Jayden Verlac

32


191 cm


i feel like i'm dying inside







Jayden Verlac

Imię: Jayden

Nazwisko: Verlac

Data urodzenia: 25 IV 1987

Miejsce urodzenia: Paryż, Francja

Wiek: 30

Wzrost: 191

Waga: 89

Rasa: nefilim

Wizerunek: Matthew Daddario



APARYCJA

Jedno spojrzenie na Jaydena i już wiesz, że masz do czynienia z kimś z kim nie warto zadzierać. Verlac jest wysokim mężczyzną, mierzy sobie sto dziewięćdziesiąt jeden centymetrów i waży osiemdziesiąt dziewięć centymetrów. Nie będzie więc wielkim odkryciem fakt iż głównym walorem Jaydena jest siła. Świadczy o tym nie tylko wzrost, ale także na przykład szerokie, umięśnione ramiona, które zazwyczaj opięte są przez czarny materiał koszulki i skórzaną kamizelkę.
Lata treningów sprawiły, że jego ciało jest idealnie wyrzeźbione. Jednakże nie jest przesadnie umięśniony, można powiedzieć, że jego postura nie przypomina postury typowego siłacza, dlatego nie ma też problemu z szybkim i zwinnym przemieszczaniem się. Z całego rodzeństwa chyba najbardziej podobny jest do babki i młodszej siostry.
Cechą charakterystyczną z pewnością są ciemne oczy, które raz są niczym czarna dziura, aby za chwilę zachwycać ciepłem brązowych tęczówek. Czarne włosy zawsze w nieładzie zdobią jego głowę. Zazwyczaj nie wygląda na przyjemnego typa, jego ciało pokrywają dosyć liczne runy. Jednak wystarczy jeden uśmiech i każdej pannie, wdowie i żonie zmiękną kolana. To tak zwany urok osobisty, którego raczej nie używa.


CHARAKTER

[align=center]„Sometimes a moment of silence can say more about a man than a thousand meaningless w o r d s”[/align]

Verlac ma dosyć trudny i nieprzystępny charakter. Stoi na uboczu, zdecydowanie bardziej woli obserwować niż być obserwowanym, jednakże nigdy nie uchylał się od walki i nie zamierza tego robić. Jayden nie jest osobą, która rzuca słowa na wiatr. Dokładnie waży każde z nich. Właściwie to zaledwie jedna czwarta jego myśli opuszcza umysł, reszta zostaje słodką tajemnicą na innych. Ceni sobie znaczenie ciszy, która według niego ma większe znaczenie niż milion nic nieznaczących słów. Raczej nie jest skory do okazywania uczuć. Dusi wszystko w sobie, kryjąc targające nim uczucia za maską obojętności. Ma tendencję do odpychania tych, którym na nim zależy. Boi się, że odkryją jego słabości albo oni sami się nią staną. Chce z wszystkim radzić sobie sam, jakby uważał, że nie zasługuje na czyjąś dobroć. Zawsze starał się samodzielnie walczyć z własnymi demonami, jednakże po Mrocznej Wojnie to się znacznie nasiliło. Przywiązuje dużą wagę do przestrzegania zasad zarówno tych narzuconych przez wyższych rangą jak i tych, które sam sobie wyznaczył. Jednakże dla bliskich jest w stanie złamać każdą z nich. Jest człowiekiem, który ma swój honor i dumę. Przekonał się jednak, że gdy chodzi o nieliczne grono bliskich mu osób gotów jest ukorzyć się, chowając dumę do kieszeni, zapomnieć o czymś takim jak honor. Z pewnością nie można przypisać mu egoizmu.
Jednakże nie jest jedynie chodzącym mrukiem, chociaż w jego żyłach płynie sarkazm. Nie odmawia sobie także drobnych złośliwości. W gronie tych, którym udało się przebić przez gruby mur, który wybudował wokół siebie, staje się dużo bardziej rozluźniony. Na jego twarz wstępuje zawadiacki uśmiech i nagle staje się duszą towarzystwa. Czasem jest trochę zbyt opiekuńczy, co czasem (dla osób, które ta nadopiekuńczość dotyka) wydaje się być denerwujące. Jego odwaga balansuje na cienkiej granicy z głupotą. Dla bliskich zdolny poświęcić życie, czasem naraża je zbyt często. Jednakże w większości wypadków potrafi zachować zimną krew. Uparty, zawzięcie idzie do przodu, chcąc udowodnić sobie i innym ile tak naprawdę jest wart. Oddany przyjaciel i wierny mąż. Zdrada to coś czym brzydzi się najbardziej. Prawdopodobnie nawet nie starałby się zrozumieć takiej osoby i nie chce myśleć co by było gdyby to jego zdradzono. Podobno ma charyzmę. I mimo tego swojego wyobcowania coś w jego postawie i twarzy, a także głosie sprawia, że ludzie mu ufają. Bije od niego pewnego rodzaju siła? Czasem spotyka się takie osoby, pewne siebie i zdecydowane przy których możesz czuć się bezpiecznie.


BIOGRAFIA

[align=center]- Jak damy mu na imię?
- Jayden...
[/align]

Jak na Francuza, drugi syn Yasmin i Isaaca Verlac miał niezbyt francuskie imię. A to wszystko dlatego, że nadane zostało na cześć zmarłego w walce wuja Jaya, brata jego ojca. Zmarł zaledwie półtorej miesiąca przed narodzinami Jaydena, więc w ten sposób Isaac chciał uczcić pamięć jednego z najodważniejszych nocnych łowców jakiego znał.Jayden dorastał, zaledwie rok po jego narodzinach na świat przyszedł kolejny syn, Duncan, a później oczko w głowie rodziców, perełka w koronie rodziny Verlac, Shantae.Jayden dobrze dogadywał się zarówno ze starszym bratem jak i dwójką młodszych. Z czasem okazało się, że Jayden nie odziedziczył po stryju jedynie imienia, ale także odwagę i upór. Isaac z nostalgią przypatrywał się kiedy Jayden pieczołowicie trenował, skupiając się na swoim zadaniu. Niektóre dzieci na początku traktowały treningi i naukę raczej jako zabawę. Jednakże Jaydena odznaczała samodyscyplina już w bardzo młodym wieku. Śmiertelnie poważnie traktował swoje przeznaczenie. Chciał być najlepszy. Zawsze z nutką zazdrości patrzył na o trzy lata starszego brata, który zawsze był szybszy, silniejszy i wiedział więcej. Jay uparcie dążył do tego, aby być lepszy, silniejszy. Chciał znaleźć swoją dziedzinę, w której będzie niezwyciężony. Odpowiedź na to przyjdzie dopiero później. Do tego czasu Jayden uparcie ćwiczył walkę ze swoją o dwa lata młodszą siostrą, Shantae. To właśnie z nią przyszło mu trenować najczęściej. Z powodu nikłej różnicy między nimi, trenowali razem. Każde z nich było dobry w czymś innym. A razem? Tworzyli niezawodny duet. Bardzo ważnym momentem w życiu każde Nocnego ?owcy jest nadanie run. Było to naprawdę wielkie przeżycie dla młodego Jaya.

[align=center]- Jesteście tego pewni, chłopcy?
- Tak mamo
[/align]
Później rozpoczęło się dalsze, wspólne szkolenie, które odbył tak jak reszta jego rodzeństwa w Instytucie w Paryżu. Ojciec z okazji nadania run wręczył chłopcom prezenty. Shantae otrzymała bicz, a Jaydenowi przekazał łuk i kołczan. Okazało się, że był to najtrafniejszy prezent. Brunet bardzo dobrze radził sobie z łukiem. Oczywiście nic nie przychodzi od razu, Jayden bardzo dużo ćwiczył często przesiadując po nocach, pod czujnym okiem jednego z nauczycieli. Można powiedzieć, że Hitch był jego mentorem. Nie tylko uczył go walki i strzelania z łuku, ale także demonologii. Kiedy razem z Shan podrośli zdecydowali, że chcą zostać swoimi Parabatai. Rodzice oczywiście nie mieli nic przeciwko, a od tej chwili Jayden i Shan stali się nie tylko rodzeństwem w sensie biologicznym, ale także połączyła ich specjalna więź. Właściwie od tej chwili byli nierozłączni. Razem z rodziną bronili paryskiego Instytutu, ramię w ramię tworząc drużynę nie do zdarcia. Był jednak jeden okres, w którym Jayden oddzielił się od swojej siostry. Razem z przyjacielem pojechał do Nowego Jorku, gdzie toczyły się ostatnie walki. I wtedy to się stało. Jayden i Will wyskoczyli na akcję. Miało to być coś prostego, zwiad. Niestety, okazało się być pułapką. Demony ich otoczyły, a jeden z nich przejął kontrolę nad ciałem Willa. Zmuszony przez sytuację Jayden, zabił przyjaciela, w ostatnim momencie wbijając w jego ciało strzałę. Kłamał, powiedział, że to sprawka demonów. Wstydził się tego co zrobił i czuł okropne wyrzuty sumienia, które ukrywał. Jak? ?amiąc zasady, którymi się kierował. Znajdował pocieszenie w barach i tego typu miejscach. Wrócił do domu, do Paryża, gdzie jedyne czym się zajmował to misje, treningi i szkolenie młodszych Nocnych ?owców, szczególnie tych, którzy chcieli nauczyć się strzelać z łuku, ale także dawał lekcje walki mieczem czy demonologii. Bo to właśnie były dziedziny, w których Jayden uchodził za jednego z najlepszych. Od śmierci swojego przyjaciela zamknął się na innych. Wrócił do domu, jakby kompletnie odmieniony. Zawsze był bardzo samodzielny i uważał, że ze wszystkim musi radzić sobie sam. Odpychał bliskich, nie chcąc ich pomocy. Stał się bardziej surowy względem siebie. I to właśnie w tym czasie miał "najlepsze wyniki".

[align=center]- Jesteś gotowy?
- A czy na coś takiego można być gotowym?
[/align]
Całe jego życie wywróciło się do góry nogami rok temu, kiedy rodzice oznajmili mu, że dla dobra obydwóch rodzin i zapieczętowania porozumienia Jayden musi poślubić ich córkę. Mógł się sprzeciwiać, mógł krzyczeć, że jest dorosły i nie zmuszą go do niczego, ale w zasadzie to było mu wszystko jedno. Dlatego zgodził się na ślub z ?owczynią, której w ogóle nie znał. Jak się okazało nie dopasowali się. Starcia były na porządku dziennym. Jayden starał się wypełniać obowiązki męża, jednakże nadgorliwa opiekuńczość, która przypominała bardziej dyktaturę przy chłodnej postawie Jaya i nieprzystępnym charakterze nie zwiastowały szybkiego porozumienia. Teraz? Jayden po uporządkowaniu spraw w Paryżu wyjeżdża do Yorku, gdzie od jakiegoś czasu przebywa jego żona. Był to jeden z warunków małżeństwa. Poza tym zmarła tam jego kuzynka, a Instytut Yorku potrzebuje pomocy.


CIEKAWOSTKI

• jego ulubioną bronią jest łuk, nigdy nie chybia, nigdy
• dla rodziny jest w stanie poświęcić wszystko
• biegle posługuje się językiem francuskim i angielskim, zna także podstawy niemieckiego
• podczas Mrocznej Wojny stracił przyjaciela, z którym walczyli ramię w ramię razem z łowcami z nowojorskiego Instytutu
• ma uczulenie na ludzi pozbawionych mózgu i faerie, to raczej osobista nienawiść,w końcu jeden z nich skrzywdził siostrę Jaya, a na dodatek to oni odpowiadają za śmierć jego przyjaciela
• bo warto tutaj wspomnieć że względem swojej żony i młodszej siostrzyczki jest naprawdę aż za bardzo opiekuńczy
• co uważa na temat Zimnego Pokoju? według Jaydena faerie zasługują na karę, ale obawia się, że całkowite wykluczenie ich i potraktowanie w ten sposób może być tragiczne w skutkach, na myśl przychodzą mu wydarzenia z historii przyziemnych, no bo kto by nie słyszał o II wojnie światowej

Shadowhunter

666 lat



All paths lead to death.

Administrator

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem Umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

[align=right:bf2b431a6f]Finlay[/align:bf2b431a6f]
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do :   
Shadow York @ 2019   Forum zostało otwarte 28.10.2017r.
York, England, UK

Partnerstwo