Shadows of York Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
[FAERIE] Shay
Autor Wiadomość
Shay


Shay

163

Faerie

zielarz


Wysłany: 2019-01-10, 23:09   [FAERIE] Shay
   Jack McDougall, Abraham, Arthur Buckley


IMIĘ I NAZWISKO

Imię: Shay
Prawdziwe imię: Shaytan Qudamah Ismail
Nazwisko: Nie używa
Data urodzenia: 12 kwietnia 1856
Miejsce urodzenia: Faerieland - Ciemny Dwór

Wiek: 163 (17)
Wzrost: 180cm
Waga: 65kg

Rasa: Faerie - Nisse
Przynależność: Ciemny Dwór
Wizerunek: Timothee Chalamet



APARYCJA

Shay jest dość charakterystyczną personą, nawet jak na przedstawiciela rasy Faerie. Jest dość wysoki, ale za to przeraźliwie wręcz szczupły. Wydaje się, że mógłby przewrócić go byle mocniejszy podmuch wiatru. Również ubrania, które wybiera, są zwykle w stonowanych kolorach i zdecydowanie dla niego za duże, co dodatkowo podkreśla mizerność jego budowy.
Ma niecodzienną, charakterystyczną urodę, która przez wielu może zostać uznana za bardzo atrakcyjną, choć przez niektórych - wręcz przeciwnie. Najwyraźniej po ojcu odziedziczył bladą cerę i usiany piegami nos, jak również bystre, zielone oczy. Po matce zaś ma ciemne, grube i gęste włosy, choć w jego przypadku te lubią kręcić się w loczki ciężkie do poskromienia. Shay włosy nosi nieco dłuższe, w nieładzie. Jego usta niemal zawsze wywinięte są w lekkim uśmieszku.
Nie posiada żadnych tatuaży ani większych blizn, ale, jak większość Faerie, posiada skrzydła, mieniące się różnymi kolorami, jednak z dominacją fioletu. Warto wspomnieć, że przy jego skrzydełkach znajdują się wstążeczki - pseudo kończyny, które zawdzięcza przodkom matki.


CHARAKTER

Shay to spontaniczny, otwarty i śmiały, choć czasem zbyt dziecinny Faerie. W towarzystwie swoich pobratymców jest wesoły i gadatliwy, niejednokrotnie stając się duszą towarzystwa. Wydaje się być bardzo sympatyczny, jednak ma uraz do przedstawicieli pozostałych ras. Wojna pozostawiła w nim pokłady złości i poczucia krzywdy, które błędnie przelewa na każdego, kto nie jest Faerie. Do czasu otwarcia portalu do Faerielandu nie miał wiele kontaktów z nie-wróżkami. Teraz, im więcej ich spotyka, tym częściej przekonuje się, że nie wszyscy są tacy źli, z drugiej strony, jest zbyt dumny, by przyznać to przed kimkolwiek, nawet przed sobą. W pozostałych kwestiach stara się być zawsze szczery, nawet do bólu, nie przejmując się tym, że może być nietaktowny bądź niemiły. Nie hamuje się przed mówieniem w momentach, w których być może powinien milczeć, co czasami prowadzi do problemów.
Lojalny Ciemnemu Dworowi i Królowi Wróżek. Cechuje go wręcz przerażająca solidarność z Faerie. Choć może wydawać się osobą lekkomyślną i impulsywną, w razie potrzeby wykazuje się potrzebnym opanowaniem i odwagą.
Ciągnie go do świata. Jak dotąd nie miał okazji do odwiedzenia świata Przyziemnych, ma jednak nadzieję, że to niedługo się zmieni.


BIOGRAFIA

Shay urodził się jako owoc romansu swojej matki i jakiegoś wróżkowego jegomościa, którego personalia do teraz pozostają Shayowi nieznane - chłopiec nie daje jednak po sobie poznać, że w jakikolwiek sposób przeszkadza mu brak rodziców. Nauczył się myśleć o sobie jako o sierocie, bo choć jego początkowe lata dzieciństwa przebiegły całkiem szczęśliwie i normalnie, gdy miał sześć lat, jego matka, Nimat, została uwięziona w lampie na długie półtora wieku. Shay nie pamięta momentu, w którym mama zniknęła z jego życia. Wydaje mu się, że od zawsze był wychowywany przez dziadka, dżinna, rycerza Ciemnego Dworu.
Mówi się, że źli ojcowie są dobrymi dziadkami. Dziadek Shaya być może nie miał serca, by powtarzać na wnuku musztrę zaserwowaną jego matce, a być może od razu spostrzegł, że z chłopca wojownika nie będzie - od zawsze był mizerny i słaby fizycznie. Dziadek ostatecznie odpuścił jakiekolwiek próby ustawienia młodej wróżki i wymuszenia na niej posłuszeństwa. Brak tężyzny fizycznej Shay nadrabiał niewyparzonym językiem i pewnością siebie, która pomogła mu przetrwać dzieciństwo i okres dorastania w Faerielandzie. Wraz z upływem lat odkrywał w sobie nowe talenty. Po tym, jak przyznał się do rozumienia mowy roślin, został wysłany na nauki, by w przyszłości stać się zielarzem, a następnie również uzdrowicielem. Nigdy nie było tajemnicą, że Shay nie przykładał się do udzielanych mu lekcji. Nie był zbytnio zainteresowany oferowanymi mi ścieżkami kariery w służbie innym wróżkom, ale z chęci bycia przydatnym i poniekąd przymusu nie porzucił nauki.
Marzyło mu się zwiedzanie świata, przynajmniej do czasu, aż nie wybuchła Mroczna Wojna. Nie walczył w niej na pierwszym froncie, jednak zdołał doznać jej okropności asystując uzdrowicielom w ratowaniu życia poszkodowanym Faerie Ciemnego Dworu. W tamtym momencie nie miało znaczenia, kto był tym "złym", a kto "dobrym". Cierpienie wróżek, a następnie postanowienia Zimnego Pokoju sprawiły, że Shay okrył w sobie nowe pokłady złości i niechęci wobec wszystkich, którzy nie byli tacy, jak on sam i służyli temu samemu celowi.
W międzyczasie do życia wróciła matka. Choć chłopiec starał się zrozumieć, że nie jej wyborem było porzucenie go sto pięćdziesiąt lat, nie potrafi spojrzeć na kobietę jak na rodzica, gdy tak naprawdę nigdy jej nie znał. Z upływem czasu zaczął bardziej oswajać się z jej obecnością niż darzyć jakimkolwiek uczuciem. Za swojego opiekuna wciąż uznaje dziadka.
Nawet nowe porozumienie wywalczone przez Króla nie ugasiło negatywnych emocji Shaya wobec świata, a może nawet rozpaliło je z nową siłą, przypominając krzywdy Mrocznej Wojny. I choć niechęć do reszty Podziemnych i Przyziemnych pozostała, Shay coraz częściej myśli o portalu do innego świata i o mieście, o którym wszyscy ostatnio mówią: Yorku.


CIEKAWOSTKI


♢ Dwa z jego imion Faerie pochodzą z języka arabskiego: Quadmach oznacza odwagę; Ismail - "bóg usłyszy". Shaytan to imię mitologicznego władcy dżinnów.
♢ Choć nie nadaje się na wojownika, dziadek nauczył go walczyć sztyletem, by w razie potrzeby mógł się obronić.
♢ Czuje bliskość z naturą, szczególnie z roślinnością. Jego dieta składa się głównie z owoców i warzyw, zazwyczaj gardzi mięsem.
♢ Nie potrafi pływać, ale nieźle lata.
♢ Nigdy nie nauczył się gry na żadnym instrumencie, za to ma przyjemny dla ucha głos i dobrze śpiewa.

  
[Profil] [PM]
 
 
Shadowhunter
Administrator


Shadowhunter

666 lat

Czarownik

Śmierć

Adminowanie


All paths lead to death.

Wysłany: 2019-01-11, 21:38   

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Shi
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.

Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8