Taillis

1020


168 cm


I WANNA GET IN TROUBLE I WANNA START A FIGHT







Multikonta: Jonathan, Oscar, Margot
Taillis
Metryczka






Imię: Taillis, czyli jej prawdziwe imię. Marianne, czyli imię przybrane
Nazwisko: Lamaire - przybrane, używane jedynie z konieczności.

Data urodzenia: 999 r.
Miejsce urodzenia: Faerieland

Wiek: 1020 lat
Wzrost: 168 cm
Waga: 58 kg

Rasa: Faerie || Pucas
Przynależność: Ciemny Dwór - obecnie zaprzysiężona Królowi
Wizerunek: Margot Robbie

Aparycja


Taillis nie należy do najwyższych na świecie wróżek, jest raczej niska, aczkolwiek trudno odmówić jej wdzięku i lekkości, jakie przynależą jej rasie. Nie przypomina również dziecka, czy też młodej dziewczyny, widać po niej, że jest dojrzałą, aczkolwiek nad wyraz atrakcyjną kobietą o jasnych, błękitnych oczach i ciepłym, zaraźliwym uśmiechu. Jej uszy są zdecydowanie szpiczaste, czego wcale się nie wstydzi, aczkolwiek i tak najczęściej kryją się pod długimi, jasnymi włosami, które w luźnych splotach opadają na ramiona i plecy wróżki. Bez wątpienia ma zdecydowanie kobiecą figurę, wydaje się być dość lekka, aczkolwiek ze względu na jej zdolności bojowe i zamiłowanie do walki, pod skórą da się dostrzec wyrobione, twarde mięśnie. W kontraście do tego ma długie, delikatne palce, które pasowałyby pewnie bardziej pianistce, niż wojowniczce, ale Taillis w ogóle nie zwraca na to uwagi.
Skrzydła, a i owszem, posiada, ale zdecydowanie nie przypominają w niczym tych kolorowych i barwnych, jakie posiadają inni przedstawiciele jej gatunku. Te, które można dostrzec u Taillis, są niemalże czarne, pod światło dopiero widać, że to barwa bliższa bordo lub głębokiemu brązowi. Obramowanie skrzydeł ma z kolei kolor blado żółty, miejscami pojawiają się również ciemne, niebieskie znaczenia. Gdyby porównywać jej skrzydła do jakiegokolwiek motyla, trzeba by przyjrzeć się uważnie rusałce żałobnikowi, bo wygląda wręcz zadziwiająco podobnie. Natura widać nie zamierzała skąpić na tej wróżce, bowiem Taillis posiada także niewielkie rogi, o tyle zabawne, że swym kształtem przypominają te, jakie dumnie noszą muflony. Można powiedzieć - ot sam wdzięk, czar i urok.
Charakter


Jeśli ktokolwiek pomyśli, że jej urocza, uśmiechnięta twarz kryje za sobą kobietę delikatną i przystępną, to powinien się zdecydowanie dwa razy zastanowić, czy aby na pewno chce do niej podchodzić. Taillis jest swoistą maszyną do zabijania, która mężczyzn po prostu tratuje i traktuje jak interesujące instrumenty zaspakajające jej chwilowe pożądanie. Nie należy do najłagodniejszych istot na świecie, posiada niekłamany wdzięk, ale subtelności już się u niej nie uświadczy. Nieustannie zżyma się z powodu tego, iż natura poskąpiła jej możliwości kłamania, która byłaby niesamowicie potrzebna w życiu wróżki. Jest to jedna z tych rzeczy, które straszliwie ją denerwują, a trzeba przyznać, że zła Taillis to nie najprzyjemniejszy widok. Chyba że ktoś przepada za chmurnym wejrzeniem i uśmiechu odsłaniającym w niemalże zwierzęcy sposób zęby. W jakiś zadziwiający sposób charakter kobiety zupełnie nie przystaje do tego, kim się urodziła, chociaż fakt, że jest Pucasem może tłumaczyć całkiem sporo z jej bojowego nastawienia do życia, świata i każdego, kto nadepnie jej na odcisk. Gdyby się nad tym zastanowić, można by powiedzieć, że Taillis jest dość dumną istotą, na pewno pewną swojej wartości, przekonaną o własnych zdolnościach, lubującą się w udowadnianiu innym, że ich miejsce jest na ziemi, na łopatkach.
Nie nauczono jej czym jest miłość, to prawda, ale ojciec wpoił jej przywiązanie do towarzyszy broni. W końcu to oni zawsze są gotowi stanąć za tobą murem i to oni są twoją osłoną w najmniej sprzyjający czas. Z tego też względu Taillis chyli czoło przed innymi wojownikami, którzy potrafią sięgnąć po broń w odpowiednim momencie, którzy walczą z cienia, bądź też stają do frontalnego pojedynku. Nie przepada za jednostkami zakochanymi w samych sobie w sposób wręcz narcystyczny, a kobiety, które spędzają całe swoje życie na strojeniu się uważa za niesamowicie bezwartościowe jednostki. To nie tak, że sama czasem nie lubi założyć na siebie odpowiedniej kreacji, ale ponieważ rzadko ma do tego okazję, skupia się raczej na krytyce dam uganiających się za najnowszą modą.
To wszystko nie powoduje jednak, że Tailis jest jakimś brudasem, czy coś podobnego. Zawsze jest zadbana, jej strój jest nie tylko porządny, ale i niesamowicie wręcz wygodny. Pilnuje tego, by wyglądać estetycznie, by nie biegać wszędzie z błotem zaschniętym na twarzy i z liśćmi we włosach, chociaż w ferworze walki może zdarzyć się, że zapomni otrzeć krew z twarzy. Daleko jej jednak z całą pewnością do jakiejkolwiek wytworności, a fakt, że była wychowywana właściwie jedynie przez mężczyznę powoduje, że mimo wszystko kobieta zdaje się być czasami nieco toporna i kanciasta, aczkolwiek wiąże się to bardziej ze sposobem jej poruszania czy wyrażania się, niźli z samą figurą, którą ma typowo kobiecą.
Biografia


Dzisiaj już właściwie nikt nie pamięta, kim byli jej rodzice. W końcu Taillis nie jest jakąś tam dziewczynką, która dopiero co przyszła na świat, minęły stulecia, od kiedy urodziła się w bliżej nieokreślonym miejscu w krainie wróżek. Nie została tutaj również długo, gdyż jej rodzice byli niezaprzeczalnie wolnymi duchami, które nie znosiły stagnacji. Jej ojciec kochał walkę i musiał robić użytek ze swej broni, nic zatem dziwnego, że będąc jeszcze maleńka jak główka od szpilki wywędrowała wraz z nim i matką gdzieś daleko, hen w świat Przyziemnych, w którym toczyło się tyle wojen, iż jej ojciec nie mógł się nudzić. Nigdy jednak nie zostawali w jednym miejscu nazbyt długo, jakby każda kolejna potyczka i strona konfliktu coraz prędzej nudziły mężczyznę żądnego przygód. On sam zaś najwyraźniej był dla matki Taillis jedynie przelotnym romansem, który zakończyła pewnego dnia bez słowa wyjaśnienia i odeszła w swoją własną stronę, zaś kobieta nigdy więcej jej nie zobaczyła. Nie robiło to jednak na niej zbyt wielkiego wrażenia, gdyż to ojciec był dla niej autorytetem i wzorem niedoścignionym.
Kiedy była młoda, świat Przyziemnych nie był zbyt przyjaznym miejscem dla kobiet, nic zatem dziwnego, że ojciec strzegł jej jak oczka w głowie i przekazywał jej każdy sekret dotyczący posługiwania się bronią - mieczem, nożem, sztyletem, czy chociażby siekierą, którą Taillis naprawdę doceniała. Prędko przekonała się jednak, że równie mordercze mogą być spinki do włosów, bądź cokolwiek innego, co będzie chociaż w minimalnym stopniu przypominało broń. Ostrza okazały się być jej wielką miłością, jaka pozostała z nią już na zawsze. Można właściwie spokojnie powiedzieć, że była to od zawsze jej jedyna miłość, bowiem kobieta traktowała każdego kolejnego mężczyznę jedynie jako chwilowego dostarczyciela uciech. Zawsze na własnych zasadach. Była zbyt silna i zbyt dobrze wyszkolona, by którykolwiek z nich mógł jej tak naprawdę zrobić krzywdę, a ci którzy próbowali, kończyli z reguły z ostrzem wbitym w pachwinę. Ona zaś odchodziła w swoją stronę.
Przez większość życia podróżowała wraz z ojcem, który pewnego niezbyt pięknego dnia uznał najwyraźniej, że życie mu się znudziło i po prostu wyprawił się na inny świat. Pozostawił Taillis samej sobie, ale kobieta w ogóle się tym nie przejęła. Przyzwyczajona do żołnierskiego życia nie nudziła się ani trochę, aczkolwiek trudno było jej jakoś porządnie działać w świecie Przyziemnych, gdzie jej płeć była zdecydowanie słabsza. Nie dała się zakutać w obszerne spódnice, nie pozwoliła na to, by za nią decydowano i w końcu odnalazła drogę do krainy swego dzieciństwa, której właściwie nie znała i nie pamiętała, w królestwie wróżek spędzała ledwie chwile, gdy ojciec czegoś potrzebował albo chciał spotkać się z dalszą częścią jej rodziny, która dla Taillis jawiła się niczym kolorowe plamy bez większego znaczenia.
Do Faerielandu wróciła ostatecznie gdzieś w XVII wieku, zdaje się, że z jego początkiem, aczkolwiek sama nie była pewna. Miała dość oglądania świata Przyziemnych, który dostarczał całkiem sporo rozrywek, ale jednocześnie nie pozwalał jej żyć tak, jak tego pragnęła. Królestwo wróżek dawało jej o wiele więcej możliwości, więcej dróg, którymi mogła wędrować, które mogły jej się spodobać. Nic zatem dziwnego, że była wszędzie i nigdzie, że opowiadała się po różnych stronach najróżniejszych konfliktów, nigdy jednak nie składała przed nikim broni i nie przysięgała mu dozgonnej wierności, czy czegoś podobnego. Bawiła się tak właściwie doskonale.
Mężczyzn nadal wykorzystywała żonglując nimi w nieskończoność. Nie przywiązywała zbyt wielkiej wagi do tego, co robi, nie zastanawiała się również nad konsekwencjami, więc była naprawdę zdziwiona, gdy pewnego dnia odkryła, iż jest w ciąży. Wiadomość taka dla kogoś, kto nie wiedział, jak zajmować się dzieckiem, była co najmniej onieśmielająca, a już z całą pewnością irytująca, ale jakiś głos przypominał jej o ojcu, który chociaż toporny, poradził sobie z nią doskonale i wychował na porządną wojowniczkę, która nie bała się iść przez świat tak, jak tego chciała. Wiedziała jednak, że będzie musiała zaszyć się gdzieś w krainie wróżek na długi czas, jeśli chciała przekazać swojemu dziecku choć minimalną wiedzę na temat życia. Nic zatem dziwnego, że faktycznie przez długie lata nie widziano jej w okolicy żadnego z Dworów, a gdy w końcu się pojawiła, była nadal sama. Trudno właściwie powiedzieć, czy ktokolwiek wie o tym, że Taillis powiła dziecko, odchowała je i pozwoliła mu pójść w świat, na jego własnych warunkach.
Gdyby zapytać jej, kiedy postanowiła w końcu przed kimś uklęknąć i się pokłonić, nie byłaby w stanie wskazać dokładnej daty. Z całą pewnością wzruszyłaby na to jedynie ramionami i stanowiłoby to całe wyjaśnienie z jej strony. Nie przywiązywała w końcu nigdy wagi do takich szczegółów, całkowicie pewna, że pewnego dnia znowu pójdzie swoją drogą. Być może poczuła jednak w końcu znużenie wieczną wędrówką, tak jak pewnego dnia stało się z jej ojcem, nie miała jednak najmniejszej ochoty kończyć ze swoim życiem. Uważała w końcu, że jeszcze wiele może osiągnąć, że jeszcze sporo ją czeka. Należąc jednakże do Ciemnego Dworu miała więcej możliwości. Miała szanse, które chciała wykorzystać.
W czasie wojny pozostawała w Faerielandzie, blisko Króla, by w razie konieczności brać udział w najbardziej krwawych walkach. W tym czasie była mu już zaprzysiężona, chociaż sporą część życia spędzała wędrując z miejsca w miejsce i nic nie robiąc sobie z tego, że właściwie powinna by kogoś słuchać. Gdyby się nad tym zastanowić, to Taillis spokojnie można by określić mianem ronina, aż do czasów na współczesnych. Absolutnie nie ufa Łowcom i żadnym ich niemądrym traktatom, które traktuje mniej więcej tak jak niewartościowe papiery godne jedynie spłonięcia w ogniu. Pozostaje krytyczna w stosunku do innych ras i pewnie z tego powodu więcej czasu spędza w krainie swego dzieciństwa, na Ciemnym Dworze, niemalże w każdej chwili gotowa do tego, by sięgnąć po broń.
Ciekawostki


# Trudno powiedzieć, by była subtelną kobietą, raczej bierze dokładnie to czego chce, wtedy kiedy chce, nie zna się zupełnie na flircie i nie jest on jej do niczego potrzebny, uważa go właściwie za niepotrzebny dodatek do relacji z innymi istotami;
# Przyziemnych uważa za tchórzy, którzy potrafią dostarczyć całkiem dobrej rozrywki, ale raczej nie nadają się do niczego więcej;
# Inne rasy traktuje co najmniej z rezerwą;
# Wbrew pozorom potrafi ubrać się ze smakiem, chociaż daleko jej do chęci obwieszania się świecidełkami i innymi elementami uznawanymi za dekoracyjne;
# Nie zna się na pracach typowo kobiecych, trudno byłoby jej cokolwiek uszyć, czy stworzyć jakieś wiekopomne dzieło, czy to literackie, czy artystyczne, aczkolwiek śpiewa naprawdę pięknie;
# Jej prawdziwe imię oznacza nie mniej nie więcej, a po prostu zagajnik, co stanowi właściwie mało subtelny żart;
# Nie wyznaje miłości innej niż do swojej broni, nie została nauczona, by w relacjach między kobietą i mężczyzną było potrzebne cokolwiek więcej niż pożądanie.

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Shizhi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo