Wania Siergiejew

30 lat


180 cm


Tylko głupiec nie słucha rad, nieważne, dobrych czy złych, gdyż każda niesie ze sobą naukę.






[Cytuj]
Multikonta: -
MISTRZ GRY


Wchodzisz do swojego Domu. Już przed otwarciem drzwi coś ci nie pasowało. Nowy zapach? Kobiecy szósty zmysł? A może po prostu jesteś zmęczona po całym dniu i tylko ci się to wydaje?
Otwierasz drzwi i pierwsze co widzisz to poszarpana i poszarpana rolka papieru, która ewidentnie była idealną zabawką. Wchodzisz do pomieszczenia i w ostatniej chwili zatrzymujesz nogę, bo o to pod nią w równym rzędzie leżą myszy, które najwidoczniej musiały się zagnieździć w budynku. Cóż częsta rzecz w mieście, ale chwila? Czy aby na pewno miałaś adoptowanego kota? Przechodzisz nad truchłami no i w tym momencie cię zamurowało. O to przed tobą tamponami bawi się Kot. Sora kiedyś ci wspominał coś o kocie, ale czy na pewno to ten sam?
Kot kiedy cię zauważył, nagle wstał, spojrzał prosto w oczy i głośno miauknął, jakby chciał powiedzieć, „Zamawiała Pani Deratyzację?”. Jednak nie było ci dane podejść do niego, bo o to chwicił za tampon, którego skądś wyciągnął i uciekł gdzieś w głąb mieszkania.


Sina Taualai

26


165 cm


If you can't face the wolves, don't go in the forest







[Cytuj]
Multikonta: Ray, Nithral
Nowy zapach w domu… W pierwszej chwili Sina uznała, że to jej brat sobie kogoś przyprowadził. Nie no, ma prawo, nie przesadzajmy, przecież to nie tak, że będzie mu zabraniała sprowadzania kumpli, o ile posprzątają po sobie. Tylko… Dlaczego rozwalił papier toaletowy? Dziewczyna uniosła wysoko brwi, zastanawiając się, co młodemu mogło odbić. Chociaż…
- ^@%^$%@^%I@*! – najprostsza i najbardziej standardowa reakcja na obecność rządku myszy, do tego martwych. Czy jego posrało już dokumentnie? Proszę państwa, no co tu się w ogóle dzieje? I w domu po czarowniku nigdy w życiu nie było myszy. Nie ma takiej opcji nawet, za długo tu mieszka…
- O jasny gwint. Kot. – wytrzeszczyła ślepia na widok futrzaka. Po pierwsze, to nie był jej kot. Po drugie, to bydle dorwało jej tampony, na które tak jakby zaczynało być zapotrzebowanie. Po trzecie…
- MAK, ZABIJĘ CIĘ! – skoro kot nie jej, to znaczy, że brat musiał go sprowadzić. Z Sorą jeszcze tematu nie powiązała, gnając po mieszkaniu i próbując sierścią wywęszyć.
There's fool moon raisin'
I am the wolf. I am the spirit of wilderness. I am the shadow of the woods. If you come to the wild forest I will sing for you.
(c)crackintime

Wania Siergiejew

30 lat


180 cm


Tylko głupiec nie słucha rad, nieważne, dobrych czy złych, gdyż każda niesie ze sobą naukę.






[Cytuj]
Multikonta: -
MISTRZ GRY


Ruszyłaś za nim, ale czy na pewno był przed tobą? Nagle usłyszałaś jakiś ruch za tobą, a potem jeszcze gdzieś w głąb mieszkania. No i zaczęła się zabawa w kotka i myszkę. I najwidoczniej to ty byłaś myszką, bo ewidentnie kot był wszędzie i nigdzie i tak właściwie można było stwierdzić, że sierściuch jest szybki. Kiedy w końcu weszłaś do swojej sypialni, kocur siedział na łóżku, jak by czekając na ciebie. Tampon leżał u jego łapek, a on sam patrząc ci tymi, bezczelnymi kocimi ślepiami miauknął przeciągle.


Sina Taualai

26


165 cm


If you can't face the wolves, don't go in the forest







[Cytuj]
Multikonta: Ray, Nithral
Zabawa w kotka i myszkę z kotem była szczytem marzeń na tę chwilę. Zwłaszcza, że to bydle wzięło się w jej domu diabli wiedzą skąd. Widząc jednak futrzaka na własnym łóżku, wszystko się w jej zjeżyło i warknęła długim, przeciągłym warkotem, łypiąc na zwierzę z miną z cyklu „lepiej spierdalaj, zanim zacznę pluć kocim futrem”.
- Wypad, koci gnojku. Nie mam czasu na opiekę nad jakimkolwiek kotem. – rzuciła groźnie, podchodząc do łóżka i próbując bezczelne zwierzę złapać za kark i zwyczajnie wyprowadzić z sypialni. Może go wrzuci do łóżka brata? To jest nawet myśl… O ile bydle da się złapać.
There's fool moon raisin'
I am the wolf. I am the spirit of wilderness. I am the shadow of the woods. If you come to the wild forest I will sing for you.
(c)crackintime

Wania Siergiejew

30 lat


180 cm


Tylko głupiec nie słucha rad, nieważne, dobrych czy złych, gdyż każda niesie ze sobą naukę.






[Cytuj]
Multikonta: -
MISTRZ GRY


Kot na twoje warknięcie przekrzywił łeb i przymrużył oczy. Najwidoczniej sztuczka wcale go nie wzruszyła. Co ciekawe zbyt rozumnie na ciebie patrzył, jakby rozumiał, dokładnie co chcesz mu powiedzieć. Siedział dalej do momentu gdy podeszłaś do niego. Wyciągnięcie reki do niego to był najzwyczajniej w świecie błąd, bo nie wiedzieć kiedy kot przewalił się na plecy, uruchamiając żywą kocią pułapkę, w momencie kiedy chciałaś go chwycić. W efekcie łapa wylądowała na jego brzuchu, a kocie łapy z jakże miłymi małymi pazurami złapały twoją dłoń, wbijając w nie pazury oraz kły. Naturalną rzeczą było to, że chciałaś wycofać dłoń, ale było już za późno, bo podniosłaś ją razem z kotem. Ten gdy tylko poczuł, że jest w powietrzu, puścił cię, lecz nim zdążył wylądować na ziemie, zdążył już gdzieś zniknąć. Nie przeszło ci w tej chwili przez myśl, że jest nieco za szybki, no ale chwilę potem usłyszałaś hałas dobiegający z kuchni przy akompaniamencie rozbijanego talerza.

Czy aby na pewno schowaliście masło?


Sina Taualai

26


165 cm


If you can't face the wolves, don't go in the forest







[Cytuj]
Multikonta: Ray, Nithral
Który kot nie ucieka przed wilkiem? Kot-samobójca. Ewentualnie kot-kamikadze. Gorzej, że cholerny desantowiec był mądrzejszy niż większość przedstawicieli gatunku. Wrzask Siny był słyszalny w promieniu co najmniej kilometra, gdy pazury i kły zatopiły się w ręce. Oczywiście kot uwalił się krwią wilczycy, ale niestety pościel też.
- Dobra gnoju. Dosyć tego. – warknęła, gdy kocisko znowu jej zniknęło. – Dorwę cię i zawiozę do weta. Na kastrację. – potrząsnęła obolałą ręką, z ogromną nadzieję, że nie miał jakiegoś świństwa na pazurach i rany wygoją się szybko. Skoro dorwanie futra rękami nie wchodziło w grę, zgarnęła prześcieradło. Chrzanić to, potem jej najwyżej wywali. Uzbrojona w płachtę materiału zeszła do kuchni, oceniając poziom zniszczeń. Na całe szczęście masła nie używała… Chyba, że któryś z braci był łaskaw kupić i zostawić na wierzchu.
- Kici kici kici. Chodź gnoju, odtransportuję Cię Sorze. On Cię wręcz uwielbia. – stwierdziła z wybitnie paskudnym uśmieszkiem na twarzy, szukając wzrokiem futrzaka.
There's fool moon raisin'
I am the wolf. I am the spirit of wilderness. I am the shadow of the woods. If you come to the wild forest I will sing for you.
(c)crackintime

Wania Siergiejew

30 lat


180 cm


Tylko głupiec nie słucha rad, nieważne, dobrych czy złych, gdyż każda niesie ze sobą naukę.






[Cytuj]
Multikonta: -
MISTRZ GRY


Kto zdawał się rozumieć, wszystko, co do niego mówisz. I czy on czasem nie przewrócił teatralnie oczami? A może tobie się zdawało? W każdym bądź razie w kuchni siedział jak gdyby nigdy nic na blacie i czyścił sobie łapkę z twojej krwi. Co jak co ale był porządnym i czystym kotem, a nie jakimś tam futrzakiem z zakazanej uliczki na podejrzanej dzielnicy. Kiedy tylko ruszyłaś, w jego kierunku kot zastygł w bezruchu, tylko cię obserwując z lekko opuszczoną głową. Kiedy się nie zatrzymałaś jego łapka, którą czyścił, skierowała się do szklanki z jakimś płynem, który stał nieopodal. Przesunął, ją lekko obserwując, twoją reakcję. Gdy zobaczył, że ruszasz się dalej w jego kierunku, znów przesunął szklankę i w ten sposób zatrzymała się niemal poza blatem, wystarczyło tylko lekko szturchnąć, a szklanka na pewno wylądowałaby na ziemi. I tak o to kot bezczelnie patrzył ci prosto w oczy z łapką, która powoli wędrowała w kierunku szklanki, niczym w slow mo.

Jeżeli będziesz chciała, złapać szklankę to poproszę rzut monetą TAK/NIE


Sina Taualai

26


165 cm


If you can't face the wolves, don't go in the forest







[Cytuj]
Multikonta: Ray, Nithral
Czy szklanka będzie złapana?

Na widok koteczka nie zostało jej nic innego jak zwyczajnie prychnąć. Chociaż trzeba przyznać, że przynajmniej nie wyglądało, jakby zamierzał jej zasyfić całą kuchnię jej własną krwią. Za to widać było, że futrzak ewidentnie coś kombinował. Przynajmniej nie dostał się do lodówki, inaczej obiad już dawno poszedłby się chrzanić… Za to na widok szklanki zamarła.
- Kocie… Kocie. – zmrużyła lekko oczy, doskonale wiedząc, że w środku szklanki znajduje się resztka kawy. No, nie taka mała resztka, ale nadal. Kawa. – Ja rozumiem, że jesteś wkurwiającym sierściem, ale kawę Ty mi zostaw. Jak mi zostawisz kawę, podzielę się kurczakiem. – zaproponowała ostrożnie, robiąc kroczek do przodu, zezując to na kota to na szklankę. W ostatniej chwili rzuciła się do blatu, łapiąc przedmiot. Ufffff, udało się, na całe szczęście. Wyprostowała się więc i spojrzała wymownie na kota. 1:0 dla wilka… - I teraz sam sobie odpowiedz, czy zasługujesz na część mojego obiadu. – skwitowała, krzyżując łapki na piersi. Prześcieradło wylądowało na stole obok kota, a wilczyca zastanawiała się, jak tu się pozbyć niechcianego lokatora. Gdyby nie psocił, to jeszcze dałaby mu spokój, a tak?
There's fool moon raisin'
I am the wolf. I am the spirit of wilderness. I am the shadow of the woods. If you come to the wild forest I will sing for you.
(c)crackintime

Makoa Taualai

25


175 cm

kropka






[Cytuj]
Multikonta: Emily
Mako wpadł do pomieszczenia niczym burza słysząc dziwne odgłosy, w pierwszej chwili zamierzał je zignorować, lecz z czasem się nasiliły tak, że trudno było ich nie słyszeć. Co jak co, ale słuch to ona ma dobry. Wchodząc do pokoju zerknął niepewnie do środka i dostrzegł... kota!
-Ooo, ale fajny! Gdzie go znalazłaś? - rzekł wesołym tonem w pierwszej chwili nie dostrzegając siostry. Co jak, co, ale ją to akurat widuje na co dzień, a koty to akurat niekoniecznie. Podszedł przez próg parę kroków i zatrzymał się patrząc niepewnie to na Sinę, to na kota. Czyżby nowy domownik w ich domku?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo