Dante Vulkow

31 lat



Jestem cały czas rozdarty pomiędzy decyzją, czy zabić siebie, czy też zabić wszystkich wokół







Dante Christo Vulkow

Imię: Dante, dawniej Christo
Nazwisko: Vulkow

Data urodzenia: 25 V 1988 r
Miejsce urodzenia: Sofia; Bułgaria

Wiek: 31 lat
Wzrost: 188 cm
Waga: 87 kg

Rasa: Wilkołak
Przynależność: Niezrzeszony, póki co.


Wizerunek: Gaspard Ulliel



APARYCJA

Mając prawie metr dziewięćdziesiąt wzrostu, a do tego spogląda na świat lodowatymi, błękitnymi tęczówkami, nie jest osobą, która może zniknąć w tłumie i przemknąć niezauważona pośród ludzi. Przyciąga wzrok sposobem bycia oraz pogardliwym uśmiechem, który wykrzywia jego usta przez większość czasu. Sprawia wrażenie niepokonanego, lecz wystarczy lepiej przyjrzeć się jego szyi, aby dostrzec płytkie blizny na skórze, które znikają za kołnierzem koszuli. Mało kto wie, że pod materiałem kryją się większe dowody jego porażki, dnia, gdy został zdradzony przez własną rodzinę, swojego alfę.
W wilczej postaci również wyraźnie góruje nad pobratymcami, zarówno wzrostem, jak i wagą. Chociaż w ludzkiej postaci ma ciemne włosy, czasami wydające się wpadać w czerń, tak w ciele wilka, jego sierść jest śnieżnobiała, dość krótka, ale idealnie chroni przed niskimi temperaturami. Niebieskie tęczówki za to, stają się szkarłatne, co jest charakterystyczną cechą linii krwi Vulkow.


CHARAKTER

Miejsce, w którym się wychował, ciężkie warunki i brutalne zasady bułgarskiej watahy sprawiły, że w młodym wieku pojął, jak ważne jest bycie niezależnym oraz silnym. Odkąd pamięta, stawiał solidny mur między sobą a światem, czując się bezpieczniej, im mniej był przewidywalny oraz poznany przez innych. Wpojone za dzieciaka zasady nadal kierują jego życiem, a pewne skazy na psychice zbyt wyraźnie odbijają się na jego charakterze. Najłatwiej opisać go jako człowieka wybitnie skomplikowanego i niechętnego do współpracy z innymi, któremu przeszkadza sam fakt, że ktoś obok niego oddycha. Wystarczy jednak przebić się przez cechy, jakimi wydaje się chronić, aby zobaczyć mężczyznę nieufnego, ale zaciekawionego światem, w którym przychodzi mu żyć. Nie jest skory do zacieśniania więzi, lecz znalazło się kilka osób w jego życiu, które nadal mogą liczyć na łagodniejsze spojrzenie lub mniejszą dawkę kpiny z jego strony. Za przesadną pewnością siebie, która osiąga wręcz poziom skrajnej arogancji, ukrywa wszelkie wątpliwości i momenty zawahania się. Temu samemu służą często mocno kąśliwe komentarze, zahaczające czasami o prostacką wulgarność. Wymagający w stosunku do innych, równie krytyczny okazuje się wobec samego siebie, bo dawno pojęta zasada, że słabość oznacza śmierć, tkwi w jego głowie zbyt wyraźnie.
Jeśli zostanie zmuszony do rozmowy o emocjach, szybko zaczyna się miotać, a dominująca w jego naturze agresja wychodzi na wierzch. Jasne jest, że ma dość poważne problemy z nadszarpniętymi latami nerwami, a sprowokowany przechodzi do ataku, nie schodząc nigdy do pozycji obronnej. Po wydarzeniach sprzed roku wrogo spogląda na wilki alfa, nie widząc w nich niczego innego jak zagrożenia w większym bądź mniejszym stopniu.


BIOGRAFIA

Urodził się i wychował na obrzeżach Sofii, podlegając pod jedną z większych watah istniejących na terenie Bułgarii. Miał to szczęście, bądź nie, być pierwszym, lecz nie ostatnim potomkiem pary alfa, która cieszyła się ogólnym szacunkiem. Chociaż po latach, Dante nie jednokrotnie dochodził do wniosku, że to nie szacunek utrzymał jego ojca na pozycji, a strach potencjalnych konkurentów na tą pozycję. Każdy wiedział, że Jordan Vulkow jest brutalnym człowiekiem i jeszcze bardziej krwiożerczym wilkiem, który nie boi się stanąć do walki o dominację i przelać krew wśród swojej rasy.
Mimo ciężkich warunków, rygorystycznych zasad panujących w tej specyficznej rodzinie, młody Vulkow nigdy nie narzekał na swoje dzieciństwo, mając przez pewien czas większą swobodę, niż mógłby ktokolwiek przypuszczać i chadzając własnymi ścieżkami ku niezadowoleniu ojca. Niestety wszystko zmieniło się z dniem, gdy pełnia wywołała u niego przemianę, przepełnioną strachem, gniewem i bólem. Ta jedna noc obróciła jego życia o sto osiemdziesiąt stopni, wrzucają do świata, gdzie musiał nauczyć się żyć inaczej. Ciężkie treningi, nauka panowania nad emocjami i rozwijana umiejętność tropienia, pochłaniały cały jego czas i niszczyła zdobyte znajomości, bo przecież musiał być najlepszy. Jako najstarszy z rodzeństwa miał w przyszłości objąć pozycję po swoim ojcu, chociaż naprawdę tego nie chciał. Nie czuł się kimś, kto może przewodzić całym stadem, mimo że wchodząc w okres dojrzewania, nastoletniego buntu posiadał wszelkie predyspozycje, aby podporządkować sobie pobratymców.
W ucieczce przed obowiązkami i wszelkimi oczekiwaniami względem jego osoby coraz częściej pojawiał się wśród przeciętnych ludzi, czasami znikając w półświatku, który prężnie rozwijał się w Sofii.
Podobało mu się to, że stawał się przeciętnym nastolatkiem, ilekroć z pola widzenia znikały mu wszelkie wilkołaki. Od zawsze pragnął normalności, chociaż był świadom, że to nie jest dla niego, bo urodził się kimś innym, kimś, kto uzależniony był od tej jednej fazy księżyca. Nic jednak nie stanęło mu na przeszkodzie, aby w wieku dziewiętnastu lat wdać się w romans z Nocną Łowczynią, która ujęła i zaciekawiła go swoją aparycją oraz równie ciężkim charakterem, jaki prezentował sam. Z perspektywy czasu wie dobrze, że wszystko, co wtedy zrobił to głupota i farsa, w jakiej udało im się żyć przez kilka długich miesięcy. Niespodziewana ciąża, w jaką zaszła, była powodem, przez który Dante musiał uciekać z Bułgarii, przed gniewem jej oraz swojej rodziny. To właśnie wtedy pierwszy raz dotarł do Anglii, a na miejsce przeczekania wybrał Londyn, gdzie próbował żyć przeciętnie i nie rzucać się w oczy, dorabiając sobie jako mechanik samochodowy. Kolejna stolica wydała mu się więc odpowiednim miejscem, póki na swej drodze nie spotkał tamtejszej watahy. Otarcie o śmierć i prawie zepchnięcie na pozycję omegi obudziło w nim ponownie tą samą silną dominację. Był gotów zawalczyć o pozycję, dał się jednak przekonać pewnemu wilkołakowi, aby odpuścić i omijać szerokim łukiem stado. Zaufał mu, zyskując przyjaciela. Spędził pięć lat z daleka od rodziny, lecz za to w towarzystwie osób, które widziały tylko jego, a nie to, co niosło za sobą nazwisko Vulkow. Powrót w rodzinne strony pozbawił go ponownie entuzjazmu do egzystencji, budząc na nowo niechęć i drzemiąca dotąd agresję. Nauczył się znów żyć wśród osób, które wzbudzały w nim skrajne emocje, lecz teraz bardziej niezależny niż wcześniej, brał życie w swoje ręce. Nie podporządkowywał się poleceniom, zamieszkując na stałe w centrum stolicy, znajdując zwyczajną pracę i skupiając się na tym, aby to jemu było dobrze w przyszłości. Nauczył się egoistycznie podchodzić do wszystkiego, a to okazało się zarazem najlepszą, jak i najgorszą decyzją jego życia. Ta specyficzna sielanka trwała całe cztery lata, gdy pewnej pełni, uciekając w las, aby nie skrzywdzić nikogo, natknął się na swego ojca. To właśnie wtedy doszło do nieporozumienia, które pozostawiło na ciele i w psychice Dantego blizny, zbyt głębokie, aby kiedykolwiek stały się mniej wyraźne. Cudem uchodząc z życiem, raz na zawsze zostawił za sobą Bułgarię, powracając do państwa, gdzie wszystko wydawało mu się łatwiejsze. Ukrywając ślady porażki, podróżował po Anglii, uciekając przed własną rasą, lecz nie stroniąc od towarzystwa innych, mimo że nie zamierzał zawierać żadnych dłuższych znajomości.
W końcu jednak trafił do York, gdzie być może osiądzie na stałe, jeśli tylko nic nie wyprowadzi go z równowagi i nie ściągnie na niego ponownie problemów.


CIEKAWOSTKI

→ Mroczna Wojna zdecydowanie obeszła go, gdyż w tamtym momencie miał poważniejsze kłopoty oraz znajdywał się zbyt daleko od centrum sporu. Co do zawartego Zimnego Pokoju i późniejszych zmian, raczej nie jest skory wypowiadać się, lecz zmuszony do tego, stwierdzi, iż była to raczej logiczna konsekwencja wszystkich działań. Póki coś nie dotyczy go w większym stopniu, nie zwraca na to przesadnej uwagi.
→ Najchętniej nosi się w garniturach lub ciemnych jeansach, ciężkich butach typu desant i skórzanych kurtkach, lecz w czasie pełni stawia na luźniejsze ubrania, których zniszczenie jest tańsze.
→ Jego szyję, pokrywają delikatne i jasne blizny. Mocniejsze za to ciągną się przez barki, część pleców i zachodzą lekko na boki.
→ W wilczej postaci prezentuje się dość niestandardowo, przez wzgląd na umaszczenie, rozmiary oraz charakterystyczne ślepia.
→ Mówi biegle w trzech językach; angielski, niemiecki, francuski. Do tego ojczysty bułgarski.
→ Ma kilka tatuaży na prawej ręce, a w przyszłości zamierza przerobić to na pełen rękaw.
→ Powoli uzależnia się od kofeiny, którą przyjmuje w coraz większych dawkach.
→ Jest biseksualny, kompletnie nie faworyzuje którejkolwiek z płci, bawiąc się dobrze i z jednymi i z drugimi.

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Shi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo