Melisandre Travis

18


"Mówi się trudno i płynie się dalej"







Multikonta: Rebekah, Tequilla, Alysanne
Melisandre Travis
Metryczka



Imię: Melisandre

Nazwisko: Travis

Data urodzenia: 27.01.2000 rok

Miejsce urodzenia: Londyn

Wiek: 18 lat

Wzrost: 167 cm

Waga: 60 kg

Rasa: człowiek - Mundanes

Wizerunek: Aishwarya Rai

Aparycja

Melisandre jest osobą szczupłą, nie za wysoką mierzącą zaledwie 167cm. Dziewczyna nie wyróżnia się za bardzo od innych nie licząc jej niecodziennej urody, spowodowanej genami rodzinnymi. Ma duże niebieskie oczy, brązowe kręcone włosy sięgające pasa. Ubiera się w luźne rzeczy, przeważnie są to barwy ciemne. Nie znosi nosić jasnych rzeczy uprzedzona, że jasne kolory szybko się brudzą. Jej jedyną biżuterią są kolczyki w uszach i srebrny wisiorek, który dostała w prezencie urodzinowym od matki.
Charakter

Jaka jest Mel to ciężko powiedzieć. Jedni mówią, że jest ucieleśnieniem spokoju, inni że to chodząca, tykająca bomba, która lada chwila może wybuchnąć. Cóż, poniekąd też tak może być, bowiem Mel jest spokojną osobą, jednak gdy na coś oczekuje, bądź zostanie wyprowadzona z równowagi jej charakter nagle nabiera ostrych rysów. Przestaje być spokojna i cierpliwa. Zamienia się wówczas w gotujący się wulkan, który lada moment ma eksplodować. Jednak jej humorek jak się szybko pojawia, tak szybko znika. Gdy chce potrafi być uprzejma i miła, jednak gdy osiąga cel jej natura zmienia się diametralnie. Gdy się nudzi nie kryje się z tym, czasem nawet można rzec, że brutalnie daje to do zrozumienia. Stara się unikać konfliktów otwartych, nie chcąc na siebie zwracać uwagi. Gdy wie,
że ktoś spiskuje przeciwko niej, robiąc słodkie, maślane oczka w jej kierunku udaje, że nie wie o co chodzi i przejmuje pałeczkę wbijając na koniec boleśnie szpile w samo serce. Nie przejmując się tym, czy osoba ta jest jej przyjacielem czy wrogiem.
Biografia

Urodziła się 27 stycznia 1999 roku. Rodzice nieznani. Wychowana w rodzinach zastępczych. Jak to wszystko się zaczęło? Już Wam postaram się streścić całe jej życie, do dnia dzisiejszego. Pominę oczywiście moment jej narodzin, bo tutaj cóż...nie ma nic szczęśliwego. Od kiedy pamięta mieszka w domu dziecka. To tam zaczęło się jej życie, to tam wszystko się zaczynało i kończyło. Nie było szczęśliwych zakończeń. Jednak przejdźmy proszę o ile nie masz nic przeciwko, do dnia w którym osiągnęła ona wiek dziesięciu lat, gdy została pierwszy raz adoptowana. A raczej przygarnięta pod dach na okres próbny dla rodziny, która miała zdecydować się, czy chcą taką dziewczynkę jak ona. Początkowo można by powiedzieć, że wszystko było dobrze, jednak pewnego dnia dziewczynka usłyszała, że nie mogą jej zatrzymać. Miała chęci zapytać czemu? Co się takiego stało, jednak nie miała odwagi. Odpowiedź sama przyszła pewnego dnia. Jak się okazało, jej niedoszła matka zaszła w ciążę. To właśnie było powodem, że nie chcieli cudzego dziecka mogąc jednak posiadać swoje. Tak też po czterech długich miesiącach Mel wróciła do domu dziecka. Kolejne miesiące upływały jak zawsze, nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Dziewczynka nie miała szczęścia w uzyskaniu dachu nad głową. Gdy jednak pewnego zimowego dnia usłyszała, że jest chętna rodzina do jej adopcji ucieszyła się. Niestety, do adopcji nie doszło tak samo jak do poznania jej nowych rodziców, których widziała zaledwie dwa razy gdy przybyli do bidula by poznać dzieciaki. Jak się okazało, rodzina zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Mel pozostała sama jak palec przekonana, że wisi nad nią jakieś fatum, nieszczęście, które nie chce jej opuścić. Jednak lata mijały, wszystko się powoli zmieniało. Gdy w końcu nadszedł dzień, w którym dziewczyna osiągnęła wiek na wyjście z bidula nie miała pojęcia co ze sobą począć. Początki jak wszędzie są ciężkie i trudne. Jednak nie to było dla niej zniechęceniem. Trwała w postanowieniu polepszenia sobie przyszłości. Począwszy od znalezienia pracy, kończąc na ułożeniu sobie życia. W końcu dobre myśli to podstawa prawda? No i też tak się stało. Miesiąc po wyjściu z bidula dostała pracę, gdzie mieszkanie dostała z przydziału z bidula. Miała swój kont, cztery ściany i łóżko. Z resztą musiała sobie poradzić. Zdobycie pracy nie było takie trudne. Początkowo pracowała jako sprzątaczka, w sklepach, jednak po okresie dwóch miesięcy została zwolniona za obrazę klienta. Ale co się dziwić Mel? Przecież babsko wlazło z błotem nie wycierając nóg! A dopiero co zmyła podłogi! Dziwić się?! Tak czy inaczej, musiała poszukać sobie nowej pracy. Na razie niestety bezskutecznie...
Ciekawostki

Nie ma zielonego pojęcia o świecie poza tym, w którym żyje. W końcu wszystkie bajki o wampirach, wilkołakach czy wróżkach to tylko bajki! No bo jak to tak? Nagle wróżka zębuszka przyleci i co? Ząbki będzie zbierać? A może wampir zaatakuje pozbawiając posoki swojej ofiary? Nie, stanowczo nie wierzy w takie rzeczy. Dla niej wszelkie niewyjaśnione zniknięcia to po prostu ucieczki z domu. Ponad to, nie jest głąbem, uczyła się w bidulu języków obcych. O dziwo, łacina była jej ulubionym językiem. Polski już nieco mniej,
ale mimo to nie poddawała się, bo przecież tylko słabi się poddają. Uwielbia czekoladę, mogłaby ją jeść kilogramami, nie ważne w jakiej odsłonie, grunt to czekolada! Jest uczulona na głupotę innych, uwierzcie...jak widzi jak się jeden drugiemu do tyłka łasi dostaje szału i nie omieszka powiedzieć tego głośno. Alkohol pije okazjonalnie, jednak nie pogardzi od czasu do czasu piwem czy dobrym drinkiem.


Aktualizacja historii
Listopad 2018
Odnalezienie się w świecie nie było takie trudne. Melisandre mimo braku znalezionej pracy radziła sobie doskonale. Poznała Faeries imieniem Bevin, z którym o mało co się nie przespała. Mężczyzna chociaż przystojny i uprzejmy to gdzieś w niej włączyła się lampka ostrzegająca. W końcu mężczyźni to zło! Uniknęła dzięki temu błędu życiowego. Czas mijał, w miarę normalności jaką prowadziła rozchorowała się i to nawet dość poważnie. Policjant, którego znała bardzo dobrze bowiem pomagał jej gdy była na dołku niejednokrotnie wspomógł ją w tych ciężkich dniach. Dostarczając leki i pomagając w czasie choroby. Po zakończeniu choroby otrzymała dodatek, który nie odstępował jej mianowicie Wzrok. To dzięki niemu zaczęła widzieć więcej niż chciała. Nie spodziewała się dostrzec tego co widziała. Teraz wzywanie duchów było o wiele lepsze bo w końcu widziała wszystko co działo się między światami. Spodobało się jej to na tyle, że powoli zaczęła wgłębiać się w poszukiwania rodziny. Tak właśnie przypadkiem spotkała Sophie wampirzycę, która jeszcze chorowała. Kilka wymienionych słów, chwila rozmowy. Było całkiem przyjemnie jednak nie o to chodziło Melce. Pragnęła poznać rodzinę, jej korzenie. Tak właśni zaczęła szperać w przeszłości, wzywać duchy przodków. Nie zawsze jej to wychodziło. Ostatecznie jednak odnalazła przypadkowo swoją praprapra ciotkę. Siostra jej ojca, o którym dziewczyna nie ma pojęcia. Spędzenie czasu z wiedźmą, mile spędzony czas. Poznanie przeszłości rodziny itd. Wszystko przebiegało doskonale. Cieszyła się z odnalezienia rodziny, jednak pewnego wieczora napotkała wampira bawiącego się w zawody kogutów. Ostra wymiana poglądów, zdecydowana i ostra wymiana zdań, uzależnienie od jego krwi. To wszystko było zaledwie początkiem tego co ją czekało. Wróciły wspomnienia uzależnienia od narkotyków, jednak to było coś bardziej...mocnego. Lepszego dawało takiego kopa, że nawet najlepszy ogłupiacz nie miał możliwości przebicia. Ale jak to bywa z byłymi ćpunami. Zaczęła ćpać od nowa, wszystko się wzmogło jeszcze bardziej. Tym razem jednak nie ćpała narkotyków a krew wampira imieniem Nathaniel. Gotowa była go zabić byle dostać to czego chciała. Jednak on miał inne plany względem niej. Gdy przyszła do niego kolejny raz przemienił ją czyniąc swoim Potomkiem. Stała się jego córką.

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Finlay
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo