Kazik Lipiński

1076


193 cm


It's out of sight but never out of mind







Multikonta: Nerezza | Sif
Bies
Metryczka


Imię i nazwisko: Kazimir | Bies

Data urodzenia: 10/08/944
Miejsce urodzenia: mała wieś na Pomorzu Wschodnim, tereny obecnej Polski

Wiek: 1075 lat
Wzrost: 193 cm
Waga: 85 kg

Rasa: półfaerie - leszy

Przynależność: frakcja wróżek, wcześniej Ciemny Dwór - uczony
Wizerunek: Charlie Hunnam

Aparycja


Bies jest wysokim, postawnym mężczyzną o wysportowanej sylwetce i widocznie zarysowanymi mięśniami, szczególnie tymi na rękach i nogach. Jego karnacja jest biała, ma jednak skłonność do szybkiego opalania się na brązowo. Praktycznie bez skazy, bez piegów i pieprzyków, gdzieniegdzie widać tylko drobne blizny, będące pamiątkami po różnych wojnach.
Włosy Biesa są w kolorze ciemnego blondu. Nieco przydługawe, najczęściej tworzą na głowie mężczyzny artystyczny nieład, ponieważ zdarza mu się przeczesywać je ręką, gdy musi się na czymś skupić.
Brwi w kolorze jego naturalnych włosów nie są ani krzaczaste, ani za cienkie; ot, normalne, średniej wielkości. Bies nigdy się do tego nie przyzna i jak ktoś to odkryje, to będzie zaprzeczał, ale zdarza mu się je wyrównywać. Co jakiś czas unosi je w geście zdziwienia lub zadowolenia. Pod nimi znajdują się oczy; może zbyt małe, lekko skośne, w kształcie migdałów. Okolone nieco przerzedzonymi rzęsami, patrzą na świat najczęściej z optymizmem. Są barwy niebieskiej, wydają się być ciepłe i przyjazne. Nos jest nieco zadarty, po bliższym przyjrzeniu się sprawia wrażenie wielokrotnie złamanego Usta wąskie, średniej wielkości, o wiecznie popękanych wargach z powodu przygryzania ich w momentach skupienia. Na twarzy mężczyzny oprócz tego widać jeszcze kilkudniowy zarost zarost.
Szyja długa i szczupła, zdarza się, że nosi na niej jakiś naszyjnik, najczęściej z wisiorkiem w kształcie swarzycy lub ze Znakiem Welesa. Ramiona masywne, z umięśnionymi rękami i zgrabnymi dłońmi. Biodra wąskie, nogi atletyczne; ot, widać, że wysportowany mężczyzna.
Na co dzień preferuje luźne, sportowe lub lniane ubrania, chociaż nie przywiązuje większej wagi do tego, co na siebie włoży. Najważniejsze dla niego jest, by było mu wygodnie, a nie to, jak wygląda. Jednak nie ma problemu z tym, żeby na jakąś szczególną okazję ubrać się bardziej elegancko. Nie ma konkretnego ulubionego koloru odzieży, jednak najczęściej jest ona w jaśniejszych kolorach.
Na biodrach oraz łydkach ma kilkanaście błyszczących, granatowych łusek o złotej, sprawiającej wrażenie brokatowej, obwódce. Posiada również błony między palcami oraz eteryczną płetwę grzbietową, wszystko to w kolorach zbliżonych do łusek.

Charakter


Trzeba przeto być lisem, by wiedzieć, co sidła i lwem, by postrach budzić u wilków.


Bies lubuje się w misternych intrygach i wyrafinowanych podstępach. Potrafi bez większych problemów podejść przeciwnika, wkupując się w jego łaski, zdobywając zaufanie i przyjaźń, by w konsekwencji go zniszczyć. W tym celu nakłada na siebie różne maski, udaje kogoś, kim nie jest. Często ucieka się do manipulacji, a także do kłamstw, ponieważ jest do nich zdolny. Nieczyste zagrywki i oszustwa nie są mu obce, zdarza mu się postępować niehonorowo, by zrealizować swój cel. Cierpliwy pod tym względem, potrafi poświęcić dużo czasu na budowanie intrygi i jeszcze więcej, by doprowadzić ją do końca. Jest niezwykle pamiętliwy i mściwy, gdy ktoś nadepnie mu na odcisk, potrafi oddać sto razy boleśniej i najczęściej nie spocznie, póki tego nie zrobi. Może niestrudzenie i spokojnie czekać na odpowiednią okazję, nawet i dziesiątki lat, by móc się zemścić. Charakteryzuje go także wręcz ośli upór, do wyznaczonego sobie celu dąży nawet po trupach. Pod ciepłym, sprawiającym wrażenie przyjaznego, uśmiechem, kryje się cwany i wredny wróżek, gotowy do najbardziej podłych zagrywek. Pod tym względem zdecydowanie można określić go mianem dwulicowego. Co do moralności, nie posiada jako takich zasad, których kurczowo się trzyma. Uważa, że wszystko zależy od kontekstu i nawet najbardziej podły oraz okrutny czyn może uznać za właściwy, jeśli dana sytuacja tego wymagała. Jednak nie przepada za uznawaniem czegoś za stricte „dobre” lub „złe”, w końcu pomiędzy tymi dwoma kolorami jest jeszcze wiele odcieni szarości, mniej lub bardziej nasyconych. Niezwykle ciekawy świata, odczuwa ciągłą potrzebę zdobywania i poszerzania wiedzy na różnorodne tematy, nie ograniczając się tylko do kilku dziedzin.

Na polu walki i w codziennym życiu – odważny i pewny siebie. Potrafi stawić czoło problemom w bezpośrednim starciu jeśli jest to konieczne, nie uciekając się do żadnych podstępów. Emanuje od niego siła i śmiałość godna prawdziwego wojownika, jednak powiedzenie z tarczą lub na tarczy nie do końca go opisuje. Nie jest tchórzem, jest niewiele rzeczy oraz sytuacji, które mogą wzbudzić w nim lęk, jednak nie myli odwagi z głupotą i widzi granicę pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Wobec towarzyszy broni Bies jest lojalny, w granicach rozsądku potrafi nadstawić za nich karku. Nie jest porywczy i rzadko zdarza mu się działać pod wpływem chwili, wszystko musi mieć dokładnie zaplanowane, by być przygotowanym na każdą ewentualność. Zdecydowanie najpierw myśli, a potem robi, co nie oznacza, że jest powolny w działaniu. Gdy trzeba, potrafi być konkretny i powiedzieć coś wprost, nie owijając w bawełnę i dając sobie spokój ze słownymi gierkami. Chociaż ceni sobie wolność, a także niezależność, nie ma większych problemów ze słuchaniem rozkazów kogoś wyżej postawionego lub bardziej doświadczonego od niego. Nie licząc tych sytuacji, jest facetem, który nie pozwoli sobie wejść na głowę. Bies nie należy do zbytnio emocjonalnych osób i nie działa pod wpływem silnych uczuć, potrafi się przed tym powstrzymywać. Trzeba naprawdę się postarać i działać mu na nerwy, żeby wprawić go w taką wściekłość, by nie mógł nad nią zapanować – wtedy nie stroni od wyzwisk i rękoczynów. Z reguły jest jednak niezbyt konfliktową osobą, która wie, kiedy trzeba się wycofać, by nie powiedzieć o jednego słowa za dużo. Ma silny charakter, nie obca jest mu także asertywność.

Biografia


Urodził się w nadmorskiej wsi jako pierwsze dziecko rybaka i jego żony. Nie miał łatwego dzieciństwa, odkąd pamiętał pomagał ojcu przy pracy – wiele godzin spędzonych na morzu wyrobiły w nim hart ducha i całkowicie wyzbyły lęku przed głęboką tonią. Mimo tego, że jego rodziciel zdecydowanie nie należał do osób o ciepłych charakterze, to Bies szanował go i darzył synowską miłością. Matkę natomiast wspomina o wiele lepiej, to właśnie ona obudziła w nim pasję do muzyki – w wolnych chwilach uczyła go grać na różnych instrumentach muzycznych. Zadbała także o aspekty duchowe i religijne, dzięki czemu Bies długo nie tracił wiary w słowiańskie bóstwa. Może i nie wspomina z uśmiechem lat dziecinnych, ponieważ były one trudne i przepełnione ciężką pracą, nie licząc krótkich chwil skradzionych przez matkę, jednak wtedy cieszył się z tego, co ma. W domostwie niczego mu nie brakowało, jego rodzina mogła poszczycić się nienajgorszym statusem w wiosce. Swoją przyszłość widział prosto i klarownie, pójdzie w ślady ojca, znajdzie żonę, z którą będzie miał dzieci, by w końcu zestarzeć się w nadmorskiej miejscowości.

Nie miał jeszcze piętnastu wiosen, gdy całe jego życie wywróciło się do góry nogami. Wypłynął z ojcem na połów. I chociaż morze wydawało się być spokojne, nie minęło dużo czasu, gdy rozpętał się najsilniejszy sztorm, jaki Bies dotychczas widział. Zazwyczaj nieulękły w obliczu tego żywiołu, tym razem przestraszył się nie na żarty. Strach spowodował u niego uaktywnienie dotąd uśpionych pokładów magii. Nie udało mu się całkowicie przezwyciężyć sztormu, jednak na tyle uspokoił wodę, że mógł bez większych przeszkód wrócić na brzeg. Początkowo rybak wydawał się być wręcz zachwycony nową umiejętnością Biesa, uznawał go wręcz za dar od bogów. Jednak później zmienił zdanie o sto osiemdziesiąt stopni, gdy jego żona ze łzami w oczach wyznała mu, że nie jest jego biologicznym ojcem i że przed piętnastoma laty wdała się w romans z charyzmatycznym nieznajomym – jak się później miało okazać, z faerie. Po usłyszeniu takich wieści, rybak postanowił wygonić Biesa z domu, nie będąc w stanie patrzeć na bękarta.

Tamte dni nie były dla Biesa najłatwiejsze. Był zagubiony, zdezorientowany i zupełnie nie wiedział, co się z nim dzieje. Nawet po tylu latach od tych wydarzeń nie chce myśleć o tym, co by się z nim działo, gdyby nie spotkał swojego prawdziwego ojca – podejrzewa jednak, że prawdopodobnie zostałby zagryziony przez wilki lub zabity przez zbójców. Wróżek zabrał go do Faerielandu, na Ciemny Dwór, gdzie spędził następne wiele dziesiątek lat. Kraina wróżek zrobiła na nim ogromne, niesamowite wrażenie i mimo tego, że był tylko w połowie faerie, który dotąd nie miał pojęcia o Świecie Cieni, z czasem się w niej zaklimatyzował. Nie nastąpiło do od razu, początkowo z racji swojego pochodzenia czuł się obco, ale z czasem to uczucie zmalało.

Bies, głównie pod okiem ojca, uczył się panować nad swoją magią, jednak przez długi czas miał z tym problemy. Spowodowane było to głównie poprzez wybuchy kotłujących się w półwróżku emocji – tęsknoty za rodzinnym domem (pojawiającej się mimo zaklimatyzowania w Faerielandzie), złości na wszystkich, którzy w jakiś sposób go skrzywdzili oraz frustracji z powodu kolejnych porażek w nauce. Nie pomagał również fakt, że Bies swoimi umiejętnościami wyraźnie odstawał od rówieśników, wróżek czystej krwi. Z czasem doszedł do wniosku, że żeby dojść do chociaż przyzwoitego poziomu pod względem magii, powinien najpierw nauczyć się wyciszyć i stłumić w sobie te wszystkie emocje. Nie było to łatwe, jednak gdy zaczęło mu się to udawać, korzystanie z wróżkowych umiejętności przychodziło mu o wiele łatwiej niż wcześniej.

Jasnym było to, że Bies pójdzie w ślady ojca, rycerza Ciemnego Dworu. Z tego powodu otrzymał odpowiednie przeszkolenie z walki bronią, w czym robił o wiele szybsze i lepsze postępy niż w nauce magii. Szczególnie upodobał sobie walkę bronią drzewcową – już wcześniej miał okazję trzymać w rękach trójząb, a dzięki szkoleniu przez wróżka nauczył się wykorzystywać go w walce z przeciwnikiem. Poznał także podstawy walki innymi rodzajami broni, żeby i one nie były mu obce. Gdy jego ojciec stwierdził, że już jest gotowy, w niedługim czasie udało mu się zaciągnąć na służbę u króla jako rycerz. Przez najbliższe kilkanaście lat nie ruszał się z Faerielandu, skrupulatnie wypełniając wszystkie swoje obowiązki, jednak po tym czasie powoli zaczął sobie uzmysławiać, że to nie jest dla niego odpowiednia funkcja. Czuł, że rola rycerza ogranicza go, w głębi serca chciał pogłębiać wiedzę, badać i odkrywać nieznane, a przede wszystkim pragnął z powrotem wrócić do świata ludzi. Udało mu się to dopiero po kolejnych kilkunastu latach, wtedy na polecenie króla oficjalnie został uczonym.

Do Faerielandu przybywał głównie wtedy, gdy był tam potrzebny. Chociaż bywał tam rzadko i nie zostawał tam długo, to ciężko było podawać w wątpliwość jego lojalność – na każde wezwanie stawiał się jak najszybciej i solidnie wykonywał powierzone mu obowiązki. Jednak z powodu swojego podejścia zdążył narobić sobie wrogów, ale nawet wtedy, pomimo kłód rzucanych mu pod nogi, nie działał na niekorzyść Dworu.

Zwiedził praktycznie każdy zakątek świata, w wiele miejsc wracał nawet po kilka-kilkanaście razy. Poznawał i badał inne kultury, pomagał przy tworzeniu coraz to nowszych wynalazków, a także odkrywał nowe miejsca. Zdarzało mu się także przebywać na królewskich dworach czy brać udział w bitwach Przyziemnych, jednak nie stanowiło to jego głównych zajęć i zawsze podchodził do tego z dystansem. Co do wojen, najczęściej mieszał się w te o charakterze narodowowyzwoleńczym, stając przeciwko okupantowi. Najbardziej istotne dla niego powstania to były te w XIX wieku na terenach obecnej Polski, w które wyjątkowo się zaangażował, pełniąc w nich funkcje dowódcze. W obu wojnach światowych pełnił funkcję medyka, pomagając walczącym na frontach po stronie Aliantów. Wolał nie brać udziału w bezpośrednich starciach, jednak gdy było to konieczne, nie wahał się przed chwyceniem za broń.

Kolejnym okresem, kiedy bardziej zaangażował się w Przyziemne sprawy stanowiła II połowa XX wieku. Przebywał wtedy w Polsce, próbując dowiedzieć się o losach swoich Przyziemnych przodków, szukając akt i innych dokumentów, jednak sytuacja polityczna spowodowała, że zdecydował się zostać na dłużej. Czerwiec ’56, grudzień ’70, sierpień ’80… te oraz inne wydarzenia z tamtego okresu nie były my obce, brał udział praktycznie w każdym strajku, dodatkowo był aktywny w wydawnictwach podziemnych oraz w radio. Razem z kilkoma Przyziemnymi założył punkowy zespół, który jednak nie przeżył próby czasu i po kilku latach wspólnego grania oraz jednym wydanym albumie zawiesili na stałe działalność muzyczną.

Nie brał udziału w Mrocznej Wojnie, podczas jej trwania znajdował się w Faerielandzie, otoczony księgami i zapiskami, nigdzie się nie wychylając. Osobiście nie popierał decyzji Królowej. Zimny Pokój uważał za wyjątkowo niesprawiedliwy i nie zawsze się stosował do jego założeń.

Do Yorku przybył pod koniec sierpnia, dlatego wiele wydarzeń mających miejsce w tym mieście ominęło go i o niektórych nie ma nawet pojęcia.

Ciekawostki


- W czasach, gdy się urodził, na terenach zamieszkanych przez Słowian nie istniały nazwiska. W kontaktach z Przyziemnymi woli używać uwspółcześnioną wersję swojego imienia, czyli Kazimierz, wraz z wymyślonym nazwiskiem Lipiński, na cześć jednego ze swoich ulubionych muzyków. Natomiast w Świecie Cieni znany jest bardziej jako Bies.

- Pochodzi z jednego z plemion Słowian Zachodnich, ale niektórzy jego przodkowie pochodzili z południa, z terenów Bałkan.

- Kiedyś poganin, czczący bóstwa słowiańskie oraz naturę, obecnie bliżej mu do Wielkich Przedwiecznych.

- Sam nie jest do końca pewny, ile dokładnie zna języków obcych. Ma wrażenie, że dogadałby się niemal z każdym Europejczykiem. Jest także w posiadaniu autorskich słowników wielu wymarłych lub używanych przez niewielką grupę ludzi języków na angielski.

- Jako syn trytona, obdarzony jest wyjątkowym głosem o niepospolicie szerokiej (prawie sześciooktawowej) skali. Potrafi także grać na kilku instrumentach, takich jak gitara, lutnia, akordeon, perkusja, harmonijka oraz fortepian.

- Ma prawo jazdy na samochód oraz motocykl.

- Niejednokrotnie działał jako szpieg, głównie wtedy, gdy zależało mu na zdobyciu informacji potrzebnych mu do badań.

- Każdego stara się oceniać przez pryzmat jednostki, a nie całej rasy. Nie skreśla nikogo na starcie tylko dlatego, że jest Nefilim czy Przyziemnym.

- Lubi oswajać i mieć w domu nietypowe zwierzęta. Aktualnie posiada kilka piranii oraz żbika o imieniu Gałgan. Kot bez jakichkolwiek wątpliwości jest jego oczkiem w głowie i Bies rozpieszcza go jak tylko może.

- Entuzjasta wszelkich sportów, z oczywistych względów najbardziej upodobał sobie pływanie, na równi z lekkoatletyką i piłką nożną.

- Majsterkowicz i miłośnik motoryzacji, potrafi naprawić cieknący kran czy zmienić koła w samochodzie. Zdarza mu się także spędzać przy swoim pojeździe nawet kilka godzin bez przerwy, próbując go ulepszyć.

- Jest biseksualny, jednak nigdy nie miał szczęścia do związków, które z reguły nie trwały długo. Pustkę w sercu zapełnia alkoholem i wizytami w klubach.

- Ukończył kilka kursów samoobrony, uczęszczał także na kick-boxing i taekwondo. Nie przejmował się stopniami czy osiągnięciami, chciał po prostu umieć się obronić.

- Stara się ograniczać jedzenie mięsa.


Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Marysia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo