Elijah Moonwater

27


-






Multikonta: Logan, Way, Viggo
ARTHUR MOONWATER
Metryczka


Imię: Arthur
Nazwisko: Moonwater

Data urodzenia: 21/12/1993
Miejsce urodzenia: Kanada

Wiek: 27
Wzrost: 188 cm
Waga: 85 kg

Rasa: Nefilim

Wizerunek: Ryan Reynolds

Aparycja

Jak na każdego łowcę przystało, jego ciało utrzymane jest w nienagannym, a wręcz bardzo zachęcającym stanie. Skóra, niczym płótno pokryta jest wieloma runami, a zaledwie trochę ponad połowę jest w stanie zakryć przez większość czasu ubraniami. Jeśli już o tym mowa, to warto nadmienić, że na plecach ma wytatuowany dość dla niego symboliczny wzór miecza, topora oraz łuku. Gdyby już go rozebrać zaskoczeniem nie będzie kolekcja blizn, które jednak przy bliższym spojrzeniu nie będą wyglądać na takie, które zostały zdobyte w walce. Większość z nich pochodzi z zupełnie innego źródła. Ubiera się zazwyczaj bez szału. Skórzaną kurtkę, jakąś koszulkę bądź podkoszulek, zazwyczaj w kolorze czarnym. Jeansy bądź inne spodnie (nie przepada za krótkimi spodenkami). Do kompletu solidne, żołnierskie buty i przynajmniej na razie żadnej biżuterii. Z twarzy wydaje się być całkiem pogodnym istotkiem, zwłaszcza kiedy się uśmiechnie. Szmaragdowe oczka mają jednak w sobie jakiś niebezpieczny blask, coś groźnego i nieprzewidywalnego kryjącego się w głębi duszy. Nigdy nie przepadał za długimi włosami, więc swoje nosi stosunkowo krótkie, zazwyczaj z wygolonymi bokami. Nie opuszcza go natomiast zarost w jakiejś krótszej, bądź dłuższej postaci. Ogólnie widać, że kiedyś o siebie dbał, jednak teraz trochę o tym zapomina.
Charakter

Kiedyś wśród innych Nefilim znany był ze swojej luźnej oraz bezproblemowej maniery życia. Wszystko potrafił obrócić w żart, a te trzymały się go nawet w najbardziej niebezpiecznych sytuacjach. Siostrzyczka zna go natomiast jako tego trochę ciapowatego, dobrodusznego chłopaka, z którym dorastała. Niestety pewne wydarzenia znacznie zmieniły jego charakter oraz podejście do służby, czy życia. Nadal lubi żartować, tym razem jednak wszystko jest dość sarkastyczne i przepełnione czarnym humorem. Czasami nawet obraźliwe. Od czasu swojej odsiadki nie jest już tym samym wesołkiem. Dzisiaj jest bardzo zachowawczy, zdystansowany, nieufny. Nie lubi jak się go dotyka, a gdy robi się to z zaskoczenia zazwyczaj trzeba się liczyć z odruchową reakcją obezwładniającą. Często, jednak odzywa się niepytany, a swoją niechęć do poczynań Clave oraz ich polityki wyznaje otwarcie. Rzadko przebywa z ludźmi, większość czasu, kiedy nie jest na patrolach spędza Bóg jeden wie gdzie. Jedynie najbliżsi widzą jeszcze fragmenty osoby, którą był kiedyś.
Biografia

Chciałoby się powiedzieć, że dzieciństwo miał tak szczęśliwe, jak każdy Nefilim, ale w prawdzie nie było wcale tak źle. Wywodząc się z rodu Graymark, którzy mieli zdrowe podejście do wychowania swojego potomstwa miał nawet okazję mieć coś na wzór dzieciństwa. Przynajmniej do jakiegoś siódmego roku życia, kiedy jego rodzice zmarli na jednej z misji, a z racji tego, że jego ród nigdy nie miał wielce zacieśnionych kontaktów pomiędzy bocznymi gałęziami, młody Arthur nie miał się gdzie podziać i trafił do adopcji. Nie minęło dużo czasu zanim pewna matka z rodu Moonwater zainteresowała się osieroconym chłopakiem. Podążając za swoją fiksacją na punkcie posiadania czystokrwistego Nefilim jako swojego potomka działała szybko. Po kilku tygodniach chłopak miał już nowy dom, rodziców oraz jak się na miejscu okazało... Młodszą siostrę. Nie zajęło to dłużej jak kilka lat zanim dziewczyna całkowicie weszła mu na głowę. Chociaż to on był starszy, zawsze chodził za swoją siostrzyczką, bronił przed strasznymi stworzeniami pokroju pająków, czy większych owadów. Spędzał z nią każdą wolną chwilę, którą znalazł pomiędzy treningami czy wykładami. Niestety szybko przyszło im się rozstać, gdy ich rodzice wyemigrowali do Wielkiej Brytanii, a on pozostał w Stanach mając już swojego Parabatai.
Szybko zaprzyjaźnił się z potomkiem rodu Herondale. Właściwie dorastali razem w pobliskim Instytucie co przełożyło się na szybkie podjęcie decyzji o złączeniu ich tą świętą runą. Po odejściu rodziny Arthurowi nie pozostało nic innego, jak rzucić się w wir treningów, wykładów oraz podnoszenia swoich kwalifikacji jako Łowcy. Spędzał na tym właściwie każdą wolną chwilę. Wszystko szło świetnie dopóki w Instytucie nie pojawił się czynnik trzeci. Dziewczyna, a właściwie już kobieta przeniesiona z innego Instytutu. Najlepsza i przy okazji najpiękniejsza łowczyni, jaką oboje w swoim życiu widzieli. Chemia była natychmiastowa. Nie trwało to długo zanim stali się najbardziej znanym i szanowanym trio w Instytucie.
Niestety, los chciał, że oboje byli w dziewczynie zakochani, a jak wiadomo to nigdy się dobrze nie kończy. Pomimo swoich starań, uczucia Arthura nie zostały odwzajemnione, a on sam postanowił usunąć się w cień by jego najlepsi przyjaciele mogli być szczęśliwi. Oczywiście nie było łatwo, jednak z czasem pewne zachowania dało się wytępić. Wszystko miało szansę wrócić do normy aż do pewnego felernego przydziału.
Późną zimą odnotowano zwiększoną aktywność wampirów, co oczywiście o tej porze było naturalne. To miał być właściwie rutynowy patrol, dopóki cała trójka nie wpadła na genialny pomysł gonienia nieposłusznego wampira do opuszczonego magazynu. Młodzi, pewni siebie, co mogło pójść nie tak. Byli przecież niepokonani, nieustraszeni, najlepsi w tym, co robią. Niestety nawet oni nie byli w stanie poradzić sobie z całą wampirzą norą. Pierwsza zginęła ich towarzyszka i od tego momentu Arthur nie pamięta już nic poza bólem, cierpieniem i nieposkromionym gniewem. Oboje kochali tę kobietę więc gdy zginęła ich uczucia zostały spotęgowane przez wieź Parabatai. Zaślepieni bólem i furią rzucili się do ataku. Zabijali wszystko nie patrząc na to czy był to wampir, czy nawet jego ofiara. Gdy zabrakło im przeciwników rzucili się na siebie. W końcu oboje przegrali. Mieli zabić się nawzajem, jednak los sprawił, że miecz jego przyjaciela ominął jego serce o zaledwie centymetr. On niestety nie miał tyle szczęścia.
Dowody mówiły same za siebie. Potomek rodu Herondale leżał nieżywy z toporkiem w klatce piersiowej, inny łowca również w jakiś sposób skończył z licznymi rozcięciami wskazującymi na broń Arthura. Ktoś musiał odpowiedzieć za tę masakrę, a że sam oskarżony nie wykazywał dużego zainteresowania swoim losem... Skazano go na dożywocie w najgłębszej celi w Alicante. Spędził tam pięć lat. Pięć długich i strasznych lat, których nigdy nie zapomni.
Podczas całego zamieszania w Alicante miał szansę uciec. Wielu więźniów się zbuntowało próbując odzyskać wolność, on jednak uratował kilku strażników, a sam nie opuścił nawet swojego bloku. Zapewne to oraz straty poniesione przez Nefilim w walkach o Alicante sprawiły, że skrócono jego odsiadkę, a sam wyrok zamieniono na czynną służbę bez daty końcowej. Wzięto pod uwagę fakt, że dowody nie wskazywały jasno jego winy, a jedynie ją sugerowały. Nikt, nie chciał go jednak w Stanach, a tym bardziej starym instytucie, więc przydzielono go do Yorku, gdzie rezyduje również jego siostra. Ktoś albo liczył, że to coś dla niego zmieni, albo miał parszywe poczucie humoru...
Ciekawostki

- Jego odsiadka to powszechna wiedza, jednak przewinienie nie jest już podane do wiedzy publicznej.
- Naprawdę, naprawdę nie przepada za ostrym jedzeniem.
- Potajemnie ma miękkie serducho i często zabiera psy ze schronisk na spacery.
- Nie toleruje zdrobnień swojego imienia, chyba, że od ukochanej siostrzyczki
- Nikomu tego nie zdradził, ale interesował się kiedyś cukiernictwem i nawet nieźle mu to wychodziło.
- W dawnych latach był fanem koszykówki.
- Trochę nadopiekuńczy dla swojej młodszej siostrzyczki
- Z oczywistych względów nie jest wielkim fanem Clave.
- Czasami miewa problemy z niesubordynacją.

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!


Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!

Shi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo