Shadows of York Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
[NEFILIM] Margaret Nightwind (Whitelight)
Autor Wiadomość
Margaret Nightwind


Margaret Nightwind

26

Nefilim

Finlay Nightwind

zabijanie demonów, a do tego przyszła mama


dancing with the demons in our minds

Wysłany: 2017-10-15, 07:23   [NEFILIM] Margaret Nightwind (Whitelight)
   Nyx, Shan, Kieran, Noah


Margaret Ariane Nightwind (Whitelight)

Imię: Margaret Ariane

Nazwisko: Nightwind (Whitelight)

Data urodzenia: 1.04.1992

Miejsce urodzenia: Idris, Alicante

Wiek: 25

Wzrost: 165 cm

Waga: 54 kg

Rasa: Nefilim

Wizerunek: Katherine McNamara



APARYCJA

Nocna Łowczyni o bardzo przyjemnym wyglądzie. Nie wygląda na groźną, w końcu jest dość niską kobietą, a do tego szczupłą. Ma bladą cerę, niezbyt długie nogi, kształtne biodra, wycięcie w talii oraz całkiem spory biust, choć w jej opinii jest zdecydowanie za mały. Delikatne piegi na bladej cerze dodają jej jedynie uroku, a Margaret za dziecka chciała się ich pozbyć. Ma dość blade usta, które często podkreśla czerwoną szminką, aby stały się bardziej wydatne i kuszące. Przy swoim wzroście wygląda jak dziecko i często w miejscach przyziemnych pytania jest o dowód tożsamości, bo mało kto powiedziałby, że ma dwadzieścia pięć lat. Nieduży, zadarty nos i ogromne zielone oczy, okalane długimi rzęsami podkreślonymi czarnym tuszem. Najczęściej Margie podkreśla swoją urodę delikatnym makijażem, a powieki obsypuje złotawym cieniem, który uwydatnia piękno jej zielonych tęczówek. Zwieńczeniem jej charakterystycznej wyglądu jest oczywiście ognisty kolor włosów. Intensywnie rude, falowane, opadają na jej ramiona, aż do połowy pleców. Najczęściej, w wolnych chwilach nosi je rozpuszczone, jednak w trakcie akcji czy treningów opina je w uroczy kok, który dodaje jej uroku i czaru. Błysk w oczach, uśmiech na ustach i ta zawziętość wypisana na twarzy sprawiają, że Margaret jest postrzegana jako pewna siebie, urokliwa i niezwykle zacięta osoba. Na jej szyi zawsze znajduje się wisiorek z rozbłyskującą gwiazdą, którą przypomina o jasnym świetle, co ma bezpośrednie nawiązanie do jej rodowego nazwiska. Na przegubach jej rąk znajdują się bransoletki, cienkie, wykonane ze srebra, przeplecione koralikami. A na serdecznym palcu prawej ręki nosi pierścionek ze znakiem nieskończoności. Warto też wspomnieć o licznym białych bliznach, znaczących jej skórę, są efektem znaków, które rysuje na swojej skórze, aby wspomagać się w walce. Najczęściej można ją spotkać w jeansowych spodniach, dłuższych bluzkach, które uwydatniają kształt jej figury, a także w butach na obcasie, w których walkę opanowała już niemal do perfekcji. Jako Nocny Łowca korzysta z łuku, więc z odpowiednim zabezpieczeniem z reguły znajduje się blisko niej, aby nikt niepowołany nie mógł go dostrzec. Jeśli natomiast chodzi o typowy asortyment Nocnego Łowcy, posiada również Serafickie Ostrze przy pasie, które miałoby posłużyć jej w walce na bliskie odległości. Jej strój Nocnego Łowcy jest typowy i zgodny z panującymi wymogami. Niespecjalnie przepada za chodzeniem w sukienkach, zdecydowanie woli wygodne spodnie i koszulkę. Choć potrafi również wyglądać kobieco.


CHARAKTER

Margaret jest osobą o dość trudnym charakterze, choć jest bardzo sympatyczną i przyjazną osobą. Jest upartym rudzielcem, szalonym, który chciałby z życia wyciągnąć jak najwięcej. Wyznaje zasadę, że prawo jest najważniejsze i od najmłodszych lat uczona była respektowania zasad. Altruistka, która troszczy się o innych bardziej, niż o siebie, a do tego Ambitna dziewczyna, która wie, czego oczekuje od życia. Zawsze dąży do najlepszych wyników, lubi osiągać szczyty i wciąż czuje niedosyt, jeśli istnieje możliwość, aby mogła stać się jeszcze lepsza. Skupia się na stawianych przed nią zadaniach i dąży do odnalezienia najlepszej drogi na rozwiązanie problemu. Jest też urodzonym przywódcą, ma niesamowite zdolności przekonywania ludzi do swojego zdania. Ciekawa świata, chciałaby poznać każdy zakątek i każde miejsce na świecie. Lubi poznawać, zdobywać nowe doświadczenia, wymieniać się nimi i poszerzać swoje horyzonty. W jej ogromnym zapale nietrudno dopatrzyć się odrobiny szaleństwa, a raczej dzikości. Ruchy jej ciała są zawsze pewne, jakby kierowała nimi odpowiednia siła, a milion pomysłów przewijających się przez jej głowę jest niespotykanym zjawiskiem. Polega na swojej intuicji, według niej ten zmysł rozwinął się w jej głowie bardzo mocno, więc momentami byłaby w stanie zawierzyć temu własne życie. O Margaret warto również powiedzieć, że jest lojalna, nigdy nie zostawiłaby przyjaciół i najbliższych, szczególnie w potrzebie, a, prawdę mówiąc, wskoczyłaby za nimi w ogień.
Ruda nie jest idealna, jest okropnie niecierpliwa. Przez fakt, iż jest nadpobudliwą osobą, która nastawiona jest na ciągłe działanie, nie lubi czekać, irytuje się wtedy i staje dość nieznośna. Sytuacje stresowe działają na nią niczym zapalnik, w takich momentach z reguły wybucha dość niekontrolowanym gniewem i ciężko nad nią zapanować. Upartość to kolejna z jej negatywnych cech, zawsze usiłuje postawić na swoim, uważając, że jej zdanie jest najważniejsze. Te skłonności odziedziczyła po ojcu i jest to dla niej dość zrozumiałe.
Poza tym jest również odpowiedzialna i uczciwa, nie znosi kłamstwa i brzydzi się niewiernością. Wierna i wytrwała w działaniach i zakręcona – te słowa również idealnie odzwierciedlają jej osobę. Nie ma problemu z kontaktami międzyludzkimi, chętnie dogaduje się z innymi i lubi spędzać czas w towarzystwie. Jak każdy jednak potrzebuje czasem odrobiny samotności, a wtedy ucieka do swoich ulubionych miejsc, które nazywa samotniami, gdzie niespecjalnie lubi, jak ktoś jej przeszkadza. Warto ją poznać, na pewno wprowadzi wiele światła i uśmiechu do życia każdej osoby, która przedrze się przez pewne schematy jej życia. Margaret w tym wszystkim jest też odrobinę nieufna, tego również nauczył ją ojciec, aby nie ufać nikomu w stu procentach, nawet sobie. O ile Margaret ufa swoim umiejętnością i swojej Parabatai w trakcie walki, to na co dzień to zaufanie nie jest tak pełne.


BIOGRAFIA

Trzy pokolenia wcześniej rodzina Whitelight była związana z Instytutem w Londynie, to stamtąd po niechybnych wydarzeniach pod koniec dziewiętnastego wieku wynieśli się do Idris i tam osiedli już na stałe. Ani dziadek Margaret, ani jej ojciec nigdy nie byli poza tym miejscem. Tutaj poznawali siebie, rozwijali umiejętności i tutaj zakładali rodziny. Connor Samuel Whitelight poznał swoją żonę, mając kilkanaście lat, a ledwo po osiągnięciu pełnoletniości wzięli ślub. Lacey Sternflow zmieniła nazwisko na Whitelight i stała się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Kochała męża, a dwa lata po ślubie wydała na świat ich pierwszego potomka. Sebastian był uroczym chłopcem o oczach matki i włosach ojca. Zdobywał serce każdego, kto stanął na jego drodze. Lacey długo nie mogła zajść w ciążę i dopiero po dziesięciu latach po urodzeniu pierwszego dziecka się udało. Pierwszego kwietnia urodziła się ich córka, drugie i środkowe dziecko, miała jasną skórę, zielone oczęta i rude włosy zdobiące jej głowę. Sebastian był niesamowitym bratem, troszczył się o nią, wspierał ją i dawał wszystko, czego potrzebowała. Lacey, czując, że zbliża się ostatni dzwonek, jeszcze raz spróbowała i ponownie zaszła w ciążę, po raz ostatni. Urodziła chłopca, dwa lata młodszego od Margaret.
Historia skupia się jednak na rudej dziewczynce, która swoim pozytywnym podejściem i uśmiechem potrafiła zdobyć każdego. Wychowywała się w Idis, gdzie spędziła pierwsze miesiące swojego życia, a później lata również. Sebastian był jej przewodnikiem i największym wsparciem, matka musiała zajmować się najmłodszym bratem, a starszy o dziesięć lat chłopiec zajmował się siostrą. Już wtedy utworzyła się między nimi tajemnicza i mocna więź. Pierwsze lata życia spędziła na zabawie, jak każde dziecko, potrzebowała tego okresu dla siebie. Sebastian przekazywał jej najlepsze wzorce i nie obawiał się zabierać kilkuletnią Margaret na wycieczki i swoje małe wyprawy. Kiedy miała cztery lata, Connor postanowił zapisać ją na zajęcia z jazdy konnej, w rodowej rezydencji poza Alicante mieli małą stajnię, a w niej cztery konie. Margaret pokochała te zwierzęta, najpierw rzecz jasna jeździła ze wsparciem na kucach, dopiero później przesiadła się na wierzchowce, które od razu pokochała bez granic. Najbardziej w jej pamięć zapadł jej pierwszy koń, Szasta. Był jej wierny i wspaniały, była szczęśliwa, że może z nim iść przez życie. Warto też wspomnieć, że w wieku pięciu lat, prócz jazdy konnej, zaczęła się również uczyć strzelać z łuku, co szło jej niebywale wprawnie. Mając te kilka lat, poznała dziewczynę, która stała się jej przyjaciółką i później Parabatai. Ceres Herondale była jej najbliższą osobą zaraz po Sebastianie. To z bratem łączyła ją ta specyficzna, rodzinna więź. To on przygotował dla niej ceremonię nadania run, która została uczczona odpowiednio, zgodnie z rodzinną tradycją. Była dumna z siebie, wiedziała, że rodzina też jest z niej dumna.
Margaret dorastała, miała nawet swój okres buntu w wieku kilkunastu lat. Była osobą spragnioną świata, a Sebastian został skierowany do Instytutu w Los Angeles, wtedy zaczęli widywać się coraz rzadziej. Tęskniła za nim i jego nauką gry na fortepianie, nigdy nie czuła się tak dobrze przy tym instrumencie, jak wtedy, kiedy brat siedział obok niej. Udało jej się nawet jakimś cudem wyrwać z rodzinnej posiadłości i udać do Los Angeles, ale niespecjalnie spodobało się to ojca i matce. Miała piętnaście lat, kiedy przeszła z Ceres rytuał i zostały Parabatai, wiedziała, że nikomu innemu nie mogłaby zawierzyć życia jak jej, a słowa przysięgi składała z należytą powagą i pewnością, dokładnie wiedząc, czego chce. Ukończyła osiemnaście lat i jej droga zaczęła się od Instytutu w York, tam właśnie została skierowana, ale nie na długo. Niewiele się działo, więc mogła wrócić do Miasta Szkła i być z rodziną. Między Connorem, Lacey i Sebastianem zaczynało się coś psuć, nie umknęło to jej czujnemu oku i sprawa zaczynała być coraz bardziej podejrzana. Miała ponad dwadzieścia lat, całkiem spore doświadczenie i została wysłana tam, gdzie brat, do Los Angeles. Ciężko znosiła rozstanie z Ceres, ale musiała pomóc bratu. Wiedziała, że to należy do jej obowiązków i po tym, jak Sebastian poświecił się dla niej, jest mu to zwyczajnie winna.
Sebastian miał problemy, nie chciał nic mówić, a one nawarstwiały się. Do dzisiejszego dnia nie wie, co się stało. Wrócił do Alicante razem z nią, miał dziwne objawy, aż pewnego wieczoru zniknął, aby kilka dni później Margaret odnalazła go nad rzeką, wpół martwego. Niewiele dały próby ratunku. Matka obwiniała ojca, ojciec matkę. Margaret szukała odpowiedzi i dowiedziała się o praktykach Lacey, która próbowała czegoś na Sebastianie, kiedy przyjechał na ostatnie wakacje. Doprowadziła do jego śmierci. Margaret nie miała do tego siły. Straciła najbliższą osobę, która była związana z całym jej życiem. Matce nigdy nie wybaczyła, wykorzystując swoją siłę przebicia, udało jej się zmienić zdanie i odesłano ją do Ceres, do Yorku. Nie ma zamiaru wracać do Alicante, do rodzinnej rezydencji w Idrisie. Dla niej to za dużo. Od dwóch lat próbuje poskładać się po śmierci brata, w samotne wieczory siada przy fortepianie i gra smutną melodię myśląc właśnie o nim. To w końcu on ją wytrenował, to on poświęcał długie godziny, ćwicząc z nią strzelanie z łuku, jazdę konną, lekcje ojca nie dałyby takiego efektu. To właśnie Sebastianowi zawdzięczała swoje umiejętności. A do każdej walki przystępowała z myślą o nim.


CIEKAWOSTKI

ᛟ Margaret, jako jedyna w rodzinie posiada rude włosy. Robiąc rozpoznanie dowiedziała się, że poprzednią osobą o tym kolorze włosów była jej prababka.
ᛟ Cały czas nosi na szyi łańcuszek z wisiorkiem w kształcie gwiazdy. Jest to rodowy symbol, przekazywany z pokolenia na pokolenie.
ᛟ Denerwuje się, kiedy rozmowa schodzi na temat jej najstarszego brata, który nie żyje od kilku lat.
ᛟ Od czwartego roku życia uczyła się jeździć konno, a od piątego strzelać z łuku.
ᛟ Od czasu śmierci brata niechętnie wraca do rodzinnego domu, bo wie, że to zwiastuje jedynie kłótnie z matką.
ᛟ Ma parabatai od piętnastego roku życia.
ᛟ Najlepiej czuje się w butach na obcasie, ma kompleksy przez to, że jest niska.
ᛟ Kiedy sytuacja staje się dla niej stresująca wybucha niekontrolowanym gniewem.
ᛟ Nieżyjący brat nauczył ją gry na fortepianie, uczyli się razem i to jedno z cieplejszych wspomnień o nim.
ᛟ Z kłopotami radzi sobie znikając, ma swoje kilka ulubionych miejsc, gdzie w spokoju może kontemplować i układać swoje sprawy.
ᛟ Całkiem sprawnie posługuje się serafickim ostrzem, choć szczerze powiedziawszy woli łuk od miecza.
ᛟ Choć ma wyćwiczoną rękę niespecjalnie wychodzi jej rysowanie run, jej parabatai jest w tym o wiele, wiele lepsza.
ᛟ Nie znosi kiedy ktoś zdrabnia jej imię, preferuje być nazywana Margaret. Tylko Sebastian mógł mówić do niej zdrobnieniami.
ᛟ Od dwóch lat nie była w Idrisie.
ᛟ Kiedy się denerwuje jej oczy ciemnieją.


[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Shadowhunter
Administrator


Shadowhunter

666 lat

Czarownik

Śmierć

Adminowanie


All paths lead to death.

Wysłany: 2017-10-28, 15:03   

Accepted
Drogi Użytkowniku!
Cieszymy się, że dołączyłeś do naszego forum, a Twoja Karta Postaci już została zaakceptowana! Przejdź teraz do zakładania koniecznych tematów. Zapoznaj się z Mechaniką Gry oraz Spisem umiejętności. Zachęcamy również do przejrzenia Mapy York! Poza taką mapą na forum znajdziesz również Mapę Świata z najważniejszymi lokalizacjami!
Życzymy Ci miłej zabawy!

Roza
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Shadow York @ 2018
Kody i szatę graficzną wykonała Altharis Martell
Za pomoc również dziękujemy Yinowi.
Witaj nieznajomy







Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8