Connor L. Vaughan


Multikonta: N. Black, S. Murdock, J. Verlac, E. Godfrik
IMIĘ I NAZWISKO

Imię: Connor Leonard
Nazwisko: Vaughan

Data urodzenia: xx/xx/1999 (urodziny obchodzi 12/01)
Miejsce urodzenia: XXX

Wiek: 19
Wzrost: 174
Waga: 72

Rasa: Wilkołak
Przynależność: Wataha Kierana - beta
Wizerunek: Diego Barrueco



APARYCJA

Młodsza i przystojniejsza wersja Gałgana Seniora


CHARAKTER

Jaki jest gałgan Junior? Dobre pytanie, może nie do końca tak idealny jak myśli jego ociec – Kieran, chociaż przy nim nasz bohater czuje się raczej jak małe dziecko aniżeli młody mężczyzna. Mało tego strasznie liczy się ze zdaniem ojca i bierze je sobie zawsze do serca – ZAWSZE – nawet jak się z nim nie zgadza, wtedy akurat bierze poprawkę na to co mówił mu staruszek i ewentualnie poprawia pierwotne zamiary. Jednak mimo to nadal pozostaje pewnym siebie, nieco złośliwym ale przede wszystkim dobrze wychowanym młodym mężczyzną.
Trzeba przyznać, że Kieran okazał się ojcem na medal, którego inni mogli mu pozazdrościć. Fakt, był syneczkiem tatusia, któremu nic nie brakowało jednak mężczyzna zadbał o to, żeby jego pupilek potrafił sobie poradzić w życiu, dzięki temu Connor nigdy nie był typem płaczka, mazgaja czy syneczkiem mamusi – tfu, tatusia. Poznał smak goryczy, porażki, nauczył się też, że w życiu nic nie jest pewne i należy cieszyć się z małych rzeczy – bo to one nadają życiu smak.
W ogólnym podsumowaniu wygląda na to, że Connor to chłopak dość otwarty na świat, miły dla ludzi, cieszący się z drobnostek. Chociaż skrywa pewną tajemnicę – pod maską świntuszka i kogoś na pozór pozbawionego pewnych granic skrywa się dusza romantyka. Nie dajcie się zmylić jego gadce, chłopak wierzy w prawdziwą miłość i szanuje kobiety. Nie jest zwolennikiem jednorazowych numerków – i za to możecie podziękować Kieranowi, jak już było wspomniane, bardzo dobrze wychował chłopaka, przyłożył się do tego i śmiało można powiedzieć, że zasługuje za to zadanie na ocenę celującą.


BIOGRAFIA

Wczesne dzieciństwo? Zbyt wiele nie pamiętał. Jego wiedza ograniczał się do opowieści Kierana. Ile było w nich prawdy? Tego niestety nie wie. Jednego jest pewny, został przygarnięty gdy miał 3 lata mimo sprzeciwów całego otoczenia nastolatka. Zapewne myśleli, że nie poradzi sobie z małym dzieckiem, w końcu to odpowiedzialność. Jednak ku ich zaskoczeniu dzięki niemu Connor wyrósł na wspaniałego mężczyznę.
To właśnie dzięki obecnemu alfie nauczył się kochać i być kochanym. Tak naprawdę dzięki Kieranowi żył i był tym kim jest, chociaż z początku ciężko było mu się odnaleźć w nowej sytuacji. Wyobraźcie sobie anielską cierpliwość alfy w stosunku do dziecka, które przez blisko trzy miesiące demolowało mu mieszkanie, dwa razy nawet go pogryzł. Początkowa agresja przerodziła się w niechęć, która każdego kolejnego dnia zaczęła ustępować.
Poczuł więź z przybranym rodzicem po roku, jednak nadal czuł się niepewnie. Jakby bał się, że w każdej chwili może ponownie wylądować na śmietniku. Wraz z pojawieniem się tej więzi stał się potulny jak baranek. Zaczął współpracować, słuchać wszystkiego, co mówi mężczyzna – dziecko idealne. Jednak na pewne wyznanie musiał jeszcze zasłużyć. Słowo 'tato' usłyszał w momencie pojawienia się tej więzi jednak 'kocham cię' dopiero roku później. I mimo upływu lat Connor pamięta tamten dzień jak wczoraj, uwielbia przypominać sobie zaskoczoną minę Kierana, któremu zaczęły wypływać płatki z ust.
Jak wyglądało dojrzewanie? Najlepsza szkoła, najlepsze wszystko. Przywódca stada dbał o swojego pupila jak tylko się dało. Tak naprawdę Connor czuł się jak wisienka na torcie. Mimo tych wszystkich rzeczy, które zapewniał mu ojciec zależało mu tylko na jego uznaniu. Dlatego postanowił iść w jego ślady. Od kiedy tylko pamięta ich duetowi towarzyszył co najmniej jeden aparat. Młodzieniec dość szybko przejął pasję opiekunka i postanowił mu dorównać. Dzięki wszystkim radom i wskazówką udało mu się wygrać wiele konkursów, zdobyć kilka nagród. Te jednak nie miały startu do słów – jestem z ciebie dumny, które za każdym razem padały z ust Kierana motywując tym samym chłopca do doskonalenia swoich umiejętności.
Co dziwne bycie wilkołakiem dzięki odpowiedniemu treningowi i opiece nie stanowiło większego problemu. Wystarczyło nie dawać ponieść się emocjom, zachowywać rozsądek i zimną krew. Której zabrakło gdy w ich życiu pojawił się Misha. Dla Connora zawsze będzie intruzem odbierającym uwagę Kierana. I niech nawet rosjanin nie myśli, że zostaną przyjaciółmi, ich relacja była czymś w rodzaju otwartej wojny, od zawsze, na zawsze. Łączyła ich tylko miłość do tego samego mężczyzny, nic więcej. Wyobraźcie sobie, że na początku ich znajomości wystarczyło, że zostali sami w domu aby w ruch szło dosłownie wszystko – jajka, patelnie, garnki, niejednokrotnie doszło do rękoczynu albo wzajemnego gryzienia. Wystarczyło, że usłyszeli starszego Vauguhana żeby w przeciągu kilku sekund zmienić się w dwa potulne aniołki.
Chociaż trzeba przyznać, że pewnego rodzaju złagodnienie ze strony Connora przyszło w momencie gdy Misha interweniował w dwumiesięcznym sporze pomiędzy ojcem a synem. O co poszło? Otóż młodszy mężczyzna chciał wynająć mieszkanie, po prostu chciał wyfrunąć z gniazdka i spróbować się usamodzielnić. Poprosił nawet o pełen etat w zakładzie fotograficznym. Rzecz jasna spotkał się z odmową, darli wilki o to do momentu, w którym rosjanin postawił się po stronie Connora. Że niby bezinteresownie? W to nikt nie uwierzy, Connor z gniazdka cały Kieran tylko dla niego. Niech nawet nie myśli, że w ten sposób odbierze mu ojca! Mniejsza o większość, pomogło i po tygodniu Connor zaczął pierwsze kroki w dorosłym życiu.
Jeśli chodzi o ostatnie pół roku. Jego prace uzyskały wyróżnienie zapewniając mu tym samym wyjazd na trzymiesięczne kursy do Londynu. Te ukończył z najlepszym wynikiem załapując się na trzymiesięczną praktykę w największym salonie fotograficznym. Nabył tam nie tylko ogromną wiedzę i doświadczenie ale także dostał rekomendację, która otwierała mu drzwi do każdej możliwej pracy.
Co zabawne, nie poinformował ojca o przedłużającym się wyjeździe. Podczas imprezy u londyńskiej watahy uszkodził telefon. Nie posiadał zbyt dobrej pamięci do numerów, co doprowadziło do braku kontaktu z jego strony. Staruszek pewnie się zamartwiał. Jednak nic straconego, jego ukochany syn właśnie wraca do domu i ma zamiar dotrzeć na wigilię.


CIEKAWOSTKI

* ma dwie przybrane siostry – Hanię i Sonię.
* potrafi gotować, o dziwo jedzenie wychodzące z jego rąk jest nawet zjadliwe. Może i nie są to potrawy jak z pięciogwiazdkowych restauracji ale jajecznicą, schabowym czy czymś równie skomplikowanym człowiek też się naje, prawda?
* gdy stoi odwrócony plecami często jest mylony z Kieranem. Podobnie w wilczej formie - wygląda tak samo jak ojciec (złote oczy, czarne futro).
* nie mówi tego otwarcie ale stara się dorównać ojcu, którego uważa za anioła w wilczej skórze.
* studiuje grafikę komputerową.
* ukończył kilka kursów fotograficznych - pasja, którą zaraził się od ojca.
* poza tym uwielbia ruch, dużo biega, przy ładniejszej pogodzie nawet dwa albo trzy razy dziennie.
* sporo wolnych, samotnych wieczorów spędza przy ukochanym Xboxie - jest miłośnikiem gier typu role play. Po prawdzie trzeba mu oddać, że interesuje się fatastyką, nie tylko w grach ale także jako gatunek literacki.
* posiada takie same poglądy polityczne jak ojciec.
* ma fioła na punkcie anime i mangi: Dragon Ball, Naruto, Bleach itd. zacznij temat a się od niego tak łatwo nie uwolnisz.
* dorabia do studiów pracując w studiu ojca. Niby wie, że gdyby go poprosił o gotówkę ten by mu ją dał, ale chce poczuć się choć trochę niezależny i odpowiedzialny.
* kto się lubi ten się czubi - słowa idealnie opisujące jego podejście do partnera ojca. Z jednej strony cieszy się, że Kieran jest szczęśliwy. Z drugiej traktuje Mishę jak rywala o miejsce w Gałganowym sercu. Chociaż w razie potrzeby zapewne podałby rosjaninowi pomocną dłoń.
* dzięki temu, że ojciec płaci mu wypłatę adekwantną do umiejętności wynajmuje prawie 50metrową kawalerkę - co zabawne Kierana udało się namówić na to dzięki pomocy Mishy, które zapewne cieszył się na myśl o pozbyciu się z domu Connora.
* mimo to często nocuje u ojca (mimo wszelkich starań nie potrafi na zbyt długo oddalić się od staruszka, za bardzo go kocha), u którego posiada własny pokój i sporo swoich rzeczy.
* palić papierosy nauczył go wujek Adam, jednak do dnia dzisiejszego udało mu się ukrywać ten fakt przed rodzicem.
* mimo chętnego podejmowania się flirtu jeszcze nigdy nikogo nie pocałował - o czym wie tylko Sonia.
* posiada pokaźną kolekcję aparatów, jego ulubionym jest ten, który dostał od Kierana jako prezent na 18 urodziny.
* w trakcie mrocznej wojny siedział na dupie bo miał 9 lat, co do zimnego pokoju twierdzi, że jest on naturalnym działaniem prewencyjnym
 

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Margaret
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo