Rose Bloomwood

26



Kocha Seweryna







[Cytuj]
Multikonta: Xavier, Ceris, Elvan
Wracając jeszcze do tej wróżki co mościła prawa do Rose. Nie wiadomo co się z nią stało. Bloomwood stawiała na to, że ktoś ją zabił. Do tego zmuszała ją do takich rzeczy... nawet nie umiała by tego wypowiedzieć przed Sewerynem. Jednak to prawda była to przeszłość, która Wilczyca miała nadzieję nie wróci. Poza tym jeśli jej Pani nie zaginęła, a Rose by nie uciekła nigdy by pewnie nie poznała Seweryna. Bloomwood była jak piękne, dzikie zwierzę, które po czasie została oswojona.
Teraz była szczęśliwa, kochana przez mężczyznę, który tak naprawdę przez nią będzie cierpiał. Nie chciała tego naprawdę.
- Też mam taką nadzieję - odrzekła.
Gdy już zjędli widziała po minie swojego narzeczonego, że mu bardzo smakuję.
Kiedy Seweryn podszedł do niej i pocałował odwzajemniła go dość łapczywie.
Zaraz zaprowadziła go do salonu.
- Chciałam z Tobą jeszcze porozmawiać, widział, że Twój ojciec mnie nie akceptuje. Czy przez związek ze mną nie będziesz miał kłopoty z nim oraz Clave? Proszę powiedz mi prawdę jak to wygląda - przyznała.
Martwiła się o to, nie chciała by przez nią Seweryn miał kłopoty z jej powodu.
Is this love that I'm feeling

In your eyes I feel the flames of love

 

Seweryn Hermod Nestraven

27


185 cm


Porzuć przeświadczenie, że musisz trafić. Kiedy łucznik nie myśli o celu, wtedy zaczyna podążać drogą łuku.







[Cytuj]
Multikonta: Soyung Charlotta
Niestety na to co było kiedyś nie mamy wpływu nawet jeśli bardzo chcielibyśmy ją zmienić. Jednak nie wiem jakie konsekwencje miało by zmienienie tego i owego. Dajmy na przykład, że gdyby Seweryn wiedział i mógłby zmienić przykrą przeszłość swojej ukochanej. Mogli by się nigdy nie spotkać... Jednak pewnie nawet jeśli wiedział by o tym zdecydował by się na to. Zależało mu na tym by jego ukochana była szczęśliwa. Zasługiwała na to...
W salonie miał nadzieję, że spędzą miło czas po prostu ze sobą. Jednak nie spodziewał się, że znowu będą rozmawiać o tych trudnych sprawach. Nie raz o tym rozmawiali i rozumiał Rosę, że się martwiła o niego.
- Rosa... Nigdy nie jest wiadome jak zareaguje Clave, a jeśli chodzi o mojego ojca. To w końcu zrozumie, że jestem z tobą szczęśliwy i odpuści. Na chwilą obecną nic mi nie grozi więc nie masz o co się martwić - powiedział jej zgodnie z prawdą tak jak tego chciała. Ojciec w końcu odpuści, bo przecież każdy rodzic pragnie szczęścia swojego dziecka. Jeśli Clave miałaby działać to już pewnie by coś z tym zrobili. Na razie nic takiego nie miało miejsce, a on wykonuje swoje obowiązki jak należy.
Seweryn H. Nestraven
 

Rose Bloomwood

26



Kocha Seweryna







[Cytuj]
Multikonta: Xavier, Ceris, Elvan
To co usłyszała o Seweryna wcale ją nie uspokoiło. Może i jego ojciec przekona się do Rose, ale czy Clave nie będzie przeciw. Hmm... gdyby Bloomwood należała do jakieś watahy to by zyskała coś w oczach wszystkich, a nie to, że jest jak bezpański pies. Musiała by to dobrze przemyśleć. Poza tym pamiętała taką wilczycę Sonie. Może do niej by się zwróciła.
- Na razie zostawmy ten temat. Jednak jak będziesz wiedzieć coś złego, to proszę poinformuj mnie - przyznała.
Chciała tak pokazać, że może mieć w niej wsparcie i pomoże mu rozwiązać każdy problem.
Gdy już Seweryn usiadł na kanapie to Rose usadowiła się na jego kolanach.
- Mam nadzieję, że tak szybko nie wezmą Cię na misje - powiedziała.
Zaraz potem pocałowała go. Chciała jak najwięcej nacieszyć się swoim mężczyzną.
Is this love that I'm feeling

In your eyes I feel the flames of love

 

Seweryn Hermod Nestraven

27


185 cm


Porzuć przeświadczenie, że musisz trafić. Kiedy łucznik nie myśli o celu, wtedy zaczyna podążać drogą łuku.







[Cytuj]
Multikonta: Soyung Charlotta
Skoro prawda jej nie uspokoiło to tylko kłamstwo by tego dokonało. Jednak nie należy budować związku na kłamstwie. Tak po prostu nie można dlatego Seweryn zdecydował się być stu procentach szczery z dziewczyną. Wiedział, że z ojcem jakoś sobie poradzi, jeśli nie zaakceptuje jego związku z wilczycą to będzie jego problem, a nie Seweryna. On zamierzał być szczęśliwy i nie będzie na siłę innych uszczęśliwiał i robił z siebie nieszczęśnika. Taka prawda była tak, że z Rosą był szczęśliwy i nic tego nie zmieni. A co do Clave cóż nie wiadomo jak oni zareagują, bo to nigdy nie jest to przewidzenia. Czasem ignorują takie sytuacje, a innym razem odbierają runy delikwentowi. Jednak Seweryn nie chciał się tym przejmować twierdził, że pożyję i zobaczy. Jak coś to najwyżej stracą Nocnego Łowca, bo on nie zamierza rezygnować z Rosy.
- Nic złego się nie wydarzy... Jedynie co może się zdarzyć to, że będziemy razem - powiedział do niej, bo przecież nic złego się nie zdarzy. Przynajmniej on tak uważał, bo jedyne co mogło by go złego spotkać to stracić miłość swojego życia.
Nie musiała pokazywać tego, że ma wsparcie w niej, bo on to doskonale wiedział. Jednak nie we wszystkim mogła mu pomóc. Zwłaszcza jak chodziło o sytuacje związane z Nefilim. Lepiej było gdyby z tym pozwalała mu samemu się uporać. Nocni Łowcy nie lubią jak podziemni wtrącają się w ich sprawy. Nawet jeśli one dotyczą innych...
- Dopiero co wróciłem więc pewnie nie - powiedział, bo przecież zdążył dopiero co przyjechać z Instytutu nie możliwe było by już go dzisiaj gdzieś wysłali.
Seweryn H. Nestraven
 

Rose Bloomwood

26



Kocha Seweryna







[Cytuj]
Multikonta: Xavier, Ceris, Elvan
Wilczyca wysłuchała co jej Nefilim miał do powiedzenia. Może i trochę się uspokoiła. Tak czy siak uczyła się o Świecie Cieni. Jednak na razie chciała się nacieszyć ukochanym. Nie wiedziała kiedy go wezmą.
- Na co masz chęć Sewerynie? - zapytała.
Jeszcze trudno było jej się przełamać by mówić do niego tj. kochanie, misiu itd. Może z czasem znajdzie odpowiednią nazwę by była tylko przeznaczone dla tego Nefilim. Tam te są zbyt... oklepane.
Wilczyca położyła swoje ręce na szyi Seweryna. Dalej siedziała na kolana swojego ukochanego. Patrzyła na niego oczami pełnymi miłości.
Miała nadzieję, że spędzą więcej czasu zw sobą.
Is this love that I'm feeling

In your eyes I feel the flames of love

 

Seweryn Hermod Nestraven

27


185 cm


Porzuć przeświadczenie, że musisz trafić. Kiedy łucznik nie myśli o celu, wtedy zaczyna podążać drogą łuku.







[Cytuj]
Multikonta: Soyung Charlotta
Niech nawet nie próbuje tak mówić, bo to nie było w ich stylu. To, że się kochają to nie znaczy, że muszą mówić do siebie jakoś zdrobniale. Zresztą Seweryn nie wiedział siebie w roli kotka czy misiu. Tak jak nie mógłby nazwać Rosy myszka czy jakoś inaczej. Dla niego była jego ukochaną Rosą. Kobietą dla której stracił głowę nie żadną myszką czy też żabką. Dla niego również były oklepane i nie potrzebne. Nie musieli do siebie tak mówić by wiedzieć, że się kochają.
- Hmm… Dużo, ale najbardziej wiesz co chce. Po prostu być przy tobie - powiedział, bo taka była prawda. Nie wiadomo ile czasu mieli dla siebie. Nie było potrzeby wymyślać czegoś skomplikowane. Wystarczyło mu samo towarzystwo kobiety mogli spędzić go bardziej pracowicie lub siedzieć na kanapie i włączyć jakiś film. Wszystko było mu obojętnie ważne, że Rosa była przy niej.
Spędzili ze sobą resztę dni i noc. A na drugi dzień Seweryn musiał wracać do Instytutu. Pożegnała się czule swoją narzeczoną i wyszedł do pracy.

//zt
Seweryn H. Nestraven
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo