Shadows of York Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Finlay Nightwind
Autor Wiadomość
FINLAY NIGHTWIND


Finlay Nightwind

28

Nefilim

Margaret Nightwind

poluję


W związkach chodzi o dużo więcej niż tylko o miłość.

Wysłany: 2017-11-25, 15:49   Finlay Nightwind
   Jeffrey, Queenie


Finlay Nightwind

Imię: Finlay

Nazwisko: Nightwind

Data urodzenia: 16.11.1989

Miejsce urodzenia: Alicante

Wiek: 28

Wzrost: 180cm

Waga: 82 kg

Rasa: Nefilim

Wizerunek: Dominic Sherwood



CHARAKTER

Fin jest chłopakiem o specyficznym poczuciu humoru. Pierwsze co można u niego zauważyć to bijący od niego sarkazm. Bo czym byłoby życie bez niego? Chyba niczym. Czasami warto pożartować sobie z ludzi, bo oni tak naprawdę nie wiedzą kiedy mówi na poważnie a kiedy używa sarkazmu. Ale jest widoczna różnica między sarkazmem a widoczną złośliwością. O nie, nie można powiedzieć, że jest złośliwy. Nigdy nie był i nie zamierza. No chyba, że ktoś naprawdę sobie na to zasłużył.
Kolejną cechą jaką u niego zauważymy jest jego urok. Urok nie jako wygląd, a charakter. A może to są dwie cechy połączone? Kto to wie? Chłopak wie, że jest przystojny i dobrze to wykorzystuje. Lubi kiedy dziewczyny się jemu przyglądają. Zwłaszcza te przyziemne, które nie mają u niego najmniejszych szans.
Miał wiele różnych dziewczyn, ale trudno się dziwić jemu. Zadawał się z Nefilim, podziemnymi, ale nigdy ze zwykłymi przyziemnymi. Dlaczego? Uważa to coś za niegodnego.Za coś poniżającego. Trudno wytłumaczyć to w stu procentach.
Można na pewno przy nim poczuć się bezpiecznie. I to nie dlatego, że nawet w zwykły dzień (na kiedy można go spotkać w pubie) chodzi uzbrojony od stóp aż po szyję. Potrafi wyczuć w człowieku coś co inna osoba potrzebuje. Może to po dziadku? Ma wrażenie, że kilka cech mają takich samych. Łączy ich dążenie do celu. Oboje zawsze wiedzieli, że będą dążyć do celu dopóki nie padną. Czasami trzeba zaryzykować by się udało. On tak robi, ryzyko w życiu jest przydatne.
Mówią, że pokój mówi jaki jest człowiek. A co jeśli jego pokój jest czysty zupełnie jakby nikt w nim nie mieszkał a jedynie jakaś jedna książka leży na półce przy łóżku? Nic na to nie poradzi, że lubi czystość i schludność. Nie jest żadnym pedantem ani nic w tym stylu. Po prostu lubi porządek. To dlatego, że w jego życiu osobistym panuje wieczny chaos? Wszystko może być możliwe.


BIOGRAFIA

Fin urodził się w Alicante. Ci, którzy nigdy tu jeszcze nie byli nie mają pojęcia jakie to cudowne miejsce. Samo przebywanie w tym miejscu daje poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. To właśnie tutaj demony nie mogą się dostać. Przynajmniej przez większość czasu. Pomińmy ten incydent związany z Sebastianem, który wpuścił demony. Tak zniszczyć te miejsce! Tyle szkód! Czy jakiś normalny nocny łowca dopuściłby się do tego? Pewnie znalazło by się kilka wyjątków. Sam by to zrobił gdyby nie chodziło o śmierć jego sióstr i braci i gdyby nie chodziło o Idris. Byłoby dość zabawnie.
Dobra, może wystarczy o tym miejscu o którym chyba wszyscy słyszeli. Fin ma starszą siostrę. Odkąd pamięta łączyły ich zażyłe więzi. Zawsze ich spotykano razem. Zawsze razem broili, opowiadali sobie straszne historie do poduszki, zawsze chodzili na spacery i przyglądali się co wieczór ojcu, który starannie czyścił swoją broń, albo przesiadywał w pracowni z książką. Obserwowali go z ukrycia, może to dlatego uważali za coś niesamowitego? Miał za siostrę swoją przyjaciółkę.
Wkrótce wyjechali z Idrisu. Miał wtedy pięć lat. Rodzice tak postanowili, a oni nie mieli za bardzo nic do mówienia. Sprzeciwienie się im nic by nie dało. Zwłaszcza w takim wieku. Zatrzymali się w instytucie Paryskim. To tam rok później otrzymał swoje pierwsze runy i rozpoczął szkolenie. Nie znał osób którzy go trenowali, nigdy ich wcześniej nie spotkał w instytucie, a zdawać się mogło, że wszystkich już znał. Jak przebiegało szkolenie? Raz było dziwnie łatwo, a innym razem bardzo ciężko. Nigdy nie rezygnował ani się nie poddawał. Zawsze stawiał na swoim, dążył uparcie do celu.
Po szkoleniu skupił się na tym do czego został wychowany. A mianowicie na zabijaniu, na nauce, na rodzinie. To były jego najważniejsze rzeczy w życiu. Nie widział sensu na żadnym dodatkowym szkoleniu. Uważał to za zwykłe marnowanie czasu. Wolał się nauczyć na własnych błędach.
Kilka lat później stanął przed radą ze swoją siostrą. Byli już połączeni więzią, ale chcieli by połączyło ich jeszcze więcej. Chcieli by połączyła ich jedna szczególna runa. Parabatai. Ponoś nieliczni mieli obok siebie kompana na śmierć i życie. Oni już od dawna tak się zachowywali więc czemu by nie mieli tego zapieczętować? Byli pewnie tego więc nie było sensu czekać nie wiadomo ile.
Kiedy zaczął dorastać polubił flirtowanie z dziewczynami. Było w tym coś pociągającego. Podobało mu się same zdobywanie ich. Nieraz same do niego się kleiły i aż się prosiły by je wykorzystać a potem porzucić. Nigdy z żadną dziewczyną nie wytrzymał dłużej niż tydzień. Może nie tyle, że nie wytrzymał ile nie chciał wytrzymać. Stałe związki to oznaczało oddanie się komuś w całości. On tego nie chciał. Chciał być wiecznie wolny. Chyba podobała mu się sama taktyka zdobywania, rozkochiwania, poznawania.
Potem nadeszły mroczne czasy, a właściwie mroczna wojna w której oczywiście walczył. Tak mu honor nakazywał. U jego boku była jego siostra, która została poważnie ranna, ale przeżyła. Niestety jej chłopak już niekoniecznie. Po wojnie wyjechał z nią do Szkocji by odciąć się od tych wydarzeń. A właściwie to chciał by siostra się odcięła. widział jak każde miejsce źle jej się kojarzyło. Gdzie on to ona, czyż nie?
Poznał tam śliczną rudowłosą dziewczynę. Była nocną łowczynią nieco młodszą od niego. Była zdecydowanie inna niż wszystkie z którymi był do tej pory. Bardzo go intrygowała, ale podchodził do niej z dystansem, nie spieszył się. Dlaczego? Bał się, że znowu będzie tak samo. Bał się, że znudzi mu się, a była warta starania się o nią. Naprawdę. Ale nieuniknione to było. Udało mu się. Ale zerwał ze swoim poprzednim nałogiem. Chciał być tylko z nią. Więcej nie zwracał uwagi na dziewczyny. nie w sensie seksualnym.
Rok później jego siostrę napadł wampir. Nie zginęła (a chyba wolałby gdzieś w głębi duszy by tak było) a została przemieniona. To był dla niego ciężki okres. Dziewczyna również zniknęła wyjeżdżając bez słowa. Jednego dnia stracił dziewczynę i siostrę. Nie miał już nic na czym by naprawdę mu zależało. Był w okropnym stanie, ale się nie poddawał. Następnego dnia i on się spakował i wyjechał z instytutu. Wyjechał z miasta w poszukiwaniu jej. Zamierzał objechać wszystkie instytuty by ją chociażby jeszcze raz zobaczyć. Po drodze nie próżnował. Zabijał demony oraz wszystko inne co stało mu na przeszkodzie. Nie skupiał się też na samych instytutach. Starał się przeszukać pamięć czy kiedyś mu coś nieświadomie nie wspomniała, ale miał tylko pustkę w głowie. Przeszukiwanie instytutu i miast zajęło mu ponad dwa lata, ale nie był to czas zmarnowany.
Tak właśnie znalazł się w Yorku. Nie widział jej jeszcze, ale wiedział, że tutaj się znajduje. Na samą myśl, że tutaj przebywała serce zaczęło mu bić szybciej. Pewność siebie od razu mu znikła. A jeśli na sam jego widok ponownie ucieknie nie mówiąc nic? Nie dowie się jeśli nie spróbuje, a tchórzem on nie był.


CIEKAWOSTKI

- ma heterochromie
- był tylko w jednym poważnym związku
- w ostatnim czasie zwiedził bardzo dużo instytutów i poznał jeszcze więcej ludzi
- lubi sobie nucić pod nosem zwłaszcza kiedy idzie na misję
- nie ma kontaktu z rodzicami przez kilka lat
- nigdy nie miał żadnego przyjaciela
- jego siostra jest wampirem (na razie nie przyznaje się do niej)
- jest bardzo szczery, nic dziwnego, że niektórzy nie chcą znać prawdy z jego ust
- dużo czyta
- stosunek co do zimnego pokoju ma pozytywny. Nigdy nie przepadał za faerie
  
[Profil] [PM]
   
 
Shadowhunter
Administrator


Shadowhunter

666 lat

Czarownik

Śmierć

Adminowanie


All paths lead to death.

Wysłany: 2017-11-27, 19:01   

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Margaret
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8