Joe Fisher
[Usunięty]
Joe Fisher
[Usunięty]

Joe Fisher

Imię: Joe
Nazwisko: Fisher

Data urodzenia: 17.03.1983
Miejsce urodzenia: Szpital w York

Wiek: 35 lat
Wzrost: 188 cm
Waga: 97 kg

Rasa: Wilkołak
Przynależność: Przynależny do: Kieran
Wizerunek: Jon Bernthal



APARYCJA

Joe ma ciemne włosy, które czasami mu się kręcą jeśli nie zadba o to, aby były w miarę rozczesane, ale przyznajmy szczerze – on o to nie dba. Na twarzy zawsze ma zarost jakby nie golił się co najmniej kilka miesięcy, ale to jest też tego wina, że jego włosy szybko rosną – nawet te na głowie. Oczy są ciemne, świdrujące i lekko szalone. Nigdy nie wiadomo o czym myśli, czasami zawiesza się tak, że może przyprawiać o dreszcze. Ma w swoim wyglądzie coś z szalonego mordercy. Jest wysoki, barczysty i bardzo umięśniony. Nigdy nie szczędził na wysiłku fizycznym, a wiek świadczy o jego doświadczeniu. Nie bał się brać prac wymagających siły. Lubił to, a przez swoje wilcze zdolności miał siły więcej niż przeciętny człowiek.
Jego ciało jest zaorane bruzdami w minimalnej ilości. Ma na plecach trzy pazury po zadrapaniu wilkołaka, które nie zaleczyły się zbyt dobrze. Wszystkie blizny, które powinien mieć same się zregenerowały i teraz nie ma po nich śladu. Największe z nich są właśnie na plecach.


CHARAKTER

Joe jest osobą nieprzewidywalną, pełną energii, która
z niego wręcz kipi. Ma pełno zapału do działania i spożytkowania swojej siły do jakichś celów. Ciągle szuka dla siebie jakiegoś zajęcia i nie lubi stagnacji, dlatego też miał na swoim koncie pełno różnych prac. Raz był drwalem, innego dnia sprzedawał ulotki, następnie pracował na budowie, sklepie, barze, klubie, pracował jako ochroniarz. Był każdym.
Do tego Joe ma mocną głowę, nie ważne ile alkoholu w siebie wleje jest nie do zdarcia. Ma szybki metabolizm, więc upojenie alkoholowe nie tak szybko do niego dochodzi. Czasami się zastanawiał, czy nie jest czasem w połowie Rosjaniniem.
Joe zawsze potrafi zachować spokój w sytuacjach stresowych. Potrafi racjonalnie pomyśleć i nie stracić głowy. Stara się zachować zimną krew, aby niczego nie stracić i nic nie zepsuć.
Fisher aktualnie pracuje w pubie i zawsze miał dryg do alkoholu. Wie doskonale jaki alkohol z czym połączyć, aby wyszło cudo dla podniebienia osoby, która chce się upić. Jest w tym świetny i nikt nie może mu zarzucić, że robi coś źle.
Mężczyzna jest za to uparty. Stoi przy swoim nawet jak nie ma racji. Tak jakby umarł, gdyby musiał komuś przyznać prawdę. To jest jedna z jego najgorszych cech, ale dzięki temu nie da się nikomu namówić do głupot. Za nic w świecie nie przyzna, że się myli, ale wie natomiast czego chce i będzie dążyć do swojego celu choćby po trupach.
Ma tendencję do ryzykowania. Nie chce, aby ktokolwiek uważał go za tchórza, więc łatwo wejść mu na ambicję.
Joe ma też koszmary, które często pojawiają się w nocy, a on tym samym staje się w dzień rozkojarzony, a do tego worki pod oczami to jego codzienny makijaż.


BIOGRAFIA


Początek


Joe sam nie wie kto go urodził. Osiem lat swojego życia spędził w sierocińcu, gdzie uprzykrzał jestestwo opiekunek. One natomiast walczyły z nim jak tylko mogły, aby go uspokoić, ale miał w sobie coś, co powodowało, że jakoś nie potrafiły się na niego złościć. Było tam wiele dzieci bez rodzin, więc kobiety i mężczyźni pracujący tam starali się ich zrozumieć. Były dni, że żyli w zgodzie i dobrze się tam bawił. Wspomnienia ze sierocińca nie są dla niego jakoś negatywne. Nie był źle traktowany, mimo że dostawał często kary. A to pisanie 100 razy czegoś w karnym zeszycie. A to czytanie młodszym dzieciakom – Joe szybko nauczył się czytać i pisać, więc gdy miał spędzać czas wolny z młodszymi kolegami czuł się jakby miał umrzeć. A to musiał zmywać po obiedzie i pomagać w kuchni. To go nauczyło odpowiedzialności. Prace na rzecz sierocińca już wtedy wykonywał z przyjemnością. Uczył się i zbierał garściami doświadczenie. To właśnie tam nauczył się wyśmienicie gotować od miejscowej kucharki.
Potem pojawił się jakiś mężczyzna, który chciał właśnie go zaadoptować. Poznał go oczywiście wcześnie. Przychodził do jego sklepu na rogu, gdzie sprzedawał magazyny i jakieś szamańskie bibeloty. Joe był tym zafascynowany, więc chłonął od niego wiedzę na temat świata i magicznych zabawek. Oczywiście nie wierzył w żadne z tych słów, ponieważ doskonale wiedział, że magia nie istnieje. Chyba każdy człowiek wiedział, że są to tylko wierzenia ludowe zbierane z każdego zakątku świata. Po tej krótkiej znajomości oboje się do siebie zbliżyli i młody stał się synem Mikaela Frosta.
Zamieszkali w lesie. Tak, dokładnie Mikael miał chatę i dość spory kawał terenu w lesie. Drzewa były ściśnięte z jednej strony jak tafla szkła, a z drugiej trochę bardziej się rozrzedzały. Joe mógł latać po tym lesie ile chciał, ale musiał chodzić do szkoły. Po szkole przychodził do sklepu, a o 17 razem wracali do domu. Tak płynęło jego życie. Gdy byli w chacie on mógł trenować siłę i swoją szybkość, ponieważ marzył o tym, aby być lekkoatletą. Gdy stawał się starszy łapał się pojedynczych prac po szkole. Jak było wcześniej wspomniane zaczynał od drobnych prac typu rozdawanie ulotek, kończąc na wyprowadzaniu psów, rozwożeniu gazet, myciu basenów bogaczy. Im starszy był tym większe prace podejmował. Lubił to robić to zabierało z jego życia stagnację i smutek, który mimo wszystko nosił w swoim sercu.
Gdy miał 15 lat znowu biegał po lesie wymijając drzewa starając się biec szybko i na nic nie wpadać. Starał się utrzymać tak, aby nie zaliczać gleby. Nagle usłyszał wycie podobne do wilków. Przez drzewa ledwo przedzierał się blask księżyca, więc jego pole widoczności było ograniczone. Nagle jego ciało zalał strach. Wokół panowała cisza przerywana jego szybkim oddechem i delikatnym wiatrem. Gdzieś niedaleko było słychać ruch, więc zerwał się do biegu w stronę chaty. Wyglądał jakby leciał, gdy dawał susa między drzewa. Słyszał za sobą ciężkie opadanie łap na ściółce. Czuł, że to jakieś zwierzę, ale nie miał dowagi się odwrócić. Czuł jego oddech na karku. Przewrócił się, ale natychmiast się podniósł. Adrenalina dała mu takiego kopa jak nigdy. Zobaczył światła chaty, więc przyśpieszył. Słyszał za sobą warczenie i wycie, gdy to coś go goniło. Zobaczył jak Mikael wychodzi z chaty, a Joe w tym czasie się przewrócił. Bestia zawisła nad nim. Wszystko stanęło, a Joe czuł jak strach zalewa go gorącem. Nagle coś świsnęło obok bestia zawyła jeszcze bardziej z wściekłości. Usłyszał drugie wycie, a stworzenie wbiło mu w plecy pazury i zrobiło szramę rozrywając jego spocone ciało. Nie wiedział co się działo, ale ból sprawiał, że tracił świadomość.

Środek


Ten dzień był dla niego wyrokiem świadczącym o jego przekleństwie. Jasne zyskał wiele umiejętności dodatkowych. Siłę, szybkość, zwinność, ale nigdy tego nie chciał. Nie chciał wchodzić w świat magii, w który został wprowadzony przez Mikaela. Mężczyzna był czarodziejem. Czy to jakiś Harry Potter, czy jak? Czuł się osaczony, skołowany i przerażony. Jak sobie z tym poradzi? Czy przeszedł doskonale przemianę? Czy umrze za kilka dni? Nie chciał umierać. Miał 15 lat, chciał żyć.
Pierwsza pełnia była dla niego tragiczna. Został zamknięty w piwnicy, z której nie miał się wydostać, ponieważ Mikael bał się, że ten zrobi komuś krzywdę. Oboje sobie nie radzili z tym, co się stało. Czarodziej chodził jakiś struty. Znikał na kilka godzin i wracał bardziej przygnębiony. Potem okazało się, że miał znajomego czarownika, z którym umówił się, że ten zabierze ze sobą Joego. Joe nie chciał, ponieważ Mikael był jego pierwszą i jedyną rodziną. Za bardzo przywiązał się do tego czarownika.
Teraz miał trafić do świata, który był mu zdecydowanie za bardzo obcy. Doskonale jednak wiedział, że jeśli nie pójdzie z Owenem to nigdy nie opanuje tego, co może zawładnąć nim. Nie chciał nikogo skrzywdzić. Chciał panować nad swoim życiem, więc w ten oto sposób zaczął trenować bardziej i częściej. Walczył o siłę i sprawność, a także kontrolę nad swoim ciałem. Gdy to opanował wrócił do miasta. Mógł spokojnie łapać się dorywczych prac, ale bał się pojawić w sklepie Mikaela. Czuł do niego uraz, że go w ten sposób zostawił, oddał.
Gdy rozpętała się wojna chłopak nie mieszał się. Wtedy właśnie pchnął swoje kroki do Mikaela. Pojawił się u niego w sklepie i wrócili do siebie. Minęło wiele lat, a ci dwoje przywitali się jak starzy kumple. Po wojnie, którą przesiedział w chacie Mikaela wrócił do swojej watahy, ponieważ zrozumiał, że jest z nimi zbyt mocno związany, aby jakkolwiek ich zostawiać.
Joe jeszcze szuka swojego miejsca na ziemi, ale póki co kręci się między światem pubu, w którym pracuje, a własną rodziną.

Prawie koniec


Teraz Joe jest barmanem robiącym wyśmienite drinki.


CIEKAWOSTKI


☽ Joe pod postacią wilka jest czarny jak smoła. Jego sierść jest puszysta i przydługa jak jego włosy. Można dostrzec gdzieniegdzie, że sierść się kręci. Oczy są przejrzyste i groźne w barwie złotego miodu. Mężczyzna pod postacią człowieka ma pewną dzikość w sobie, a jako wilk widać to dwa razy mocniej.
☽ Joe zna się zdecydowanie na survivalu, a to dlatego, że bardzo dużo czasu spędził w lesie. Uczył się tam biegać szybko, wymijać drzewa. Wie jak rozpalić ognisko, jak znaleźć dla siebie miejsce do spania w odosobnionych przestrzeniach, jak znaleźć pożywienie.
☽ Do tego dzięki mieszkaniu z Mikaelem poznał wiele ziół. Razem z nim wychodził na długie ekspedycje – najczęściej podczas wakacji, ponieważ wtedy miał najwięcej wolnego czasu.
☽ Joe ma słabość do zwierząt. Najbardziej upodobał sobie psy, które ceni za ich lojalność.

 

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Shizhi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo