Shadows of York Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Zaułek
Autor Wiadomość
Melisandre Travis


Melisandre Travis

18

Wampir

Brak

Wysłany: 2018-12-06, 10:23   
   Rebekah, Constance, Tequilla,
[Cytuj]

Miała dość udawania tej kim nie była. Spojrzała na mężczyznę z powagą i uniosła dumnie głowę.
- Wiesz co Ci powiem...przekaż swojemu szefostwu, że jak coś mają do mnie to niech przyjdą osobiście a nie wysyłają pieski by odwaliły za nich brudną robotę. W dupie mam to całe Przymierze i to co ono mówi. Wiem, że nie wolno mi zabijać i muszę mieć pozwolenie człowieka itd. Nic więcej mnie nie interesuje. A już na pewno nie to co Ty czy Twoi szefowie mają mi do powiedzenia.
Parsknęła pod nosem, czy robiła sobie coś z jego wyrzutów? Nie, absolutnie nie. Dziewczyna miała totalnie wylane na to co mówi i myśli nieznajomy. Znała swoje prawa i znała zakazy, które wyraźnie Nathaniel jej dał do zrozumienia i to z bardzo ale to bardzo dosadnie. Ba, jeszcze czuła ból szczęki na samo wspomnienie.
- Może i jestem jak to ująłeś pisklakiem, ale nigdy przed nikim nie będę się kłaniać i błagać o wybaczenie bo ktoś sobie ubzdurał nękać moją osobę. Przepraszać? I co jeszcze? Nie zrobiłam nic za co miałabym przepraszać, więc odpuść sobie i szerokiej drogi.
Warknęła ostatecznie.
- Poza tym...nie radzę zatrzymywać mnie dłużej, czuję coraz bardziej Twoją krew. Jest...
Zaciągnęła się zapachem jego skóry znajdując się nagle tuż za nim.
- Kusząca.
Wydusiła, nie sądząc że zapach krwi pół anioła może tak na nią działać. Odsunęła się pospiesznie i cofnęła od niego.
- Możecie sobie robić co chcecie. A dla Twojej wiedzy, nie interesuje mnie to czy mnie będziecie nękać czy nie. Mam to w dupie tak jak Wy. Też mam swoje sprawy ważniejsze od waszego pierdolonego prawa. Nie złamałam zasad, więc odstąp Łowco i wracaj do psiarni.
Oj coraz bardziej nienawidziła tego przeklętego prawa. Czyli co jej było wolno? Nic! Zabijać nie, przemieniać nie...chociaż z tym ostatnim to nawet nie żałowała, jakoś nie widziała takowej potrzeby. Jednak pierwsze...nieco koligowało z jej planami, ale co miała począć? Będzie musiała jakoś pomścić swoją przeszłość w inny sposób.
- Obyśmy nigdy więcej się nie spotkali.
Mruknęła pod nosem i odwróciła się kierując się w stronę posiadłości o ile Eliot jej nie zatrzyma. Czas "godziny policyjnej" się zbliżał, do tego musiała zdać sprawozdanie ojcu ze spotkania o ile w ogóle się pojawi. A jeśli nie...cóż, będzie miała spokój jak nigdy!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Eliot Ainsworth


Eliot Ainsworth

40

Wampir

Mordowanie potworów


Dear God, please don't let the Downworlder's guts ruin my good tunic

Wysłany: 2018-12-06, 21:27   
   Tangu
[Cytuj]

Właśnie dlatego… między innymi, bycie łowcą było po prostu przejebane. Zero… zrozumienia, że jemu również to nie odpowiada. Był kurwa mać starszy od tej wampirzycy, właściwie ona była dzieckiem w każdych możliwych standardach, ale... oczywiście on musiał wysłuchiwać, kim ona nie była. Aż miał ochotę strzelić face palma, nie on faktycznie go strzelił.
- Przekaże co do joty moim przełożonym – zapewnił, tak by nie wyjść z siebie. Właściwie to nie on będzie się tym martwił, to nie on będzie poskramiał tą dziewczynkę, a zrobi to albo Instytut albo Ojciec, któremu przecież siądą na ambicji i w sumie nie tylko.
Czy się bał? Czy zrobiła na nim wrażenie? Raczej nie. Właściwie to całe to „straszenie” odnośnie jego smacznej krwi, spłynęło po nim, jak po kaczce. Już nie wspominając o tym, że nawet się nie obejrzał, ani nie wzdrygnął, gdy pojawiła się za nim. Po prostu czekał, aż ta farsa się skończy, masując jednocześnie mostek nosa.
- Nawet nie znasz tych zasad, więc skąd pewność, że żadnych nie złamałaś? – Tym zapewne bardziej ją zdenerwuje, ale w sumie… nie zamierzał się tym ani trochę przejmować.
Zamiast tego po prostu wsunął ręce w kieszenie spodni, by potem ruszyć przed siebie.
- Do nie zobaczenia, zatem – mruknął i odszedł, znikając w cieniu a może po prostu uruchamiając runę.
[/zt] (jak chcesz możesz się podłączyć)
_________________
Eliot Ainsworth
Some days I can't get out of my head
That's just the dark side of me
Some nights, it's hard for me to fall asleep
That's just the dark side of me
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.

Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9