Wyświetleń: 1030

PostForum: Zamek Spiralnego Labiryntu   Wysłany: 2018-10-29, 19:02   Temat: Sala treningowa
Cóż, w takim razie szczęście, że Syriusz czuwał i dopilnował, by zamek razem ze wszystkimi cennymi rzeczami, które się tu przechowuje nie poszedł z dymem. Strata byłaby ogromna a wszystkich uszkodzonych przez ogień rzeczy raczej nie dałoby się odzyskać czy odtworzyć. Można więc nieskromnie powiedzieć, że Worthington został dziś bohaterem dnia!
- Mhm, rozumiem - powiedział. Na jego twarzy cały czas gościł nieodgadniony uśmiech, tak, że z początku ciężko było wyczytać z jego twarzy, jak odnosi się do tych eksperymentów czarownicy. Zaraz jednak postanowił, że w sumie może jej pomóc, bo czemu nie. - Czego konkretnie potrzebujesz? - zapytał, zabierając książkę z jej rąk i zaczynając przerzucać kolejne strony. W sumie to nie miała powodu, by mu zaufać, przecież nawet się nie znali. Syriusz jednak naprawdę nie miał względem niej żadnych złych intencji i biegnięcie na skargę do Clave było ostatnim, co chciał w tym momencie zrobić. Sam w końcu niejednokrotnie robił rzeczy, które były nie do końca zgodne z zasadami panującymi w Świecie Cieni, poza tym doskonale rozumiał, że chyba każdego czarownika chociaż trochę ciągnęło do czarnej magii.
  Temat: Przed domem
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 100

PostForum:  Syriusz Worthington    Wysłany: 2018-10-24, 22:04   Temat: Przed domem
No cóż, wielu rzeczy jeszcze o sobie nie wiedzieli, tym bardziej, że Syriusz nie należał do osób, które chętnie rozmawiają o jakichkolwiek uczuciach - zazdrości również. Wolał być postrzegany przez wszystkich jako ktoś, kto ma beztroskie życie i kogo jedynym zmartwieniem są sprawy związane z prowadzeniem klubu. Wielu rzeczywiście tak o nim myślało, jednak prawda była zgoła inna. W końcu nie ma osoby bez zmartwień i problemów, prawda?
- Tak, wiem... ale masz za to mnie, a ja mogę Ci takie udogodnienia zapewniać od czasu do czasu. Uwierz, nie każdemu proponuję, że zabiorę go w kilka sekund w dowolne miejsce na ziemi - stwierdził, bo istotnie, nie każdego spotykał ten przywilej podróżowania z Syriuszem.
Wystarczyło pstryknięcie palcami czarownika by drzwi od garażu otworzyły się same. Niby szło też zrobić to pilotem, ale Worthington już dawno go gdzieś zgubił. Kto by się tym przejmował, skoro magią mógł raz dwa załatwić wszystko bez pilnowania jakiegoś cholernego pilocika.
- Zmieści się - zapewnił. - A jak nie zmieści, to się popieści... - powiedział, uśmiechając się dwuznacznie i łapiąc faerie za tyłek. Nie pozwalał sobie jednak na dłuższe obmacywane Elvana, bo po pierwsze, stali na dworze, gdzie wszyscy sąsiedzi Syriusza mieli na nich doskonały widok a po drugie Andy miał przecież schować swój motocykl. Ale spokojnie, Syriusz jeszcze to nadrobi, akurat to nie ulega żadnej wątpliwości! Skoro mają spędzić sam na sam tyle czasu, to niemożliwe, by długo utrzymał ręce przy sobie.
Podczas, gdy wróżek odstawiał swój pojazd do garażu, Worthington wyczarował portal do miejsca, które zażyczył sobie Elvan - a konkretniej do hotelu, żeby najpierw wynająć sobie pokój i zostawić rzeczy a dopiero potem zacząć zwiedzanie.
- Ze mną nic ci się nie stanie - zapewnił czarownik na to stwierdzenie o portalach, jednak złapał Andy'ego za rękę i poprowadził przez portal.
  Temat: Event #8
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 184

PostForum: Eventy   Wysłany: 2018-10-24, 22:00   Temat: Event #8
Zgłaszam Sophie! :rip:
I pw ode mnie też dotrze jutro ^^
  Temat: Wieże Demonów
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 247

PostForum: 
Alicante
   Wysłany: 2018-10-22, 21:25   Temat: Wieże Demonów
/po wyjeździe

Tam, gdzie działo się coś ważnego dla świata cieni, nie mogło oczywiście zabraknąć Syriusza. Wprawdzie nie był to ten typ imprezy, w których gustował czarownik, jednak mimo wszystko postanowił się pojawić, tym bardziej, że Elvan zaproponował mu, by poszli razem. Worthington miał wprawdzie jeszcze coś do załatwienia, ale umówił się z wózkiem, że spotkają się już na miejscu.
Pojawił się w Alicante trochę spóźniony, ale od początku ostrzegał, że tak może być. Szukał wróżka dobrą chwilę, jednak w końcu znalazł go przy wieżach demonów. Aż się uśmiechnął do siebie, widząc, że Elvan nawet go nie zauważył, bo jest zbyt zajęty... robieniem fotek!
Wykorzystał swoją zdolność do teleportowania się, by nagle i niespodziewanie zmaterializować się przed obiektywem, dokładnie w momencie, w którym Elvan zrobił zdjęcie.
- Jak wyszło? Nadaje się na okładkę Glamour? - zaśmiał się, zerkając Andy'emu przez ramię w aparat i przy okazji przytulając się do niego na powitanie.
  Temat: Wytropię, przywołam, napoję wywarami
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 142

PostForum: Relacje    Wysłany: 2018-10-22, 14:38   Temat: Wytropię, przywołam, napoję wywarami
Super, biorę <3
Syriusz nie chciał seksów? Hehe, to raczej niemożliwe ^^ :hyhy:
A na miejsce pierwszego spotkania proponuję Londyn, bo Syriusz, choć sporo podróżował to na stałe przez cały czas mieszkał w Anglii ;3
No i w takim razie koniecznie muszę Cię porwać na fabułę <3
  Temat: Wytropię, przywołam, napoję wywarami
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 142

PostForum: Relacje    Wysłany: 2018-10-22, 11:38   Temat: Wytropię, przywołam, napoję wywarami
Wbijam zgodnie z zapowiedzią i jako wynagrodzenie za zniknięcie Callanem liczę na coś zajebistego :yin: ^^ <3
  Temat: Przed domem
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 100

PostForum:  Syriusz Worthington    Wysłany: 2018-10-21, 23:35   Temat: Przed domem
Chyba lepiej, że Syriusz na razie nie wiedział niczego o Johnnym, bo czasem mógłby się zrobić zazdrosny... i nie, nie był w tym momencie hipokrytą. Elvan mógł mieć romansów ile tylko chciał, Worthington w żaden sposób go nie ograniczał. Problem w tym, że gdyby Andy był z kimś w stałym związku, mały bonus do ich znajomości zakończyłby się tak szybko, jak się zaczął. Choć Syriuszowi naprawdę nie chodziło tylko o seks, to jednak trochę by żałował i patrzył na potencjalnego chłopaka Andy'ego z czymś w rodzaju zazdrości. Z drugiej strony... skoro ktoś może dać wróżkowi szczęście, którego nie jest w stanie dać mu Syriusz, to chyba powinien cieszyć się szczęściem przyjaciela, zamiast zachowywać się jak egoista i rozpaczać, że już nie zaciągnie swojego ulubionego pracownika do łóżka.
Uśmiechnął się lekko, kiedy tylko wyczekiwana przez niego osoba pojawiła się w zasięgu jego wzroku.
- Trochę. Ale na pewne rzeczy warto jest poczekać - odpowiedział z dwuznacznym uśmiechem, który gościł na jego twarzy dość często i także przytulił się do przyjaciela. Przy okazji złożył też na jego ustach krótki pocałunek, skoro od kilku dni mógł to robić na legalu, bez ryzyka, że zostanie oskarżony o próbę gwałtu. W końcu Andy otwarcie przyznał, że nie ma nic przeciwko a wręcz tego właśnie chce.
- Oczywiście. Mam tu pełno magicznych zabezpieczeń, więc nie ma opcji, że ktoś ci go ukradnie - zapewnił. Dom Syriusza zapewne wyglądał kusząco dla wielu głupich przyziemnych złodziei, ale żaden z nich nie był w stanie przedrzeć się przez magiczne zapory nałożone przez właściciela posiadłości.
- To jak? Gdzie masz ochotę wybrać się najpierw? Wszystko zależy od ciebie - powiedział Syriusz, pozwalając decydować Andy'emu. W końcu czarownikowi zależało, by urządzić Elvanowi wycieczkę marzeń, która na długo zapadnie mu w pamięć.
  Temat: Sala treningowa
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 69
Wyświetleń: 1030

PostForum: Zamek Spiralnego Labiryntu   Wysłany: 2018-10-21, 21:39   Temat: Sala treningowa
Oczywiście, Syriusz był spostrzegawczy a do tego bardzo dobrze znał się na wszystkim, co się wiąże z magią - starość jednak robiła swoje - więc gdy tylko spostrzegł krew, od razu domyślił się, jaki rodzaj magii postanowiła trenować czarownica, którą właśnie uratował przed odpowiedzialnością za podpalenie siedziby czarowników.
- Eksperymentujesz, tak? - powtórzył, unosząc brew. - Cóż, droga wolna, tylko postaraj się przy okazji nie narazić tego miejsca na jakieś poważne straty - Syriusz nie wiedział dokładnie, jakie skutki mogłyby być z tego wyciągnięte bo sam nigdy nie próbował w tym miejscu niczego, co mogłoby raz-dwa zamienić zamek w ruinę. - A mogę spytać, co ciekawego tak pilnie ćwiczysz? - zapytał niby to niewinnym głosem, który jednak jednoznacznie sugerował, że Syriusz doskonale wie, co ona tam robiła i z czym eksperymentowała. Był ciekawy, czy będzie próbowała go oszukać, czy jednak postanowi mu powiedzieć i może zapytać przy tym o kilka wskazówek. Worthington raczej nie był jakimś wybitnym znawcą czarnej magii, ale podstawy miał i swego czasu nawet sam trochę się w to bawił.
- Nie, spokojnie. Trenuj do woli, wpadłem tylko na chwilkę - odpowiedział, zastanawiając się, czy jest aż tak zajebisty, że kobieta chce mu ustępować miejsca czy aż tak straszny, że nie chce z nim przebywać w jednym pomieszczeniu. Jakkolwiek by nie było, nie musiała opuszczać sali a jeśli wolała trenować w samotności, mogła mu po prostu powiedzieć. Syriusz wchodząc tutaj i tak nie miał żadnego konkretnego celu, więc nie będzie jej niepotrzebnie zabierał miejsca do... ćwiczeń. Chociaż z drugiej strony może lepiej, żeby ktoś czuwał w pobliżu, tak na wypadek kolejnego deszczu ogniowych kul.
  Temat: Czego teraz słuchasz?
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 340
Wyświetleń: 4999

PostForum: Gry i zabawy   Wysłany: 2018-10-21, 21:01   Temat: Czego teraz słuchasz?
Bring Me The Horizon - Pray for plagues :omg:
  Temat: Swatanie
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 1722
Wyświetleń: 20890

PostForum: Gry i zabawy   Wysłany: 2018-10-21, 19:49   Temat: Swatanie
Ana :james:
  Temat: Komnata Tanga
Syriusz Worthington

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 82

PostForum: Prywatne komnaty   Wysłany: 2018-10-21, 18:22   Temat: Komnata Tanga
Syriusz zaśmiał się lekko, słysząc już po raz kolejny dzisaj komentarz Tanga na temat jego ulubionego alkoholu. No ale co mógł poradzić na to, że zwyczajnie wolał mocniejsze trunki. Mimo wszystko postanowił jednak postawić teraz na gust przyjaciela.
- Możesz przygotować mi jakiegoś drinka... zaskocz mnie - Worthington posłał Tangowi zadziorny uśmiech. - Tylko z góry ostrzegam, że czymś takim szybko mnie nie upijesz - dodał jeszcze, bo w końcu nie wiedział, co tam przyjacielowi chodziło po głowie i czy czasami nie miał w planach go upić, choć doskonale wiedział, że Syriusz ma mocną głowę i że i tak chętnie pójdzie z nim do łóżka.
Zaskoczenie Worthingtona, spowodowane zniknięciem znacznej części jego ubrań trwało tylko przez moment, w końcu sam był czarownikiem no i z niejednym przedstawicielem tej rasy już obcował, także był przyzwyczajony do takich sztuczek.
- Dziękuję. Jak myślisz, nadawałbym się teraz na okładkę któregoś z tych czasopism, w których ciebie jest pełno? - zapytał, przybierają bardziej wzywającą pozę, niby to pozując jak do zdjęcia ale tak naprawdę miał na celu tylko i wyłącznie kuszenie przyjaciela, który swoją drogą wyglądał bardzo atrakcyjnie w tej przepasce... w sumie tak jak i bez niej.
 
Strona 1 z 7
Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15