Lennan Fairwolf

30


180 cm


Every morning when the sun comes up he brings me coffee in my favourite cup...








Multikonta: Ignis, Eve, Marco
LENNAN FAIRWOLF (VERLAC)
Metryczka



Imię i nazwisko: Lennan Fairwolf (Verlac)
Data urodzenia: 06.01.1989r.
Miejsce urodzenia: Faerieland

Wiek: 30
Wzrost: 1,80m
Waga: 95kg

Rasa: Nefilim (z domieszką wróżki)

Wizerunek: Aidan Turner

Aparycja



Lennan nie wyróżnia się wybitnie na tle innych ludzi. Średniego wzrostu, zawsze dumnie wyprostowany. Dobrze zbudowany, ale nie rozbudowany, co często sprawia, że jest uznawany za chuchro. Nic bardziej mylnego. Ciemne oczy są odzwierciedleniem jego duszy i nie potrafi tego w żaden sposób zmienić. Gęste, ciemne włosy, które mają tendencję do kręcenia się, nosi nieco przydługie, zakrywając spiczaste uszy - wyraźny dowód na krew faerie krążącą w jego żyłach. Twarz dodatkowo ozdabia siatka delikatnych piegów, nie zawsze zauważalna przez postronnych. Poza runami jego ciało "przyozdabiają" delikatne blizny po walkach oraz tatuaż po wewnętrznej stronie prawego nadgarstka w kształcie znaku nieskończoności.

Charakter



Jako dziecko był pogodnym chłopcem, skorym do śmiechu. Nieco krnąbrnym, uwielbiającym robić żarty najbliższym. Ufał tym, którzy go otaczali, ale nie był naiwny. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy trafił do Instytutu na szkolenie. Nie stracił pewności siebie, ale nauczył się pokory. Bycie półkrwi nie przysparzało mu zbyt wielu przyjaciół, jednak nie narzekał. W tracie podróży do York znów się zmieniał. Obecnie można Lennana uznać za bardziej mruka niż duszę towarzystwa. Ostrożnie dobiera słowa, nie chcąc doprowadzić do nieporozumień. Mimo tego, w chwilach wzburzenia często wpierw mówi, a potem myśli. Prowadzi to do różnych sytuacji, często nieprzyjemnych, przez co mężczyzna stara się mieć nerwy na wodzy. W trakcie walki kieruje się głównie intuicją, co nie znaczy, że nie lubi mieć planu. Po prostu zdarza mu się improwizować, gdy plan zaczyna się sypać. Jest lojalny wobec bliskich mu osób. Zawsze pomoże, choć może się wydawać, że najchętniej odesłałby cię do stu diabłów. Ma się za osobę o dużych pokładach cierpliwości, ale tak naprawdę bliżej mu do choleryka niż stoika. Z miłością mu nie do twarzy, a przynajmniej z tą, o której piszą poematy, jednak każda osoba, która ma go przy sobie na chwilę, może być pewna, że jest cały dla niej. Lennan ma jednak pewien problem, który nie raz dał o sobie znać – nieomal zawsze źle ocenia ludzi. Z tego powodu nauczył się nie stwierdzać, że za kimś przepada lub nie w przeciągu dwóch miesięcy od poznania. Naprawdę, większość jego prywatnych wrogów z początku wydawała się materiałem na przyjaciół.

Biografia



Lennan urodził się gdzieś w Faerielandzie, gdzie żył sobie spokojnie, nie znając swojego ojca. Właściwie nie uważał, żeby to było coś nadzwyczajnego. Odkąd tylko nauczył się chodzić, matka uczyła go jak poruszać się po lesie, a w zabawach trenował do tego, co miało go spotkać w życiu. Najbardziej upodobał sobie treningi z łukiem i bieganie za wilkami. Nie zdziwił się więc, gdy na pytanie o swoje nazwisko usłyszał "Fairwolf". Dopiero później miał się nad tym bardziej zastanawiać. Jego historia zawiera dwa punkty zwrotne. Pierwszy miał miejsce, gdy Lennan skończył dziesięć lat i Devana postanowiła oddać go pod drzwi Instytutu w Meksyku, żeby mógł iść własną ścieżką. Choć życie pośród innych wróżek mu się podobało, czuł, że nie do końca pasuje, że jest odrobinę inny. Wtedy okazało się, że jego przeznaczeniem jest zostać Nocnym Łowcą, jak jego ojciec. Właśnie, ojciec. Tylko kim on tak właściwie był? Jeszcze zanim skończył dwanaście lat Lennan miał na swoim koncie ogromną ilość bójek wywołanych przez dziwne, nieznane nikomu nazwisko. Wtedy zrozumiał znaczenie słowa bękart i pierwszy raz poczuł wściekłość w kierunku tego, który dał mu życie, a następnie o nim zapomniał. Może brzmi to jak użalanie się nad sobą, ale Lennan miał zbyt duży mętlik w głowie i całą frustrację wolał przelać na nieznaną mu osobę, niż próbować z nią walczyć. Pewnego dnia spytał matkę o ojca. Nie była zachwycona pytaniem, nieomal je zbyła, ale chłopak zdołał usłyszeć wymamrotane nazwisko. Verlac. Postanowił ostrożnie dowiedzieć się czegoś o tej rodzinie i tym samym namierzyć odpowiedniego Nocnego Łowcę, żeby... Właściwie nie wiedział jeszcze wtedy co zrobi, gdy już go spotka, ale wiedział, że musi go odnaleźć.
Drugim punktem zwrotnym była Mroczna Wojna. Walczył po stronie Clave z przekonania, ale sercem łączył się z tymi, którzy o wychowali - z wróżkami. Jego wewtnętrzny konflikt zaowocował niechęcią towarzyszy broni wobec niego, a nawet chwil, gdy nie był pewien, kto był jego wrogiem. W końcu szala się przechyliła, gdy kilku jego "przyjaciół" związało go i próbowało zmusić do wyjawienia imion wróżek. Idioci wymyślili sobie, że skoro mieszkał między nimi, skoro w jego żyłach płynie ich krew, to z pewnością zna choć kilka imion. Nikt nie wpadł na to, że gdyby mieli rację, Lennan mógłby manipulować tymi Faerie. Wtedy ostatecznie zrozumiał, że tak właściwie nie ma swojego miejsca, a przynajmniej jeszcze go nie ma. Sprawy nie ułatwiało przekonanie, że warunki Zimnego Pokoju były zbyt restrykcyjne wobec wróżek. Może opowiedziały się po "niewłaściwej" stronie, ale rozumiał ich postawę, tak jak rozumiał dlaczego miał z nimi walczyć.W czasie wojny padło nie raz nazwisko Verlac, wraz z połączeniem nazwy Instytutu w York. Dwa lata po Mrocznej Wojnie wyjechał w świat, w kierunku York, ale nie spiesząc się tam zbytnio. W końcu, po ponad dziesięciu latach poczuł, że nadszedł właściwy czas aby zamknąć jeden rozdział i odnaleźć tego, po którym stał się Nefilim. Przyjechał do York gotów stawić czoła wszystkiemu, co miało go spotkać i kto wie, może w końcu poczuje się gdzieś "jak w domu".

Ciekawostki



- jego ulubioną bronią są łuk i sztylety
- uwielbia kawę, jej zapach, smak, wszystko
- boi się burz, może z pozoru wydawać się, że tak nie jest, ale na dźwięk grzmotu serce chce mu się wyrwać z piersi
- chyba był w kilku związkach, które opierały się bardziej na zasadzie "związek, nie związek, pisz pan związek"
- potrafi i lubi grać na ukulele oraz harmonice, przydawało się w czasie podróży do York
- choć nienawidzi jak włosy kręcą mu się wokół twarzy, zawsze ma je przydługawe, aby w naturalny sposób zakrywały spiczaste uszy
- posiada tatuaż po wewnętrznej stronie nadgarstka w kształcie znaku nieskończoności

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

James
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo